fot. materiały sponsorowane

Kościół pełen singli, którzy nie mogą się spotkać

W polskim Kościele nie brakuje młodych ludzi, którzy chcą założyć rodzinę. Uczestniczą we Mszach, jeżdżą na rekolekcje, działają we wspólnotach i deklarują, że wiara ma realny wpływ na ich codzienne decyzje. Wielu z nich mierzy się jednak z tym samym problemem: trudno im poznać kogoś, kto podziela ich wartości i jednocześnie szuka poważnej relacji.

Z tej obserwacji powstał Katolink, polska aplikacja randkowa dla katolików. Jej celem jest stworzenie nowoczesnego miejsca, w którym osoby wierzące mogą poznać kogoś z podobnym podejściem do wiary, małżeństwa i rodziny.

Wierzących singli jest wielu, ale często żyją obok siebie

Osoba szukająca relacji opartej na wierze może przez lata nie spotkać odpowiedniego człowieka, nawet jeśli regularnie uczestniczy w życiu Kościoła.

Nie każda parafia prowadzi duszpasterstwo młodych. Nie każdy mieszka w dużym mieście, należy do wspólnoty albo może regularnie uczestniczyć w rekolekcjach i wydarzeniach dla singli. Nawet w dużych wspólnotach wiele osób zna się od lat, a liczba okazji do poznania kogoś nowego jest ograniczona.

W efekcie ludzie, którzy chcą podobnego życia, funkcjonują w różnych parafiach, miejscowościach i województwach, często nie wiedząc o swoim istnieniu.

Internet powinien ułatwiać im spotkanie. Dotychczasowe rozwiązania nie zawsze odpowiadają jednak temu, jak młodzi ludzie korzystają dziś z technologii.

Część polskich portali randkowych dla osób wierzących powstała wiele lat temu i nadal przypomina serwisy internetowe z początku XXI wieku. Zagraniczne aplikacje chrześcijańskie bywają natomiast niedostosowane do polskich realiów. Tłumaczenia brzmią nienaturalnie, lokalna społeczność jest niewielka, a aplikacja szybko zaczyna wyświetlać osoby mieszkające setki lub tysiące kilometrów dalej.

Katolink powstał jako współczesna odpowiedź na ten problem: polska aplikacja dla osób, które chcą poznawać wierzących singli przede wszystkim tutaj, w Polsce.

Jak działa Katolink?

Katolink jest aplikacją mobilną dostępną na Androidzie i iOS. Po utworzeniu konta użytkownik przegląda pełne profile innych osób. Oprócz fotografii znajdują się w nich informacje pomagające lepiej zrozumieć, kim jest druga osoba i czego szuka.

W profilu można znaleźć między innymi:

  • wiek i miejsce zamieszkania,
  • informacje o praktykowaniu wiary,
  • podejście do rodziny i przyszłości,
  • zainteresowania oraz sposób spędzania wolnego czasu,
  • krótki opis danej osoby,
  • informację o tym, kogo i jakiej relacji szuka.

Katolink bierze pod uwagę między innymi wiek, lokalizację oraz sposób praktykowania wiary, aby pokazywać użytkownikowi osoby, które mogą być do niego lepiej dopasowane.

Zainteresowanie można wyrazić reakcją na profil. Użytkownik może również dołączyć krótką wiadomość, odnosząc się do opisu, zdjęcia albo wspólnego zainteresowania. Gdy zainteresowanie jest wzajemne, powstaje dopasowanie i obie osoby mogą rozpocząć rozmowę.

Dzięki temu pierwsza wiadomość nie musi ograniczać się do przypadkowego „cześć”. Może rozpocząć się od konkretnego pytania, wspólnej pasji albo tematu, który rzeczywiście zainteresował drugą osobę.

Takie podejście jest szczególnie ważne dla ludzi zmęczonych znajomościami, w których dopiero po kilku tygodniach rozmów okazuje się, że druga osoba zupełnie inaczej patrzy na małżeństwo, rodzinę albo rolę wiary w codziennym życiu.

Katolink nie obiecuje, że każda rozmowa zakończy się związkiem. Pomaga jednak wcześniej odnaleźć osoby, dla których podobne wartości naprawdę mają znaczenie.

fot. materiały sponsorowane

Polska aplikacja dla polskiej społeczności

Katolink od początku powstawał w Polsce i z myślą o polskich użytkownikach. Nie jest zagranicznym produktem, do którego po czasie dodano automatyczne tłumaczenie i niewielką polską społeczność.

Ma to praktyczne znaczenie. W aplikacji randkowej liczy się nie tylko liczba użytkowników na całym świecie, ale przede wszystkim liczba osób, z którymi można realnie się spotkać.

Ktoś mieszkający w Polsce zazwyczaj chce poznać osobę z tego samego miasta, regionu albo przynajmniej z odległości, która pozwala umówić się na kawę bez planowania zagranicznej podróży.

Skupienie się na Polsce pozwala również rozwijać aplikację zgodnie z lokalnymi potrzebami. Język, sposób praktykowania wiary, znaczenie parafii, odległości pomiędzy miejscowościami i oczekiwania wobec relacji mogą wyglądać inaczej niż w aplikacji tworzonej dla globalnej społeczności.

Katolink chce zgromadzić polskich katolickich singli w jednym aktywnym miejscu, zamiast rozpraszać ich pomiędzy niewielkie portale i zagraniczne aplikacje.

Aplikacja rozwijana razem z użytkownikami

Już w pierwszych tygodniach do Katolinka dołączyły setki osób. Pokazało to, że potrzeba nowoczesnej katolickiej aplikacji randkowej rzeczywiście istnieje.

Rozwój aplikacji opiera się również na sugestiach jej społeczności. Użytkownicy zgłaszają swoje potrzeby, komentują sposób prezentowania profili i proponują funkcje, które mogłyby ułatwić poznawanie odpowiednich osób.

Nie każda funkcja trafia do aplikacji od razu. W przypadku aplikacji randkowej ważna jest nie tylko liczba dostępnych opcji, ale również odpowiednio liczna i aktywna społeczność.

Bardzo precyzyjne filtrowanie w niewielkiej aplikacji mogłoby prowadzić do pustego ekranu. Dlatego Katolink rozwija kolejne możliwości wraz ze wzrostem społeczności, dbając o równowagę pomiędzy dopasowaniem a realną liczbą osób, które użytkownik może poznać.

To nie jest gotowy produkt pozostawiony sam sobie. Katolink jest rozwijany jako długoterminowy polski projekt, którego kierunek współtworzą osoby rzeczywiście korzystające z aplikacji.

Czy korzystanie z aplikacji randkowej pasuje do katolika?

Aplikacja nie zastąpi spotkania twarzą w twarz. Nie zbuduje relacji za użytkowników i nie zagwarantuje, że każda rozmowa zakończy się związkiem.

Może jednak zrobić coś bardzo ważnego: pokazać człowieka, którego w innych okolicznościach prawdopodobnie nigdy byśmy nie spotkali.

Dla jednej osoby będzie to ktoś z sąsiedniego miasta. Dla innej ktoś z tego samego województwa, kto chodzi do innej parafii i obraca się w zupełnie innym środowisku.

Aplikacja jest jedynie pierwszym krokiem. Może doprowadzić do rozmowy, kawy, wspólnego spaceru, uczestnictwa we Mszy albo spotkania, od którego rozpocznie się coś ważniejszego.

Internet nie musi być przeciwieństwem prawdziwej relacji. Może być narzędziem, które pozwoli jej się rozpocząć.

Katolicka aplikacja randkowa dostępna na Androidzie i iOS

Katolink można pobrać bezpłatnie z Google Play oraz App Store.

Więcej informacji i odnośniki do aplikacji znajdują się na stronie:

https://katolink.pl/

Być może problem nie polega na tym, że w Kościele brakuje osób pragnących miłości, małżeństwa i rodziny.

Być może dotychczas brakowało im po prostu nowoczesnego miejsca, w którym mogliby się odnaleźć.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze