Fot. youtube.pl

Krzysztof Zanussi: chrześcijaństwo jest propozycją na przyszłość

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

„Ten papież powiedział, że chrześcijaństwo jest propozycją na przyszłość” – podkreślił, mając na myśli pontyfikat św. Jana Pawła II, Krzysztof Zanussi. Przesłanie polskiego reżysera można było usłyszeć podczas koncertu on-line z okazji 100. rocznicy urodzin Karola Wojtyły. W bydgoskim Domu Polskim wystąpiła znana sopranistka Dominika Zamara. Natomiast przy fortepianie zasiadł Stanisław Deja. Odbiorcy usłyszeli także wiersze w wykonaniu poetki Barbary Gruszki-Zych.

Ksiądz Mateusz Ziemlewski, witając odbiorców, streścił życie polskiego świętego, począwszy od dzieciństwa. Podkreślił, że droga do kapłaństwa Karola Wojtyły to szczególny czas kształtowania charakteru, którego główną cechą była miłość do Boga, ojczyzny i sztuki. – Może to właśnie poezja, którą tak kochał, pomogła mu podjąć życiową decyzję. Święcenia kapłańskie 1 listopada 1946 roku przyjął z rąk kard. Adama Sapiehy – miał odtąd głosić Chrystusa. Jako biskup pomocniczy Krakowa wyjeżdżał na obrady Soboru Watykańskiego II, a jako papież cały swój zapał wkładał w realizację jego postanowień, zwłaszcza nauki o powszechnym powołaniu do świętości. Objechał prawie cały świat, włączył do grona świętych i błogosławionych setki osób, wśród nich bł. biskupa Michała Kozala, współpatrona naszej diecezji – młodej diecezji powołanej do życia z inicjatywy św. Jana Pawła II – stwierdził, dodając, że w historii Polski nie brakuje dramatycznych rocznic. – Dziś jednakże przeżywamy jedną z najbardziej radosnych, narodziny naszego rodaka, któremu Chrystus powiedział: „Tu es Petrus – Ty jesteś Piotr” – podkreślił.

>>>Zanussi: samozadowolenie u chrześcijan zawsze mnie oburza [ROZMOWA]

W repertuarze koncertu znalazły się perły klasycznej muzyki sakralnej, pieśni kompozytorów polskich i włoskich. Można było wysłuchać m.in. „Stworzenia Świata” J. Haydna, a także europejskiej premiery dzieła współczesnego argentyńskiego kompozytora Mauricio Charboniera „Salvame, oh Senor”, co można przetłumaczyć: „Zbaw mnie, o Panie”.

Pontyfikat Jana Pawła II zostawił wiele ważnych śladów, które odkrywamy dopiero z perspektywy czasu. Odkrywamy, jak ważny był rachunek sumienia Kościoła katolickiego przyznającego się właściwie po raz pierwszy do tego, że chrześcijanie w imię Boga dopuścili się tylu złych rzeczy, za które trzeba uderzyć się w piersi. Drugie, o czym trzeba pamiętać, to jego ekumenizm. Otwarcie się na samą myśl, że ślad Boga można znaleźć także w innych religiach. Ten papież powiedział również, że chrześcijaństwo jest propozycją na przyszłość. I coś, co jest najbliższe mojemu sercu. Jestem reżyserem filmowym, ale byłem kiedyś studentem fizyki. Otóż ten papież otworzył się na współczesną naukę – mówił w specjalnym nagraniu Krzysztof Zanussi.

Zobacz także
Wasze komentarze