Fot. pixabay/pasja1000
Mikroplastik nasila ocieplenie klimatu
Zawieszone w powietrzu, kolorowe cząstki mikroplastiku pochłaniają promienie słoneczne i ogrzewają atmosferę. Według szacunków naukowców, globalnie działają podobnie, jak dwieście elektrowni węglowych.
Międzynarodowy zespół ekspertów na łamach pisma „Nature Climate Change” ostrzega przed kolejnym ryzykiem ze strony mikroplastiku. Obok stwarzania potencjalnego zagrożenia dla zdrowia i różnych ekosystemów, szkodzi on także planecie.
Jak tłumaczą naukowcy, unoszące się w powietrzu kolorowe cząstki tworzyw pochłaniają promieniowanie słoneczne i w ten sposób podnoszą temperaturę atmosfery. Podobnie działa też na przykład sadza.
– Badanie to poszerza grupę aerozoli, które rzeczywiście powodują ocieplenie, co czyni mikroplastik szczególnie dobrym celem działań na rzecz klimatu – mówi kierujący badaniem prof. Drew Shindell z Duke University.
Naukowcy tłumaczą, że w dotychczasowych modelach zakładano, że cząstki mikroplastiku obecnego w powietrzu są bezbarwne i nie wpływają znacząco na klimat. Mogłyby nawet go ochładzać, odbijając część promieni słonecznych.
>>> Bakteria produkuje paracetamol z plastiku
Tymczasem eksperymenty laboratoryjne i symulacje komputerowe pokazały, że zawieszone w powietrzu cząstki plastiku zachowują kolory, a ponadto natężenie ich barw z czasem wzrasta. Takie cząstki pochłaniają ilość promieniowania równą 16 proc. typowo absorbowanego przez czarny węgiel. Według szacunków naukowców ich działanie można porównać do wpływu dwustu węglowych elektrowni.
– Zwalczanie mikroplastiku z pewnością nie rozwiąże naszego problemu klimatycznego – mówi prof. Shindell. Podkreśla jednak, że usunięcie emisji odpowiadających dwustu elektrowniom węglowym byłoby cennym wkładem w zmniejszenie ocieplenia.
Jego zespół określił także, w których miejscach Ziemi zawieszone w powietrzu plastikowe cząstki najbardziej się gromadzą.
W przeciwieństwie do czarnego węgla, który występuje głównie nad lądami, plastik można znaleźć przede wszystkim w oceanicznym rejonie znanym jako subtropikalny wir północnego Pacyfiku. To miejsce szczególnie silnie zanieczyszczone tworzywami sztucznymi.
Badacze wyjaśniają, że kiedy fale rozbijają się o plastikowe odpady, mikroplastik unosi się w powietrze.
>>> Bioplastik, który rozpuszcza się w morskiej wodzie – japońscy naukowcy wyjaśniają
Dodają, że choć obecnie mikroplastik nie jest głównym zagrożeniem dla klimatu, to jego ilość w środowisku, według prognoz ma w kolejnych latach wzrastać.
Według Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), bez zdecydowanych działań nakierowanych na zmniejszenie ilości plastikowych przedostawanie się plastiku do środowiska może do 2040 roku wzrosnąć o 50 proc. w porównaniu z poziomem z 2020 r., osiągając 30 mln ton do 2040 r.
Wpływ mikroplastiku na klimat to zdaniem naukowców kolejny powód do podpisania Plastics Treaty. To przygotowywane przez ONZ ogólnoświatowe porozumienie, które ma zatrzymać zanieczyszczanie plastikiem.
– Mamy jeszcze bardzo dużo pracy, aby dojść do czegoś na kształt porozumienia paryskiego – zauważa prof. Shindell. – Naprawdę potrzebujemy wykorzystać wszystko, czym dysponujemy.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Estoński rząd: Kościół prawosławny ma pół roku na zerwanie więzi z patriarchatem w Moskwie
Tam gdzie nie ma dróg – rozmowa z bp. Markiem Ochlakiem OMI z Madagaskaru
Hiszpania: rekordowa temperatura w Barcelonie – w środę odnotowano 40,7 st. Celsjusza






Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny