AI

fot. materiały prasowe/AI

Na nowy początek nigdy nie jest za późno. Nowości od wydawnictwa FLOW [RECENZJE]

W literaturze obyczajowej nie brakuje historii o miłości, przyjaźni i poszukiwaniu szczęścia. Warto jednak sięgać po te, które oprócz emocji przynoszą również refleksję nad codziennymi wyborami. Takie właśnie są powieści „Szkoła uczuć” Ilony Łepkowskiej i „Szczęście pachnące wanilią” Magdaleny Witkiewicz – dwie propozycje Wydawnictwa FLOW, które pokazują, że na nowy początek nigdy nie musi być za późno.

Ilonę Łepkowską znałam do tej pory jako autorkę scenariuszy filmów i seriali. Tym razem jednak miałam okazję przeczytać jej najnowszą powieść pt. „Szkoła uczuć”. I była to książka nieoczywista niemal od samego początku do końca.

Po latach

Głównymi bohaterami tej powieści są Marta i Adama, którzy już w gimnazjum obiecali sobie, że będą razem na zawsze. I chociaż wtedy mogło się wydawać, że ich miłość przetrwa wszystko, niestety już chwilę później musieli doświadczyć wielu trudności z powodu wyjazdu dziewczyny wraz z rodzicami do USA oraz wypadku chłopaka. Skutkiem tych wydarzeń był brak kontaktu przez ponad dwadzieścia lat.

W tym czasie Marta została cenioną prawniczką, a Adam zaczął prowadzić bar w Grudziądzu oraz hobbistycznie zajmował się trenowaniem młodych ludzi. I choć zdarzały im się krótsze lub dłuższe związki, ostatecznie oboje przez te wszystkie lata nie związali się z nikim na stałe. Jednocześnie trudno im było o sobie zapomnieć, choć nie utrzymywali ze sobą kontaktu.

>>> Dlaczego niektóre książki zostają bestsellerami? Co wpływa na wybory czytelników?

Pewnego dnia Marta jest zmuszona przyjechać do Polski na negocjacje umowy z przedstawicielem jednego z banków. Ma nadzieję, że uda się je szybko zakończyć i wrócić do Stanów. Jednak rzeczywistość nie okazuje się zbyt łaskawa i kobieta jest zmuszona zostać w kraju jeszcze na kilka dni, w związku z czym wybiera się na grób babci do swojego rodzinnego miasta, gdzie w końcu spotyka Adama.

Nie chcę zradzać, w jaki sposób dalej potoczyła się ta historia, ale myślę, że już po nakreśleniu jej można wyobrazić sobie, jak ciekawe i intrygujące musiało być to spotkanie. A w dodatku stało się ono punktem wyjścia do dalszej historii obu bohaterów.

Co wybierzesz?

„Szkoła uczuć” to książka pełna fascynujących wątków. Na uwagę zasługuje również sposób, w jaki autorka zdecydowała się opowiedzieć tę historię. Wspomnienia z młodości przeplatają się w niej z wydarzeniami rozgrywającymi się po latach. Dzięki temu możemy zobaczyć, jak bardzo zmieniają się ludzie i jak decyzje podjęte w przeszłości wpływają na ich dorosłe życie. Nie jest to jednak wyłącznie historia romantyczna. W tle pojawiają się rodzinne tajemnice, niedopowiedzenia, rozczarowania i pytania o to, na ile sami możemy decydować o swoim losie. Bohaterowie muszą zmierzyć się nie tylko z dawnymi uczuciami, lecz także z tym, co wydarzyło się przez lata ich rozłąki. Ilona Łepkowska pokazuje, że nawet jeśli mamy możliwość zacząć układać swoje życie na nowo, nie zawsze potrafimy się na to otworzyć.

fot. Anastasia Sklyar/unsplash

Pierwsza miłość i druga szansa

Recenzowana przeze mnie książka napisana jest bardzo przystępnym językiem, brak w niej zbędnych opisów czy też niewnoszących nic do akcji wątków. Dzięki temu bardzo szybko się ją czyta. Z pewnością przypadnie do gustu osobom, które lubią historie o pierwszej miłości, tęsknocie i niespodziewanych drugich szansach. Nie brakuje w niej tęsknoty za młodością i refleksji nad tym, jak potoczyłoby się nasze życie, gdybyśmy kiedyś podjęli inne decyzje. To opowieść, która może skłonić do wspomnień o własnych uczuciach i dawnych relacjach, a także do zastanowienia się nad tym, czy po wielu latach można jeszcze wrócić do tego, co kiedyś wydawało się utracone na zawsze. I czy aby na pewno warto to zrobić?

Magdalena Witkiewicz „Milaczek”

Książki Magdaleny Witkiewicz czytam już od lat. I gdybym miała powiedzieć, z czym przede wszystkim mi się kojarzą, to byłaby to codzienność przeplatana humorem, a czasem nawet wzruszeniem. „Szczęście pachnące wanilią” to kolejna historia, która udowadnia, że czasem nawet w najtrudniejszych momentach można znaleźć coś dobrego. Główną bohaterką jest Ada, która po historii miłosnej, zakończonej złamanym sercem i problemami finansowymi, próbuje na nowo poukładać swoje życie. Prowadzi niewielką cukiernię na jednym z gdańskich osiedli, a nocami piecze babeczki i torty, starając się pogodzić pracę z samotnym macierzyństwem. Kiedy jednak codzienne trudności zaczynają ją przytłaczać, okazuje się, że nie musi radzić sobie ze wszystkim zupełnie sama.

>>> Jesień z książką. Co warto teraz przeczytać? [RECENZJE] 

Cukiernia Ady szybko staje się czymś znacznie więcej niż tylko zwykłym miejscem, w którym można kupić słodkie wypieki. To właśnie tutaj spotykają się kobiety, które na pierwszy rzut oka niewiele łączy, a jednak każda z nich zmaga się z własnymi problemami. Jest Karolina, która choć wiele osiągnęła zawodowo, nie zawsze potrafi odnaleźć szczęście w życiu osobistym. I jest Magda, próbująca pogodzić prowadzenie własnego gabinetu stomatologicznego z obowiązkami matki. Ich historie pokazują, jak różne mogą być oblicza samotności, rozczarowania i tęsknoty za bliskością. Z czasem bohaterki zaczynają dostrzegać, że rozmowa przy kawie, życzliwe słowo i obecność drugiego człowieka potrafią pomóc przetrwać nawet trudniejsze chwile.

„Szczęście pachnące wanilią” to powieść, w której nie brakuje momentów skłaniających do refleksji. Magdalena Witkiewicz przypomina, że za pozornie poukładanym życiem mogą kryć się problemy, o których nie mamy pojęcia. Pokazuje też, jak ważne są przyjaźń, wzajemne wsparcie i umiejętność proszenia o pomoc. Bo to nie oznaka słabości, a siły i odwagi. Równie istotną rolę w życiu głównej bohaterki odgrywa rozmowa z drugim człowiekiem. Bo czasem wystarczy, że ktoś nas wysłucha, nie będzie oceniał i pozwoli uwierzyć, że jeszcze wszystko może się ułożyć.

To książka dla osób, które lubią powieści obyczajowe, opowiadające o zwyczajnych ludziach i ich nie zawsze łatwych wyborach. Bohaterki Magdaleny Witkiewicz popełniają błędy, mierzą się z rozczarowaniami i muszą odnaleźć w sobie siłę, by zacząć od nowa. „Szczęście pachnące wanilią” przypomina, że szczęście czasami kryje się w małych gestach i ludziach, dzięki którym nawet najtrudniejszy dzień staje się odrobinę łatwiejszy.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze