Rodzina: o co chodzi z tą „nową modą na wychowanie”?

4 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Rodzicielstwo bliskości, choć ostatnio modne, nie jest właściwie niczym nowym. To powrót do korzeni sposobów opieki nad potomstwem. Do tych korzeni, kiedy matki zajmowały się dziećmi w sposób intuicyjny, zgodnie ze swoim instynktem macierzyńskim, kiedy wokół nie było całej rzeszy „doradzaczy” czy fachowców. 

Naturalności podejścia nie przeszkodził jednak solidny grunt naukowy. Podstawą tej filozofii rodzicielstwa jest teoria przywiązania, opracowana dla potrzeb psychologii rozwojowej dziecka. Teoria ta mówi, że więź emocjonalna dziecka z rodzicem ma wpływ na całe przyszłe jego życie.  Jeżeli ta więź jest pozytywna, a więc bezpieczna, rodzice są dostępni emocjonalnie i wrażliwi na potrzeby dziecka, jest ono w stanie w przyszłości osiągnąć pełniejsze poczucie szczęścia jako kompetentny dorosły, realizujący się w życiu społecznym i mający dostęp do swoich emocji i uczuć.

Attachment Parenting International (API) – międzynarodowa organizacja, której celem jest promowanie idei RB/AP,  opracowała osiem zasad, które mają wspomóc powstanie bezpiecznej więzi dziecka z opiekunem. Oto one:

Przygotuj się do ciąży, porodu i rodzicielstwa

Chodzi tu przede wszystkim o nawiązanie więzi uczuciowej z dzieckiem od samego początku życia prenatalnego. Matka i dziecko bliżej siebie już nigdy nie będą, a fizjologia ciąży rodzi właśnie tę naturalną potrzebę bliskości matki i dziecka również po porodzie. Mówi się również o tzw. świadomym porodzie, tj. o zadbaniu o to, aby przyjście dziecka na świat, mimo iż jest to sytuacja stresowa dla obojga, zostało przeżyte w jak najbardziej pozytywny sposób. Stąd próby jak największego unaturalnienia porodu i traktowania go jedynie w sposób medyczny.

Karm z miłością i szacunkiem

Jedzenie jest kolejną pierwotną potrzebą, którą naturalnie realizować może tylko matka poprzez karmienie piersią. Naturalne karmienie pomaga mamie uczyć się rozumienia sygnałów dziecka, w taki sposób oboje poznają się. Ponadto wartość odżywcza mleka mamy jest nieporównywalna z dostępnym mlekiem modyfikowanym. Dlatego kobiety z problemami laktacyjnymi obecnie bardzo walczą o naturalne karmienie. Pomocą dla nich są wykwalifikowane doradczynie laktacyjne. Nie oznacza to jednak, że dziecko karmione z różnych powodów butelką nie może być wychowywane w RB. Podczas karmienia zarówno piersią, jak i butelką następuje moment intymny i pełen bliskości pomiędzy matką i dzieckiem.

Reaguj z wrażliwością

Rodzice uczą się odczytywać sygnały dziecka i reagować na jego potrzeby. Dlatego w momencie płaczu biorą dziecko na ręce, przytulają je. Nawet, jeżeli wszystkie czysto fizjologiczne potrzeby (głód, pełna pielucha, zimno) zostały wcześniej zaspokojone.

Zapewnij odżywczy dotyk

Przede wszystkim chodzi tutaj o częsty dotyk, częstą bliskość fizyczną. Dlatego rodzice RB oprócz wózków zaopatrują się również w chusty do noszenia dzieci czy nosidła ergonomiczne, aby dziecko było blisko. O dodatkowych atutach tego typu rozwiązań oraz niejednokrotnej wyższości chust nad wózkami można poczytać na wielu dostępnych forach chustonoszenia. Noszenie ma również pozytywny wpływ na rozwój fizyczny dziecka. Prawda jest taka, że wózek to raczej nadal dość nowoczesny wynalazek.

Zapewnij bezpieczny sen pod względem fizycznym i emocjonalnym

Dla dziecka często bezpieczny sen oznacza sen blisko rodzica. Dlatego rodzice RB raczej nie decydują się na osobne pokoje, a raczej na łóżeczko we własnej sypialni lub spanie z dzieckiem. I ta kwestia często przyprawia o zawał dziadków – no bo „przecież dziecko można zgnieść!”. Temat ten nadaje się właściwie na osobny artykuł z przedstawieniem badań nt. bezpieczeństwa i korzyści spania dziecka z rodzicami. Jest ich na tyle dużo,  dodając wygodę karmienia piersią bez zarywania nocek, że taki sposób funkcjonowania wybiera coraz więcej rodzin. I wcale to nie oznacza, że dziecko w łóżko zostaje już na zawsze! Oczywiście w momencie, kiedy faktyczne przywiązanie jest bezpieczne z obu stron (tj. rodzic nie zatrzymuje dziecka w łóżku) nadchodzi czas, kiedy dziecko odczuwa potrzebę dystansowania się i wybiera spanie we własnym łóżku. Choć wędrowanie do łóżek rodzicielskich w nocy lub nad ranem jest raczej standardem w rzeczywistości rodzicielskiej.

Zapewnij stałą, pełną miłości opiekę

Czyli opiekę, która zakłada, ze dziecko ma inne niż dorosły człowiek sposoby komunikacji. Że płacz dziecka jest komunikatem, że jego gorszy nastrój jest komunikatem itp. Rodzic szuka przyczyn zachowań dziecka w niezrealizowanych potrzebach, a nie w „kapryśności”.

Praktykuj pozytywną dyscyplinę

Czyli wystrzeganie się „tresowania” dziecka. Na rynku dostępnych jest bardzo dużo książek na temat pozytywnej komunikacji czy porozumienia bez przemocy, co potocznie nazywamy „językiem żyrafy” z zestawieniem z agresywnym „językiem szakala”. „Zimne” style wychowania budują dystans między dzieckiem a rodzicem, co jest zaprzeczeniem podstaw RB.

Dąż do równowagi w życiu osobistym i rodzinnym

Jest to przypomnienie opiekunom o niezaniedbywaniu swoich potrzeb, np. potrzeb związanych z bliskością w małżeństwie. Dobry rodzic to szczęśliwy rodzic, a trudno o szczęśliwego dorosłego, który jest wykończony ciągłą realizacją potrzeb swojego potomstwa. Dlatego uczymy się wzajemnego szacunku  do swoich potrzeb i dla swoich emocji (przecież rodzice tez czasem przeżywają frustracje czy inne mniej przyjemne emocje).

Czy można powiedzieć, że tym artykułem oczarowałam czytelnika Rodzicielstwem bliskości? Wątpliwości może być dużo, jednak wydaje się że ten system wychowania, jako że naturalny, jest mądry i logiczny, jeżeli stosuje się go w sposób świadomy i konsekwentny. W razie wątpliwości i pytań odsyłam do literatury – z Jesperem Juulem na czele oczywiście!

Rodzina: o co chodzi z tą „nową modą na wychowanie”?
4 (66.67%) 3 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze