Fot. pixabay/fancycrave1
Osoby o słabiej ukształtowanej tożsamości częściej silniej fascynują się celebrytami
Sposób, w jaki ludzie odnoszą się do celebrytów, może być powiązany z poczuciem własnej tożsamości. Silniejsze zaangażowanie w życie sławnych osób częściej obserwuje się u tych, którzy mają mniej sprecyzowany obraz samych siebie – wynika z badania opublikowanego w czasopiśmie „Personality and Individual Differences”.
Jak przypomnieli jego autorzy, współczesna kultura jest zdominowana przez celebrytów i influencerów, z którymi część społeczeństwa tworzy silne, choć jednostronne więzi emocjonalne. Psycholodzy z ELTE Eoetvoes Lorand University (Węgry) ustalili, że podziw dla znanych osób jest ściśle powiązany z tym, jak dobrze ludzie rozumieją samych siebie.
– Nasze wyniki sugerują, że osoby mniej pewne tego, kim są, mogą częściej szukać w znanych postaciach wskazówek, inspiracji lub poczucia stabilności – powiedziała współautorka publikacji Agnes Zsila.

Naukowcy przeanalizowali dane z dwóch dużych badań z udziałem ponad 1800 dorosłych, w tym jednego przeprowadzonego na próbie reprezentatywnej dla populacji. W obu przypadkach okazało się, że osoby o mniej sprecyzowanym obrazie siebie częściej deklarowały silne przywiązanie emocjonalne do celebrytów. Ich motywacje obejmowały zarówno rozrywkę i potrzeby społeczne, jak i bardziej intensywne, osobiste powody.
>>> Szef ABW: szczególnie niepokojący jest wzrost radykalizacji polskiej młodzieży
Następnie autorzy sprawdzili, jakie niezaspokojone potrzeby psychologiczne najczęściej stoją u podstaw takiej jednostronnej relacji. Okazało się, że są nimi brak poczucia kontroli lub niezależności.
Zdaniem badaczy fascynacja celebrytami może pełnić funkcję kompensacyjną. – Kiedy ludzie nie są pewni, kim są, albo mają poczucie braku kontroli nad swoim życiem, celebryci stają się dla nich symbolem pewności siebie i sukcesu, a także wyznaczają kierunek działania. Daje to tymczasowe poczucie sprawczości, jasności i stabilności, szczególnie w okresach niepewności społecznej lub trudności w życiu osobistym – wyjaśniła Zsila.

Naukowcy podkreślili jednocześnie, że większość form fascynacji celebrytami nie jest szkodliwa i współwystępuje z prawidłowym funkcjonowaniem oraz zdrowymi relacjami.
– Nasze wyniki nie mają na celu oceniania fanów. Chodzi o lepsze zrozumienie czynników psychologicznych, które kształtują ich relacje z osobami publicznymi – zaznaczyli.
Ich zdaniem otrzymane wyniki potwierdzają znaczenie rozwoju własnej tożsamości i dobrostanu psychicznego w czasach stałej ekspozycji na treści związane z celebrytami i influencerami.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Europejski Dzień Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego: w Polsce najwięcej wypadków zdarza się w piątki
WOT rusza do pomocy strażakom
Nagrywał koleżanki w toalecie, usłyszał zarzuty






Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny