fot. Twitter / patryk_vega_official

Patryk Vega zrobi film o siostrach z Broniszewic

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Twórca serii o policji „Pitbull” czy takich filmów jak „Kobiety mafii” tym razem ma nakręcić film o… siostrach dominikankach z Broniszewic. I to już niebawem, bo w grudniu!

Tak wynika z zapowiedzi, która pojawiła się na oficjalnym koncie Patryka Vegi na Instagramie.

Kochane Siostry, dziękuję za świetne spotkanie. Macie niesamowitą energię i cudowne, pełne dobroci serca. Powstał dzisiaj piękny projekt – w grudniu nakręcę dokument o wspaniałych rzeczach, jakie Siostry robią dla potrzebujących dzieci z Broniszewic.

Siostry dominikanki, które odwiedził Vega, prowadzą w Broniszewicach (w Wielkopolsce) dom dla niepełnosprawnych chłopców, którzy mają różne schorzenia. Potrzebują troski, zainteresowania, czułości i miłości, których zabrakło w ich życiu. Siostry im to dają. O „Bronkach” zrobiło się głośno, kiedy w nietypowy sposób uczciły Światowy Dzień Pingwina. Siostry postanowiły wykorzystać okazję do tego, by poprosić internautów o wpłaty na wybudowanie nowego domu dla chłopców (poprzednia siedziba – stary, XIX-wieczny pałacyk – od dawna nie spełniała wymogów formalnych). Zabawnym filmikiem, w którym udają pingwiny, podbiły serca odbiorców. W efekcie udało się uzbierać pieniądze i wybudować nowy dom dla chłopców. We wrześniu odbyło się uroczyste poświęcenie i oddanie do użytku Domu Chłopaków. „Ten nowy dom to dowód, że dla Pana Boga nie ma rzeczy niemożliwych” – mówiła s. Regina Dorota Krzesz, dyrektor Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży w Broniszewicach. O pracy Sióstr i inicjatywie zakończonej sukcesem nie raz pisaliśmy na naszym portalu.

Zdjęcie: Broniszewice, (woj. wielkopolskie), oficjalne otwarcie Domu Pomocy Społecznej, fot. PAP/EPA

Patryk Vega już od jakiegoś czasu angażuje się w pomoc dla potrzebujących. Vega założył na przykład fundację, której celem jest pomoc w budowie sierocińca i szpitala w Tanzanii. Jak to się zaczęło? Reżyser, podczas jednej z mszy, usłyszał o zbiórce na budowę płotu dla sierocińca. Jak przyznaje w rozmowie z „Urodą życia” poczuł, że to wezwanie jest skierowane do niego. Odnalazł siostry za pomocą Caritas i nawiązał kontakt internetowy. Kiedy dowiedział się, jak ogromne są potrzeby, zaangażował się w zbiórkę pieniędzy. Zachęcał innych, ale i sam ofiarował na ten cel 200 tys. dolarów. Dzięki temu w Bukanga udało się wybudować już trzy budynki mieszkalne dla setki dzieci.

Zobacz także
Wasze komentarze