nagasaki

Fot. wikipedia/Charles Levy – U.S. National Archives and Records Administration/ Twitter/ Charles White

Różaniec z Nagasaki. Został znaleziony po wybuchu bomby atomowej 

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

9 sierpnia 1945 roku Stany Zjednoczone zrzuciły bombą atomową na Nagasaki. Użytkownik Twittera podzielił się niezwykłym zdjęciem, które zrobił w Muzeum Bomby Atomowej. Jest to piękne świadectwo działalności misyjnej na tych terenach. 

Użytkownik Twittera Charles White opublikował zdjęcie stopionego różańca na wystawie w Muzeum Bomby Atomowej w Nagasaki w Japonii. Wyjaśnił, że „Nagasaki było centrum działalności misyjnej i domem wielu „ukrytych chrześcijan… ” 

>>>Jechał autobusem i odmawiał różaniec

To właśnie w Nagasaki z inicjatywy o. Maksymiliana Kolbego w 1931 roku założono franciszkański klasztor Mugenzai no Sono, co po polsku oznacza Ogród Niepokalanej. To tam rozpoczęto wydawanie odpowiednika „Rycerza Niepokalanej” w języku japońskim „Seibo no Kishi”. Pomimo sugestii pozostałych duchownych, aby klasztor umiejscowić w katolickiej dzielnicy Urakami, o. Kolbe zdecydował o jego budowie na stoku jednej z gór otaczających Nagasaki, po przeciwnej stronie niż miasto. Czternaście lat później stok góry osłonił budynek przed falą uderzeniową bomby atomowej, która wybuchła na przedmieściu Nagasaki, dokładnie nad katedrą Urakami – wtedy największą katedrą w Azji Wschodniej.

Tweet Charles’a White’a brzmi: „Ten różaniec został znaleziony w prochach domu, który był w polu rażenia bomby atomowej, około 600 metrów od epicentrum. Szklany różaniec stopił się pod wpływem ogromnego upału. W czasie eksplozji matka ofiarodawcy pracowała w domu krewnego (obok katedry Urakami). 

Córka, szukając następnego dnia matki, znalazła różaniec w gruzach domu swego krewnego. Jej matka zmarła w katedrze w Urakami. Przez wiele lat ceniła różaniec jako pamiątkę po swojej matce, zanim przekazała go Nagasaki City w 40. rocznicę wybuchu bombowego”. 

>>>To był cud. 4 jezuitów przeżyło wybuch bomby atomowej

 

Zobacz także
Wasze komentarze