fot. pixabay

Tych siedmiu raperów nie wstydzi się swojej wiary. Od lat rapują o Jezusie

4 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Choć w Polsce znany jest dopiero od niedawna, na świecie zaczął się rozwijać już w ubiegłym wieku. Chrześcijański hip-hop to gatunek muzyczny, który zyskuje coraz więcej słuchaczy. Nie tylko wśród wierzących.  

O kim myślisz, gdy słyszysz słowo „raper”? O łysym chłopaku z bloku ubranym w bluzę z kapturem ze złotym łańcuchem na szyi i wytatuowanym ciałem? A z czym najbardziej kojarzą ci się jego utwory? Z przekleństwami, narzekaniem na życie, narkotykami i alkoholem? Chyba już czas zapomnieć o takim wyobrażeniu rapera. Obecnie na polskiej scenie muzycznej coraz więcej z nich nie tylko wygląda zupełnie inaczej, lecz także rapuje o czymś innym. Co więcej, istnieje nawet hip-hop chrześcijański.  

Wcześniej ten gatunek muzyczny nazywano gospel-rapem. Powstał w latach 80. ubiegłego wieku w Stanach Zjednoczonych. W Polsce od 2000 r. odbywa się nawet festiwal poświęcony temu gatunkowi. Niezwykle ciekawe są same życiorysy chrześcijańskich raperów. Wielu z nich to nawróceni mężczyźni, którzy w swoim życiu wielokrotnie doświadczyli działania Boga.  

Tau 

Jedną z takich osób jest Tau (Piotr Kowalczyk), znany wcześniej jako Medium. Jego pierwszy album to nielegalnie wydany „Seans spirystyczny”. Później raper podpisał kontrakt z dużą wytwórnią muzyczną Asfalt Records. W 2013 r. Medium zrezygnował jednak ze współpracy i założył własną wytwórnię – Bozon Records. Kilka miesięcy później zmienił swój pseudonim na Tau, co oznacza „krzyż”, a utwory na płycie „Remedium” wydanej w jego wytwórni nawiązują do wartości chrześcijańskich i Pisma Świętego. Tau w mediach i w swoich utworach wielokrotnie wspominał o nawróceniu, które przeżył. Wiele osób w czasie jego koncertów dzięki wspólnej modlitwie doznało uzdrowienia. Piotr Kowalczyk został również ambasadorem Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.  

>>> Raper o swoim nawróceniu: Jezus uzdrowił moje serce

Dobromir „Mak” Makowski 

To raper, który znany jest wielu młodym osobom za sprawą swojego projektu „Rappedagogika”, z którym dotarł do kilkuset szkół w całej Polsce. W 2017 r. nakładem wydawnictwa Znak ukazała się również książka jego autorstwa pt. „Wyrwałem się z piekła”. Zarówno w niej, jak i w swoich licznych utworach i wystąpieniach dostępnych w Internecie, Dobromir opowiada historię swojego życia i nawrócenia. Trzeba przyznać, że to naprawdę mocna historia! Raper założył też centrum młodzieżowe w Pabianicach oraz Fundację „Młodzi dla młodych”. 

>>> Czy raperzy mogą być głosem Boga?

Full Power Spirit 

„Dramat to żyć i martwym być za życia. Sztuka to trwały ślad po sobie pozostawić” – to fragment najbardziej rozpoznawalnego utworu tego zespołu pt. „Nieśmiertelni”. Został on wykorzystany w filmie „Popiełuszko. Wolność jest w nas”. Full Power Spirit wielokrotnie koncertował też poza granicami Polski, zespół prowadził też projekt w szkołach zatytułowany „Znajdź pomysł na siebie”.  

Ks. Jakub Bartczak 

To chyba najbardziej znany w Polsce rapujący ksiądz. Zanim wstąpił do seminarium, posługiwał się pseudonimem „Mane”. O Bogu rapuje od siedmiu lat, wydał cztery płyty, a w tym roku ma ukazać się kolejna. Ponadto prowadzi wiele akcji charytatywnych i, podobnie jak Taubył ambasadorem Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.  

RYMcerze 

To duet stworzony przez raperów: Bęsia i DJ Yonasa. Każdy z nich prowadzi także karierę solową. Razem nagrali już sześć albumów. Prowadzą również projekt „Nie zmarnuj swojego życia”, nad którym patronat objął Rzecznik Praw Dziecka. W ramach tych działań raperzy namawiają młodzież w wieku szkolnym do rozwijania swoich pasji, jednocześnie wpajając im wartości chrześcijańskie. 

>>> „Korona należy do Jezusa”. Rapujący o. Adam Szustak [WIDEO]

Arkadio 

Arkadiusz „Arkadio” Zbozień to kolejny w tym zestawieniu nawrócony raper. Zanim się nawrócił, palił marihuanę, papierosy, nadużywał alkoholu, handlował narkotykami i kradł. W liceum nie przeszedł z klasy do klasy. Później przystąpił do spowiedzi z całego życia i wtedy postanowił zmienić swoje życie. Dzisiaj jest nie tylko katolickim raperem, lecz także założycielem „Rób to co kochasz” i autorem książki, prowadzi też rekolekcje.   

Ksiądz Adam Bilski 

Rapował już jako kleryk. Niedawno nagrał utwór namawiający do pozostania  w domu w czasie pandemii koronawirusa. Prowadzi także własny kanał na YouTube, na którym udostępnia vlogi, komentuje ważne wydarzenia i odpowiada na pytania nurtujące jego widzów pytania. Widzowie pytają m.in. o to, czy palenie jest grzechem. 

>>> Sztuka jest zawsze po coś [ROZMOWA]

Ksiądz Adam Anuszkiewicz 

„JP na 100% Jezus Panem” to tytuł najnowszego utworu ks. Adama. Białostocki duchowny zaczął rapować w zakładzie poprawczym, w którym posługuje jako kapelan. Jego zdaniem rap jest dobrym sposobem na ewangelizację trudnej młodzieży. 

Zobacz także
Wasze komentarze