Fot. cathopic

fot. cathopic

Wydarzył się cud. Ta Hostia miała w sobie DNA z Całunu Turyńskiego

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Wszystko wydarzyło się  Meksyku w 2009 r. W kościele parafialnym św. Marcina z Tours w Tixtli odbywały się wtedy rekolekcje parafialne. W czasie mszy św., którą odprawiał ks. proboszcz Leopoldo Roque, ks. Raymundo i siostra zakonna pomagali mu rozdzielać Komunię św. W pewnym momencie siostra zauważyła, że Hostia, którą trzymała w swoich palcach, zaczęła obficie krwawić…

Pan Bóg czasami uobecnia się w cudach eucharystycznych, które mają miejsce co jakiś czas w różnych częściach świata. W Polsce najgłośniejszym ostatnim cudem była Sokółka, choć nie tylko tam. Niedawno pisaliśmy o 8 cudach, które miały miejsce na terenie Polski.

>>> 8 cudów eucharystycznych, które wydarzyły się w Polsce

To niewiarygodne, że w małym kawałku chleba jest obecny nasz wszechmogący Bóg. Daje się On poznać, przez prawdziwe cuda, które dokonują się na ołtarzu. Przekonała się o tym siostra zakonna, która wraz ks. Raymundo rozdawała wiernym Komunię świętą podczas rekolekcji w kościele św. Marcina Tours w Meksyku. Nagle zauważyła, że Hostia, którą trzymała w swoich palcach, zaczęła obficie krwawić. Ksiądz proboszcz poinformował o tym fakcie ks. bpa ordynariusza, który dopiero po trzech latach podjął decyzję, aby naukowcy przeprowadzili szczegółowe badania. Zostały więc pobrane próbki z krwawiącej Hostii, aby móc poznać, jaka jest przyczyna i charakter tego dziwnego zjawiska, oraz upewnić się, że nie było w tym żadnego oszustwa.

Od października 2009 r. do października 2012 r. trwały szczegółowe naukowe badania prowadzone przez różnych specjalistów. Ich wyniki zostały podane do publicznej wiadomości 25 maja 2013 r. podczas międzynarodowego sympozjum zorganizowanego przez diecezję Chilpancingo z okazji Roku Wiary. Jednogłośnie stwierdzono wtedy, że czerwona substancja pobrana z Hostii to prawdziwa ludzka krew, w której jest DNA. Potwierdzono również, że nikt nie polał Hostii krwią, lecz ona z niej wypłynęła. Krew była grupy AB, a więc taka sama jak na Całunie Turyńskim. W Hostii odkryto tkankę mięśnia ludzkiego serca, która była żywa, o czym świadczyły nienaruszone białe i czerwone krwinki oraz aktywne makrofagi pochłaniające lipidy. Analiza mikroskopowa krwi przeprowadzona w 2010 r. wykazała, że w swej zewnętrznej warstwie jest ona skrzepnięta, natomiast w warstwach wewnętrznych pozostaje w stanie płynnym, co świadczy o tym, że Hostia wciąż krwawi.

>>> Najprawdopodobniej tak wyglądało ciało Jezusa [WIDEO]

Biskup Alejo Zavala Castro, ordynariusz diecezji Chilpancingo-Chilapa w Meksyku, w liście pasterskim opublikowanym 12 października 2013 r. uznał za autentyczny cud eucharystyczny, który miał miejsce 21 października 2006 r. w tym kościele.

Zobacz także
Wasze komentarze