Bieszczady. Kolejka leśna PAP/Darek Delmanowicz

Wielkopolskie: w Wolsztynie powstanie miasteczko kolejowe

Miasteczko kolejowe z atrakcjami dla dzieci i dla dorosłych miłośników kolejnictwa powstanie w Wolsztynie (Wielkopolskie). Obiekt ma uzupełnić ofertę obecnej atrakcji miasta – Parowozowni Wolsztyn.

Parowozownia Wolsztyn to ostatnia parowozownia na świecie, która obsługuje planowe przewozy pasażerskie trakcją parową na normalnym torze. Posiada około 30 parowozów różnych serii, w tym trzy czynne lokomotywy.

Burmistrz Wolsztyna Wojciech Lis powiedział, że miasteczko kolejowe ma powstać na terenie pomiędzy Jeziorem Berzyńskim a linią kolejową – w bezpośrednim sąsiedztwie parowozowni.

>>> Wolsztyn: wszędzie para! [ZDJĘCIA] 

Wyjaśnił, że w ramach nowej miejskiej atrakcji planuje się urządzenie trasy dla tzw. kolejki ogrodowej oraz związane tematycznie z kolejnictwem atrakcje dla dzieci. Ma tam się tam znaleźć także całoroczna ekspozycja zabytkowych parowozów. Projektowany teren planuje się połączyć ścieżkami pieszymi z terenem parowozowni oraz z terenami spacerowymi wokół Jeziora Berzyńskiego.

„Od strony wjazdu od ul. Kolejowej zaplanowano przygotowanie terenu pod parkingi oraz usytuowanie budynku mieszczącego lokal gastronomiczny, sklep z pamiątkami i kasą biletową, biuro oraz toalety. Centralnym miejscem budynku ma być wielofunkcyjny hol spełniający funkcję np. sali wystawowej, dodatkowej sali konsumpcyjnej czy małej sali kinowo-koncertowej” – powiedział burmistrz.

Bieszczady. Kolejka leśna PAP/Darek Delmanowicz

Wojciech Lis przyznał, że czas realizacji inwestycji uzależniony jest od dostępności i pozyskania środków zewnętrznych. Trwa też obliczanie kosztów powstania miasteczka kolejowego.

Plany miasta zna szef Parowozowni Wolsztyn Wojciech Marszałkiewicz. Jak powiedział, gorąco im dopinguje. „Ten projekt jest naprawdę bardzo ciekawy – to jest przyszłość, na taki pomysł czekaliśmy. Na tym nowym terenie staną nasze odnowione parowozy, które obecnie stoją przy rampie” – powiedział.

W kwietniu dyrektor instytucji mówił, że jeszcze w tym roku rozpocznie się restauracja części nieczynnych lokomotyw. W tym roku lepszy wygląd zyskać ma około 10 parowozów wyłączonych z eksploatacji. W każdym parowozie zostaną uzupełnione braki, maszyny będą też odmalowane. Po restauracji do każdej z lokomotyw będzie można wsiąść, parowozy zyskają też opisy.

„Chcemy, by odświeżone lokomotywy stanęły w nowym miejscu, na specjalnie przygotowanych odcinkach torów” – powiedział PAP Marszałkiewicz.

Znawca i miłośnik kolejnictwa, autor telewizyjnego programu „Pociąg do Wielkopolski” Bartłomiej Pomianowski powiedział, że pomysł miasteczka kolejowego może być świetnym uzupełnieniem oferty Parowozowni Wolsztyn oraz nową atrakcją Wolsztyna, musi to być jednak miejsce dobrze przemyślane i zorganizowane.

„Współcześni turyści są coraz bardziej świadomi. Nawet najpiękniej odrestaurowane i wyeksponowane lokomotywy, które mają tam stanąć, nie będą w Wolsztynie już niczym nowym – miasteczko musi zawierać coś, co będzie przyciągać niemal tak samo, jak czynne wolsztyńskie lokomotywy” – zauważył.

„Widziałbym tam stare urządzenia sterowania ruchem, szlaban rurowy, który za pomocą pędni samodzielnie można opuścić i podnieść. Może też jakieś stanowisko, gdzie turyści będą mogli poczuć się jak maszyniści parowozów z budzie. Będą mogli wziąć do ręki szypę, nabrać węgla i ubrudzić sobie twarz – poczuć jak jest to ciężka robota. To na pewno przyciągnie i zainteresuje” – podpowiedział Pomianowski.

Dziennikarz podkreślił przy tym, że w miasteczku kolejowym koniecznie potrzebne jest też miejsce, gdzie można coś wypić i zjeść, bo tego w sąsiedztwie parowozowni wciąż brakuje. Jak wskazał, idealnym miejscem na barek, kawiarnię byłby oczywiście – wagon.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze