Rodzina szympansów bonobo w zoo w Kolonii w Niemczech Fot. PAP/EPA/SASCHA STEINBACH

Życie wśród szympansów [RECENZJA]

5 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

W 2019 r. tygodnik „Time” zaliczył ją do stu najbardziej wpływowych osób na świecie. Zawsze opowiada się po stronie natury i otaczającego nas środowiska. Chce obronić świat przed działaniem człowieka, by nie doszło do nieodwracalnego zniszczenia planety. Mowa o Jane Goodall, najbardziej znanej prymatolożce. 

 Tegoroczne Światowe Forum Ekonomiczne, z powodu pandemii, odbywało się online. Podczas jednego z paneli swoje wystąpienie miała Jane Goodall. Mówiła wtedy: Dotarliśmy do punktu zwrotnego w naszych relacjach ze światem przyrody. (…) Sprowadziliśmy tę pandemię na siebie przez absolutny brak szacunku dla zwierząt i środowiska. Słowa mocne, ale Jane Goodall naprawdę warto posłuchać i pójść jej tropem. Jak mało kto, badaczka ta od kilkudziesięciu lat konsekwentnie opowiada się po stronie przyrody. 

Świetna biografia 

Jane Goodall ma teraz 86 lat, wciąż aktywnie włącza się w różne inicjatywy badawcze i pro-ekologiczne. Badaczkę tę możemy teraz bliżej poznać dzięki książce „Jane Goodall. Pani od szympansów” (Znak 2020). Biografia została napisana przez Danutę Tymowską, biolożkę i pisarkę. I trzeba przyznać, że jest to publikacja wybitna. Nie dość, że przybliża nam wiele mało znanych faktów z życia Jane Goodall, to robi to jeszcze w świetnym stylu. Książkę Tymowskiej pochłania się bardzo szybko, czyta się ją jak dobrą, wciągająca powieść.  

To był zaczarowany dzień! Gdy wieczorem wróciła do Vanne, nareszcie miała czym się pochwalić. Wyglądało na to, że kilkumiesięczne wysiłki zaczęły powoli przynosić rezultaty. Szympansy stopniowo i niezauważalnie przyzwyczaiły się do obecności tej dziwnej i wścibskiej »białej małpy«, która od dłuższego czasu niczym cień towarzyszyła im w wędrówkach”.

>>> „Bóg jest radością” – nowa książka papieża Franciszka

Przyjaciele z buszu 

Oczywiście, żeby powstała ciekawa biografia – potrzebny jest ciekawy bohater. I niewątpliwie, Jane Goodall właśnie taką, bardzo charyzmatyczną, postacią jest. Książka ta przede wszystkim prezentuje niesamowitą relację miedzy badaczką a światem natury. Zwierzętami interesowała się już jako mała dziewczynka, z czasem zamiłowanie to stało się centrum jej życia. Nie była naukowcem, wyruszyła do tanzańskiego Gombe, by obserwować tamtejszą populację szympansów. Tytuł naukowy zdobyła znacznie później – bo nie tytuł jest najważniejszy, a pasja. Z czasem okazało się, że bycie nowicjuszem zaowocowało nowym podejściem do badan naukowych – i niezwykłymi wynikami. Choć z pozoru może to wydawać się nieprofesjonalne – ale Jane zaprzyjaźniła się ze swoimi szympansami, nawet je pokochała. Miała swoich ulubieńców – zwłaszcza Davida Greybearda, który jest jednym z głównych, szympansich bohaterów biografii Goodall. Choć, w pewnym sensie to nie tylko biografia samej Goodall, ale również i szympansów. Los wielu z nich śledzimy na przestrzeni wielu lat i też się, jako czytelnicy, z nimi zaprzyjaźniamy. Nie ukrywam, że wzruszające były momenty, w których musieliśmy przeczytać o odejściu jakiegoś szympansa. Dla Jane śmierć każdego z nich też nie była łatwym doświadczeniem. Badaczka w wielu kwestiach dokonała rewolucji – ale chyba tą podstawową była sprawa upodmiotowienia szympansów. Dotąd, w badaniach naukowych zwierzętom nadawano numery. Ona zaczęła nadawać im imiona – przez co zresztą spotkała się z krytyką świata nauki, zarzucano jej nienaukowe podejście. Czas zweryfikował te zarzuty na korzyść Jane. 

Narzędzia, mięso i banany 

Wiele lat spędzonych w Tanzanii to bardzo konkretne odkrycia, które miały wpływ nie tylko na postrzeganie szympansów, ale w ogóle ssaków naczelnych. Bo przecież wiedza o szympansach może nauczyć nas czegoś o człowieku. Jane spędzała wiele godzin w buszu, czasem godzinami musiała czekać na pojawienie się jakiegoś zwierzęcia. Cierpliwość to na pewno jedna z najważniejszych cech, które ją charakteryzują. I dzięki tej cierpliwości zbliżyła się do małp. Najpierw obserwowała je z dużej odległości, którą potem mogła zmniejszać. Aż małpy przestały się jej bać – i nawet jadły jej banany z ręki. I dzięki tym wieloletnim badaniom udowodniła choćby – co było ogromną rewolucją – że szympansy potrafią korzystać z narzędzi. Grzebanie patykiem w kopcu termitów nie było przypadkiem! Zobaczyła też, że te małpy polują – i robią  to bardzo strategicznie. Udało się jej też dowieść, że szympansy są mięsożerne. Wiele spostrzeżeń dotyczyło relacji, które łączą poszczególne osobniki. Tych naukowych odkryć nie brakuje w książce i warto samemu je zgłębić. 

>>> „Dekalog – dziesięć prostych słów” – książka i płyta o dziesięciorgu przykazaniach

„Od pierwszych chwil pobytu w Gombe motorem działania Goodall i podstawą jej podejścia do badań naukowych była chęć zrozumienia zwierząt, ich potrzeb. Właśnie takie nastawienie było źródłem jej odkryć i naukowych sukcesów. To ono pozwoliło jej skierować psychologię zwierząt na nowe tory i stworzyć podwaliny nowej gałęzi wiedzy – etologii poznania. Nie mogła więc porzucić swych zasad w imię spraw ogólnych i logiki wielkich liczb. Nie mogła zmienić się w pozbawioną emocji aktywistkę, która działając na globalna skalę, zapomina o cierpieniu pojedynczego stworzenia. Nie ona”.

fot. unsplash

Niezwykła osobowość 

Biografia Jane Goodall skupia się też na jej życiu osobistym, które zresztą jest mocno, a może nawet nieodłącznie związane z życiem zawodowym. Danuta Tymowska podkreśla też parokrotnie znaczenie wiary w życiu badaczki. Inspirującej lekturze towarzyszy wiele fotografii z życia Jane Goodall (swoją drogą, wątek robienia zdjęć szympansom to jeden z ważniejszych wątków, które podejmuje Tymowska). To naprawdę ciekawa kobieta, która jak mało kto ma świadomość wpływu człowieka na środowisko. Dlatego warto najpierw o niej trochę poczytać – a potem jej słuchać. Bo to rzeczywiście autorytet – naukowy i ludzki. I jeżeli ta prymatolożka ostrzega nas np., że konieczne jest przejście na bardziej roślinną dietę – to tak rzeczywiście jest. W czerwcu w Szwajcarii zwracała uwagę na to, że to nadmierna eksploatacja zasobów naturalnych przez człowieka przyczyniła się do wybuchu pandemii. „Wycinano lasy, wyginęły gatunki, zniszczono ich naturalne siedliska, a intensywna hodowla  stworzyła rezerwuar chorób odzwierzęcych, które rozleją się i zaszkodzą ludzkości” – mówiła wtedy. Warto wziąć sobie te słowa do serca. Przecież ekologia powinna być bliska każdemu z nas – o czym zresztą przypomina papieska encyklika Laudato si’. Sięgnijcie po książ o „pani od szympansów”, by poznać niezwykłą Jane Goodall! 

Zobacz także
Wasze komentarze