Islamabad, Pakistan, fot. PAP/EPA/SOHAIL SHAHZAD

Rozmowy pokojowe w Pakistanie, ale czyje i z kim?

Rzecznik irańskiego MSZ Ismail Baqael oświadczył w piątek, że nie będzie bezpośrednich rozmów delegacji Iranu I USA w Islamabadzie na temat zakońćzenia wojny. Potwierdził, że szef dyplomacji Iranu Abbas Aragczi przybył do Islamabadu, ale spotka się tam tylko z „wysoko postawionymi przedstawicielami” Pakistanu. Natomiast strona amerykańska uważa, że do takich rozmów dojdzie.

„Nie jest planowane spotkanie przedstawicieli Iranu i USA. Irańskie oceny zostaną przekazane Pakistanowi” – powiedział Baqael.

W sobotę w południe (czasu polskiego) agencje opublikowały zdjęcie rozmów przedstawicieli rządu w Pakistanie ze stroną irańską (m.in. szefem MSZ Iranu), fot. PAP/EPA/IRANIAN FOREIGN MINISTRY

Wcześniej rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt oświadczyła, że w sobotę rano specjalny wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa Steve Witkoff i zięć głowy państwa Jared Kushner wyruszą do Pakistanu na rozmowy z delegacją władz Iranu. Według Leavitt „Irańczycy się odezwali, tak jak apelował do nich prezydent, i poprosili o osobistą rozmowę”. – Więc Steve i Jared zobaczą, co mają do powiedzenia. Mamy nadzieję, że to będzie produktywna rozmowa i że uda się posunąć tę kwestię naprzód, w kierunku porozumienia – powiedziała Leavitt w telewizji Fox News. 

Co dalej?

Prezydent USA Donald Trump ma czas do 1 maja na uzyskanie zgody Kongresu na prowadzenie wojny z Iranem; tego dnia mija bowiem 60-dniowy termin dopuszczalnych działań bez autoryzacji. W opinii amerykanisty z UW prof. Bohdana Szklarskiego Trump nie czuje żadnej presji ze strony prawa i zignoruje tę datę.

Służby pakistańskie zabezpieczają miejsce, gdzie toczą się rozmowy, fot. PAP/EPA/SOHAIL SHAHZAD

Ustawa o uprawnieniach wojennych (War Powers Resolution) z 1973 r. nakłada na prezydenta USA ograniczenia czasowe dotyczące prowadzenia wojny bez zgody Kongresu. Przywódca ma obowiązek powiadomić parlament o rozpoczęciu walk w ciągu 48 godzin. Jeśli Kongres w ciągu następnych 60 dni nie wyda zgody na użycie sił zbrojnych przez prezydenta lub nie wypowie wojny, przywódca zobowiązany jest do natychmiastowego przerwania operacji militarnych i wycofania sił z rejonu konfliktu.

Pierwsze ataki wojsk amerykańskich i izraelskich na Iran rozpoczęły się 28 lutego. Trump powiadomił Kongres o rozpoczęciu operacji 2 marca. 60-dniowy okres, kiedy może on prowadzić wojnę w Iranie bez zgody, minie 1 maja.

Prezydent Donald Trump, fot. PAP/EPA/WILL OLIVER

Zdaniem amerykanisty z Uniwersytetu Warszawskiego prof. Bohdana Szklarskiego, Trump wykorzysta przysługujące mu prawo do jednorazowego wydłużenia tego okresu o kolejne 30 dni, czyli do 31 maja. Według litery prawa prezydent musi złożyć pisemny wniosek o przedłużenie tego czasu, który powinien być uzasadniony możliwością bezpiecznego wycofania się wojsk amerykańskich z operacji. Prawo to nie upoważnia go do kontynuowania działań ofensywnych.

Galeria (5 zdjęć)
Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze