fot. Vatican Media

Rzym: do grobu papieża Franciszka wciąż pielgrzymują tłumy

„Grób papieża Franciszka zapewnił bazylice Matki Bożej Większej nową widoczność na i tak już zatłoczonej mapie Rzymu” – mówi kard. Rolandas Makrickas. To właśnie jemu papież powierzył przygotowanie miejsca swego pochówku. Litewski hierarcha podkreśla, że bazylikę odwiedza codziennie od 10 tys. do 15 tys. pielgrzymów.  

Bazylika Matki Bożej Większej była jednym z ukochanych miejsc papieża Franciszka. Pielgrzymował do niej jeszcze jako biskup i kardynał, a jako Następca Piotra był w tym miejscu aż 126 razy. Maryi, w ikonie Salus Populi Romani, zawierzał swoje podróże apostolskie i ważne sprawy pontyfikatu. Od czasu jego pochówku, 26 kwietnia 2025 r., bazylika przekształciła się, z i tak już znaczącego rzymskiego kościoła, w jedno z głównych miejsc pielgrzymkowych Wiecznego Miasta.  

Dwa razy więcej pielgrzymów

Po pogrzebie papieża Franciszka do bazyliki ustawiały się wielokilometrowe kolejki.  W kolejnych miesiącach bazylika stała się obowiązkowym punktem na pielgrzymkowej mapie Rzymu. „Odkąd ciało Franciszka zostały złożone w prostym grobie, liczba odwiedzających bazylikę podwoiła się” – powiedział „National Catholic Reporter” kard. Makrickas. Archiprezbiter maryjnej świątyni podkreślił, że „przyciągania grobu papieża jest świadectwem jego popularności, ale także jego duchowej głębi”. „Jego decyzja, by zostać pochowanym w tej bazylice, a nie w Watykanie, świadczy o jego wolności i głębokiej duchowości” – podkreślił kardynał, który pomagał Franciszkowi w przygotowaniu miejsca jego pochówku. 

fot. IACOBUCCI MARCO/IPA/ABACA/PAP

Prosty grób blisko Maryi

Kard. Makrickas wyznał, że gdy podpowiedział Franciszkowi, że mógłby zostać pochowany w swojej ukochanej bazylice, ten odmówił „ponieważ papieże są chowani w Bazylice św. Piotra”. Tydzień później litewski hierarcha został jednak wezwany do Watykanu i usłyszał od papieża, że ma przygotować jego grób. Papież poprosił go, aby miejsce jego spoczynku było proste i blisko Maryi. „Powiedział mi też, że jego grób nie powinien znajdować się w kaplicy maryjnej z ikoną Salus Populi Romani, ponieważ ludzie muszą tam przychodzić, aby odwiedzać Maryję i modlić się do Niej w kaplicy” – wspomina hierarcha. Surowość grobu, na którym znajduje się jedynie prosty napis „Franciscus” oraz reprodukcja krzyża pektoralnego papieża, kontrastuje z przepychem bazyliki, której sufit, jak głosi tradycja, został pokryty złotem przywiezionym z Nowego Świata przez Krzysztofa Kolumba. 

>>> Rok temu zmarł Franciszek – papież „z końca świata”

Zaduma przy grobie i wizyta u Maryi

Kard. Makrickas wskazuje, że pielgrzymi i turyści przybywający obecnie do bazyliki, rozglądają się za grobem Franciszka, by przystanąć na chwilę modlitwy czy zadumy. „Widzimy, że ludzie przychodzą, aby obejrzeć grób i pomodlić się, ale potem chcą udać się do kaplicy Salus Populi Romani, gdzie Franciszek modlił się tak wiele razy” – podkreśla kard. Makrickas. – Myślę, że jest to wspaniałe dziedzictwo, które papież pozostawił na przyszłość, abyśmy przede wszystkim ufali Bogu, modlili się i z Bogiem podejmowali decyzje”.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze