fot. EPA/ETTORE FERRARI Dostawca: PAP/EPA.
Monako, Hiszpania, Francja: peryferie według Leona XIV
Papież ponownie stawia starą Europę w centrum swojej misji. Nie odrzuca przy tym koncepcji peryferii, tak bliskiej sercu Franciszka, ale daje do zrozumienia, że peryferie to dziś również tereny, które niegdyś były ostoją katolicyzmu. Tak peryferie według Leona XIV przedstawia watykanista włoskiego dziennika „Il Foglio”. Wskazuje, że właśnie w koncepcji peryferii, tkwi największa rozbieżność między Franciszkiem a obecnym papieżem.
Peryferie, obok synodalności, były bez wątpienia jednym z najczęściej używanych słów w czasie dwunastu lat pontyfikatu Franciszka. Papież często nie precyzował, czy chodzi o peryferie społeczne, kulturowe, czy po prostu geograficzne. „Gdy spojrzymy na mapę Europy, pojęcie to, staje się jasne: Franciszek w swoich wędrówkach postanowił odwiedzać miejsca oddalone od serca kontynentu – pisze Matteo Matzuzzi. – Podobnie jak Magellan, który opłynął glob, nigdy nie przechodząc przez jego domniemany środek”.
Kierunki Franciszka
Wśród papieskich podróży watykanista „Il Foglio” wymienia Lesbos i Lampedusę, Bośnię i Grecję oraz Węgry, Słowację, Szwajcarię i Szwecję. Podkreśla, że Franciszek nigdy nie odwiedził Niemiec i Hiszpanii, a kiedy udawał się do wielkich krajów o silnej tradycji katolickiej, robił to głównie z okazji innych zaplanowanych wydarzeń: Światowych Dni Młodzieży w Polsce, Światowego Spotkania Rodzin w Irlandii, Spotkania Śródziemnomorskiego we Francji. „W Paryżu nadal są urażeni, ponieważ zamiast udać się do katedry Notre-Dame na wielką uroczystość jej ponownego otwarcia, Franciszek wolał skierować samolot do Ajaccio, na buntowniczą Korsykę” – wskazuje Matteo Matzuzzi.
>>> Papież w Monako: prawdziwej radości nie wygramy u bukmachera [+GALERIA]
Docenienie starej Europy
Leon XIV jako pierwsze cele swoich podróży apostolskich w Europie wybrał opływające bogactwem Księstwo Monako, laicyzującą się Hiszpanię i wracającą do wiary Francję. Watykanista wskazuje na bardzo napięty program tygodniowej wizyty w Madrycie, Barcelonie i na Wyspach Kanaryjskich. W sumie pięć homilii, dwanaście przemówień i pięć pozdrowień. Przypomina, że gazeta „El País” od razu podkreśliła „społeczny charakter podróży”: Leon odwiedzi molo w Arguineguín, „symbol dramatu migracyjnego na Wyspach Kanaryjskich”, ośrodek dla uchodźców na Teneryfie, schronisko dla bezdomnych w Carabanchel oraz parafię w Barcelonie. Bardzo oczekiwanym momentem jest przemówienie, które wygłosi w hiszpańskim parlamencie – będzie pierwszym papieżem, który zabierze głos przed parlamentem zgromadzonym na wspólnym posiedzeniu. Watykanista wskazuje, że nie będzie to łatwa wizyta, ze względu na silną laicyzację oraz polaryzację polityczną i ideologiczną. We wrześniu przyjdzie kolej na Francję, najstarszą córę Kościoła. Program czterodniowej wizyty jest jeszcze ustalany.

Peryferie katolicyzmu
Matteo Matzuzzi podkreśla, że kierunki wybrane przez Leona XIV, pokazują, iż „biskup Rzymu ponownie stawia starą Europę w centrum swojej misji”. Nie odrzuca on koncepcji peryferii, tak bliskiej sercu Franciszka, ale daje do zrozumienia, że peryferie to dziś również te, która niegdyś była ziemią wybraną przez katolicyzm. Watykanista wskazuje, że wybór Francji, ojczyzny świętej laïcité, jest dostrzeżeniem przez Leona XIV ponownego kiełkowania tam wiary, czego dowodem jest duża liczba chrztów dorosłych odnotowywana w ostatnich latach podczas Wigilii Paschalnej. Dziennikarz wskazuje, że papieskie podróże mogą być przypomnieniem, iż wiara może być dalej inspiracją dla europejskiej polityki.
>>> Papież zakończył wizytę w Monako
Wiara inspiracją dla europejskiej polityki
Watykanista przywołuje niedawne spotkanie Leona XIV z przedstawicielami Europejskiej Partii Ludowej, podczas którego papież przypomniał, że projekt europejski zrodził się na zgliszczach II wojny światowej po to, by zapobiec podobnym tragediom w przyszłości. Równocześnie jednak miał na celu współpracę i przełamanie wielowiekowych podziałów. Odwoływał się do wspólnego humanistycznego, kulturowego i religijnego dziedzictwa Europejczyków: „Ojcowie założyciele, inspirowani własną wiarą, uznali chrześcijańskie zasady i wartości za wspólny czynnik jednoczący, który mógłby pomóc w przezwyciężeniu logiki zemsty i konfliktu”. „Zobaczymy, jak te zamierzenia i nadzieje – pisze watykanista – zostaną zrealizowane w kolejnych etapach podróży Leona XIV do tego, co było niegdyś sercem chrześcijaństwa”.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Asyż: zacieśnianie katolickiej sieci pomocy osobom starszym, nieletnim i niepełnosprawnym
ZUS: w 10 lat liczba pracujących emerytów wzrosła o połowę
Jerozolima: systematyczna przemoc wobec chrześcijan, bezkarność napastników





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny