fot. pexels/SHVETS production
Rzym: „Portrety w wierze”, twarze i obrazy, które pozostawiają miejsce innym
„Dialog międzyreligijny rozwija się poprzez osobiste spotkania i wyraża się poprzez twarze, ponieważ „każdy portret zdaje się pozostawiać miejsce drugiemu człowiekowi, w dialogu, który jest zrozumieniem i akceptacją”. Podkreślił to kard. George Jacob Koovakad, prefekt Dykasterii ds. Dialogu Międzyreligijnego, przemawiając 21 października w Rzymie, w Sali Marconi w Palazzo Pio, podczas prezentacji książki i projektu multimedialnego „Portrety w wierze”, będącego częścią jubileuszowego programu „Otwarte Drzwi”, realizowanego we współpracy z Dykasterią ds. Komunikacji oraz platformy „Emotions to Generate Change” (Emocji jako Generatora Zmiany).
Pięć lat po publikacji „Fratelli Tutti”, encykliki papieża Franciszka o braterstwie i przyjaźni społecznej, oraz w 60. rocznicę „Nostra aetate”, deklaracji Soboru Watykańskiego II o stosunkach Kościoła z religiami niechrześcijańskimi, ogłoszonej przez św. Pawła VI 28 października 1965 roku, „Portrety w wierze” przedstawiają historie 500 osób z różnych religii i tradycji duchowych z całego świata, zebrane na przestrzeni 25 lat przez Daniela Epsteina, żydowskiego fotografa, który podróżował po świecie, łącząc pracę z wiarą.
Wspólne człowieczeństwo
W czasach, gdy „odległości zniknęły, te zdjęcia mówią nam coś nowego: nie są reportażem o niemożliwych do pogodzenia rzeczywistościach, o nieosiągalnych światach, lecz mówią nam o wspólnym człowieczeństwie, ponieważ drugi człowiek jest częścią braterstwa, które nas łączy” – podkreślił kardynał. „Ten projekt” – dodał Prefekt Dykasterii ds. Dialogu Międzyreligijnego w rozmowie z mediami watykańskimi – „pozwolił nam spotkać się z 500 osobami, poznać je i usłyszeć o ich życiu oraz o tym, co w sobie noszą”. Co więcej, „dialog międzyreligijny to próba zrozumienia i szacunku dla innych, z odpowiedzialnością za promowanie harmonii i pokoju, ponieważ” – przypomniał – „żadna wojna nie jest zwycięstwem; najwyższą cenę płacą ubodzy, dzieci i kobiety”.
Więcej masek niż twarzy
Paolo Ruffini, prefekt watykańskiej Dykasterii ds. Komunikacji, zauważył, że dziś „żyjemy w czasach, w których twarze zanikają; widzimy więcej masek niż twarzy”, na przykład w mediach społecznościowych. Zdjęcia natomiast „przechwytują obrazy i dostarczają nam je na pamiątkę. Przenoszą nas z powrotem do źródeł tego, kim jesteśmy, braci i sióstr stworzonych na obraz Boga. Przypominają nam, że w dialogu, w ponownym odkrywaniu innych, odnajdujemy istotę naszej wiary”.
>>> Leon XIV rezygnuje z wypowiedzi spontanicznych
Imam Wielkiego Meczetu w Rzymie, Nader Akkad, który wraz z Abdelahem Redouane, sekretarzem generalnym Centrum Kultury Islamskiej Włoch, przekazał pozdrowienia od włoskiej wspólnoty muzułmańskiej, zachęcił również do refleksji nad innym zdjęciem, przedstawiającym uścisk papieża Franciszka z Wielkim Imamem Al-Azhar, Ahmadem Al-Tayyebem, w 2019 roku, z okazji podpisania Deklaracji o Ludzkim Braterstwie. To zdjęcie przywołuje „piękno”, które kryje się w „naszych sercach” i „wyraża się w relacjach”. Zraniony współczesny świat, powiedział, „pragnie piękna relacji, które następnie wyraża się w relacjach braterstwa”, w których „wspólne wartości, sprawiedliwość społeczna, godność ludzka i pokój” jednoczą nas w międzyreligijnym dialogu, który – kontynuował – „pozwala nam poznać siebie jako braci w wierze wyrażonej przez Boga”.

Przyjaźń pełna szacunku
Z kolei Daniel Epstein opowiedział o swojej drodze, która doprowadziła go do odkrycia wartości różnic w przełamywaniu „muru podziałów” i „zdolności powiedzenia: oto człowiek”. Opowiadane historie, dodała kuratorka projektu Gina Alicea, są „pełne żywej treści”. Bo w istocie dialog międzyreligijny to spotkanie ludzi, ale także serc, umysłów i inicjatyw, w którym kultywowana jest pełna szacunku przyjaźń, pomimo różnic i różnorodności. Przyjaźń, „która trwa”, jak wyznała jedna z 500 twarzy uchwyconych w projekcie, siostra Bernadette Reis ze Zgromadzenia Sióstr św. Pawła, ponieważ „kiedy ktoś opowiada historię wiary, która jest czymś intymnym, może się tylko narodzić przyjaźń”. Z książki „Portrety w wierze” wyłania się myśl, że „drugi człowiek jest częścią mnie, a ja jestem częścią drugiego człowieka” – wyjaśniła Lia Beltrami, pomysłodawczyni książki z platformy „Emotions To Generate Change”: „W poszukiwaniu Boga i wiary jesteśmy wszyscy silnie zjednoczeni przez tęsknotę, która prowadzi nas w górę, niezależnie od obranej ścieżki”.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Leon XIV rezygnuje z wypowiedzi spontanicznych
Nagroda „Ślad” dla Doroty Sokołowskiej z Polskiego Radia Białystok
Ks. Dubois: Newman to bardzo angielski święty, staje się wzorem dla Anglików





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny