EPA/MYKOLA TYS

Saletyn z Ukrainy: od ośmiu lat pomagamy uchodźcom z Donbasu

Mówiąc o trwającej wojnie, nie zapominajmy, że tak naprawdę zaczęła się ona osiem lat temu. Ludzie, którzy wtedy musieli uciekać z Donbasu, teraz kolejny raz stają się uchodźcami. Wskazuje na to ks. Tomasz Krzemiński podkreślając, że wszystkie domy saletynów na Ukrainie otworzyły obecnie drzwi przed potrzebującymi.

Kapłan ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy Saletynów zauważa, że Polacy stanęli na wysokości zadania i na Ukrainę cały czas płynie rzeka bardzo potrzebnej pomocy. „Zwracają się do nas parafie czy szkoły, w których przed laty saletyni głosili rekolekcje i pytają, czego konkretnie potrzebujemy” – mówi misjonarz. Przypomina, że Polacy nie od dziś wspierają potrzebujących na Ukrainie. Dzięki akcja „Kanapka za złotówkę” od ośmiu lat niosą wsparcie uchodźcom z Donbasu.

>>> Pomagasz uchodźcom? Koniecznie to przeczytaj

Ewakuacja Doniecka Fot. PAP/EPA/ARKADY BUDNITSKY

„Krzywy Róg to jest specyficzne miasto, dlatego że mamy tam parafię zaraz przy dworcu. Po drugie, jest to miasto przemysłowe, metalurgiczne. Gdy zaczęła się wojna w Donbasie, to bardzo dużo ludzi uciekło stamtąd właśnie do Krzywego Rogu mając nadzieję, że znajdzie tam pracę. Bardzo dużo ludzi bezdomnych, biednych, potrzebujących przychodziło do nas prosząc o chleb. I saletyni, odkąd tam byli, starali się im pomagać. Kiedy zaczęła się wojna w Donbasie to skala potrzeb przerosła możliwości parafii, która liczy dwieście osób i wtedy powstała inicjatywa «Kanapka za złotówkę». I tak naprawdę od tego czasu ten chleb, który wydajemy, kanapki, czy teraz zimą gorącą zupę, to dzieje się właśnie dzięki tej akcji. Polacy przez wszystkie te lata się angażują i wpłacają czasem niewielkie kwoty, ale dzięki temu możemy już kolejny rok z rzędu karmić tam biednych. Dzisiaj wydajemy posiłki dwa razy w tygodniu i za każdym razem osiemset bochenków chleba dajemy tym, którzy przychodzą” – powiedział papieskiej rozgłośni ks. Krzemiński.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze