słowo do Słowa, 31 maja 2026
Z Ewangelii według św. Jana: Jezus powiedział do Nikodema: „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego”.
Miłość Boga do świata prowadzi do tego, że daje On swojego jedynego Syna – swoje „wszystko”, aby wyprowadzić pogrążony w duchowych ciemnościach z powodu grzechu świat. Stwórca nie chce, by zginął choć jeden człowiek. Kardynał Stefan Wyszyński w tym kontekście powtarzał, że czas to nie pieniądz, a miłość: „Jesteśmy owocem Ojcowej miłości. A na umocnienie tej prawdy posłał Bóg Syna swego, wołającego: Ojcze! Jako znak, że Ojciec miłuje”. W ofierze Chrystusa najbardziej wyraża się nieskończona miłość Boga, miłość zbawcza. On zrobił „wszystko co mógł”, do nas należy tylko – albo aż – na to odpowiedzieć.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny