Stacja dziesiąta: Jezus odarty z szat [DROGA KRZYŻOWA]

Droga krzyżowa to nie tylko historia, która wydarzyła się 2000 lat temu w Jerozolimie. Dzieje się tyle razy, ile razy chrześcijanie odkrywają w sobie i w innych ludziach te same rany, które nosił Jezus Chrystus. Spotykają w ten sposób krzyż. Kiedy dotykają tych ran z czułością i miłością, wówczas nienawiść zostaje przezwyciężona miłością, a śmierć życiem.  

Znały się naprawdę długo i nie jakoś przelotnie. W tym trudnym czasie jedna pomagała drugiej. Wspierała. Słuchała i dzwoniła, by zapytać, co u niej słychać. Wydawało się, że wszystko jest w porządku. Czuła wdzięczność do swojej koleżanki. Ale później okazało się, że jej historię i towarzyszące jej przeżycia, o których opowiadała w zaufaniu, znają jej znajomi, a także i nieznajomi. Obnażono ją z tego, co było dla niej najbardziej intymne.

>>> Stacja dziewiąta: Jezus upada pod krzyżem [DROGA KRZYŻOWA] 

Robił jej zdjęcie i prosił o nie. Niektóre były odważniejsze, ale „przecież tak robią pary” – mówiła do siebie, choć nie do końca czuła się dobrze z myślą, że on może np. zgubić telefon albo pokazać zdjęcia kolegom. Nie pomyślała jednak, że kiedy się rozstaną, on wyśle zdjęcia do jej rodziny, pracodawcy i znajomych z mediów społecznościowych. Użył jej zaufania, użył jej ciała, żeby się zemścić za to, że zdecydowała, że nie może już z nim dłużej tworzyć związku.

Ciała obnażone. Ciała wyśmiewane. Ciała traktowane jak przedmioty. Ciała pobitych dzieci, ciała zgwałconych kobiet, ciała skatowanych mężczyzn. Ciała odarte z szacunku. Ci, którzy zostali okłamani i zmanipulowani. Ci, którzy opowiadali w zaufaniu osobiste historie, a zostali zdradzeni – obgadani i wyśmiani.

Chryste, któremu odebrano szaty, otul płaszczem godności to, co w nas zostało odarte z szacunku. 

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze