fot. Robert Grabka OMI

fot. Robert Grabka OMI

„Polska to twarze, imiona, rodziny i więzi” – trwa odpust ku czci Podwyższenia Krzyża Świętego

Na Świętym Krzyżu trwają uroczystości dorocznego odpustu ku czci Podwyższenia Krzyża Świętego, które w tym roku odbywają się od 12 do 16 września. W niedzielę 13 września do najstarszego polskiego sanktuarium przybyli uczestnicy Pielgrzymki Bohaterów „Pamięć i Modlitwa”.

Wydarzenie odbywa się w 165. rocznicę wielkiej manifestacji religijno-patriotycznej na Świętym Krzyżu, która poprzedziła wybuch powstania styczniowego. Centralnym punktem dnia była Msza św. o godz. 12.00. Homilię wygłosił o. Wojciech Popielewski OMI, prowincjał Polskiej Prowincji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej.

Tegoroczna Pielgrzymka Bohaterów nawiązuje do wydarzeń z 14 września 1861 roku. Ziemia świętokrzyska była wówczas jednym z ważnych miejsc budzenia ducha narodowego przed przygotowywanym powstaniem styczniowym. Szczególną rolę odegrał klasztor na Świętym Krzyżu.

fot. Robert Grabka OMI
fot. Robert Grabka OMI

W uroczystość Podwyższenia Krzyża Świętego w 1861 roku odbyła się tam potężna manifestacja religijno-patriotyczna. Według informacji przekazanych przez organizatorów zgromadziła około 30 tys. pielgrzymów, m.in. z Kielc, Radomia, Warszawy i wielu mniejszych miejscowości. Wydarzenie odbiło się szerokim echem i stało się jednym z ważnych impulsów poprzedzających rozwój struktur konspiracyjnych przygotowujących powstanie, które wybuchło 22 stycznia 1863 roku. Już miesiąc po świętokrzyskim zgromadzeniu władze rosyjskie wprowadziły na terenie Królestwa Polskiego stan wojenny i kolejne restrykcje.

W 165. rocznicę tamtych wydarzeń środowiska zajmujące się pielęgnowaniem pamięci o powstaniu styczniowym wystąpiły z inicjatywą stworzenia nowej, corocznej tradycji spotkań na Świętym Krzyżu. Pomysł zgromadzenia rekonstruktorów, fundacji i stowarzyszeń działających na rzecz upamiętniania powstańców spotkał się z akceptacją misjonarzy oblatów, gospodarzy sanktuarium.

Uczestnicy pielgrzymki przybywali na Święty Krzyż m.in. w historycznych mundurach, ze sztandarami i symbolami powstańczymi. O godz. 11.30 rozpoczęła się część artystyczna przypominająca wydarzenia sprzed 165 lat.

Przed rozpoczęciem Eucharystii superior klasztoru na Świętym Krzyżu o. Rafał Kupczak OMI, powitał zgromadzonych pielgrzymów oraz zaproszonych gości. Wśród nich znaleźli się m.in. Pani Anna Krupka, poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, oraz Pan Michał Skotnicki, wicewojewoda świętokrzyski.

fot. Robert Grabka OMI
fot. Robert Grabka OMI

Pani Anna Krupka odczytała następnie list Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego, skierowany do organizatorów i uczestników Pielgrzymki Bohaterów „Pamięć i Modlitwa”. Prezydent przypomniał znaczenie wydarzeń z 1861 roku i zwrócił szczególną uwagę na ideę „wędrówki z Bohaterem”, czyli przywołania pamięci konkretnego uczestnika powstańczego zrywu.

„Dzisiejsza Pielgrzymka Bohaterów pięknie nawiązuje do tamtego wydarzenia. Szczególną wymowę ma idea «wędrówki z Bohaterem» – przywołania pamięci konkretnego uczestnika powstańczego zrywu. Za wielką historią zawsze bowiem stoją pojedynczy ludzie: ich wybory, odwaga, poświęcenie i wierność Rzeczypospolitej. Przywracając ich imiona naszej zbiorowej pamięci, spłacamy dług wdzięczności wobec tych, którzy za wolną Polskę gotowi byli zapłacić najwyższą cenę. Symbolicznym dopełnieniem dzisiejszych uroczystości będzie złożenie na Świętym Krzyżu ziemi z pól bitewnych powstania styczniowego. Niech pozostanie ona świadectwem krwi przelanej za Ojczyznę i znakiem pamięci przekazywanej kolejnym pokoleniom” – napisał Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki.

fot. Robert Grabka OMI
fot. Robert Grabka OMI
fot. Robert Grabka OMI
fot. Robert Grabka OMI

Prezydent podziękował również oblatom, Towarzystwu Ochrony Pamięci Powstańców Styczniowych 1863, rekonstruktorom, harcerzom i wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie pielgrzymki. Wyraził życzenie, aby spotkanie stało się czasem refleksji nad dziedzictwem przodków i odpowiedzialnością za niepodległą Rzeczpospolitą. List zakończył słowami: „Cześć i chwała Bohaterom!”.

Krzyż, z którego wypływa życie

Centralnym punktem niedzielnych uroczystości była Msza św. koncelebrowana w intencji poległych i zmarłych powstańców styczniowych. Homilię wygłosił o. Wojciech Popielewski OMI, prowincjał Polskiej Prowincji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej.

Na początku kazania prowincjał odwołał się do obecnego w Piśmie Świętym obrazu rzeki życia. Przywołał ogród Eden, wizję proroka Ezechiela, Kalwarię oraz Apokalipsę. Wskazywał, że tam, gdzie Bóg dotyka ludzkiej historii, pojawia się źródło dające życie. Szczególne miejsce w tym obrazie zajmuje Golgota, gdzie z przebitego boku Chrystusa wypłynęły krew i woda.

fot. Robert Grabka OMI
fot. Robert Grabka OMI

Przywołując słowa św. Ireneusza „Gloria Dei homo vivens”, czyli „chwałą Boga jest człowiek, który żyje”, o. Wojciech Popielewski OMI mówił o powołaniu człowieka do rozwijania otrzymanych od Boga darów i odpowiedzialnego życia we wszystkich jego wymiarach.

„Jakby rozkochany w swoim stworzeniu Stwórca, znakiem obecności którego jest nadmiar, chciał powiedzieć, rozradowany: żyj, rozwijaj się i rozkwitaj. Wykorzystuj cały potencjał Twojej twórczej osobowości i wzrastaj; czyń to we wszystkich dziedzinach – społecznej, politycznej, religijnej, czyń to w życiu osobistym, zawodowym, rodzinnym i społecznym. Oto, siostry i bracia, nasze fundamentalne powołanie: stać niejako między Stwórcą a stworzeniem, z jednej strony wnosić w stworzony świat owo Imago Dei, obraz Boga, odkupiony przez moc krzyża, a z drugiej strony przynosić Stwórcy uwielbienie stworzeń”.

Następnie kaznodzieja mówił o osobistym znaczeniu krzyża. Podkreślał, że śmierć Chrystusa dotyczy każdego człowieka, ponieważ na Kalwarii Jezus wziął na siebie jego grzech i jego konsekwencje.

fot. Robert Grabka OMI
fot. Robert Grabka OMI

„Na Kalwarii stało się nieskończenie więcej niż tylko doświadczenie solidarności Boga z każdym z nas: tam miała miejsce święta wymiana – sacrum commercium. Jeden umarł w miejsce innych, zamiast nich. Umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie. To znaczy, muszę sobie uświadomić, że na Kalwarii nastąpiła cudowna zamiana miejsc; Jezus stanął na moim miejscu. Wziął mój grzech, a dał mi łaskę, dał mi życie. Stanął między moim grzechem a jego konsekwencjami; mój samobójczy strzał uderzył w Niego. «Boży piorunochron» wziął na siebie uderzenie grzechu; grzech jest, ale nie zabija mnie jego konsekwencja”.

Od tajemnicy krzyża o. Popielewski przeszedł do pamięci o ofierze ponoszonej za ojczyznę. Wskazywał, że dzieje Polski, szczególnie XIX-wieczna walka o niepodległość, pokazują, że miłość do wspólnoty może wiązać się z gotowością do poniesienia najwyższej ceny.

„Patrząc na krzyż, w świetle dziejów naszej ojczyzny, zwłaszcza bolesnej historii walk o niepodległość w XIX wieku, widzimy, że niekiedy w miłości, jeśli chce być autentyczna, wymaga najwyższej ofiary, także tej zbiorowej, wspólnotowej, której znakiem jest krew. I jesteśmy tu w przekonaniu, potwierdzonym heroizmem i wiarą naszych ojców, że tę ofiarę trzeba łączyć z potęgą krwi Zbawiciela, z Jego ofiarą, a naszą miłość z Jego miłością”.

Galeria (3 zdjęcia)
Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze