Żołnierze armii syryjskiej pozdrawiają z al-Badyah z Palmyra.

Syria: ten konflikt nigdy nie był wojną domową

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Ten konflikt nigdy nie był wojną domową – mówił ks. Rafał Cyfka, dyrektor krakowskiego oddziału Papieskiego Stowarzyszenia „Pomoc Kościołowi w Potrzebie”, komentując wydarzenia w Syrii.

W środowy wieczór w siedzibie „Pól Dialogu” przy ul. Stradomskiej 6 w Krakowie odbyło się pierwsze spotkanie z cyklu „Gość na Polach”.

W ramach nowo powstałej inicjatywy krakowskiego oddziału PKWP odbyła się prelekcja filmu „Aleppo – czas na zmartwychwstanie”. To film dokumentalny przygotowany przez Stowarzyszenie oraz Telewizję Trwam. W czasie spotkania zebrani na sali mogli przypatrzeć się zniszczeniom, jakim została poddana Syria w wyniku działań wojennych oraz usłyszeć głos tych, którzy ucierpieli z powodu nalotów i bombardowań.

– Ten konflikt nigdy nie był wojną domową. Trzeba to wyraźnie podkreślić i stanąć w prawdzie – mówił ks. Rafał Cyfka tuż po zakończonym seansie. Jak podkreślał, konflikt w Syrii trwa ponad 6 lat. W wyniku wojny zginęło bądź ucierpiało około 800 tysięcy ludzi. Ks. Cyfka krótko omówił także działania, które wykonuje PKWP. Wśród nich jest m.in. odbudowa zniszczonych domów chrześcijan, wsparcie finansowe dla kuchni prowadzonej przez jezuitów, odbudowa piekarń, sklepów spożywczych i warsztatów rzemieślniczych.

– W 2013 roku w Homs zaczęły spadać bomby na dzielnicę muzułmańską. Patriarcha Grzegorz III Laham opowiadał, że poszkodowani nie przychodzili po pomoc do Czerwonego Półksiężyca, ale przyszli do chrześcijan. Bo muzułmanie wiedzieli, że dla chrześcijan w tym momencie najważniejsze było to, że ucierpiał człowiek, a nie to, kim jest i w co wierzy. To świadectwo chrześcijańskiej miłości i wiary musi szokować. Kilka dni później w innej dzielnicy pojawiły się transparenty, na których było napisane „Dziękujemy chrześcijanom” – mówił ks. Cyfka.

Jak dodał, świat nie może obojętnie przypatrywać się temu, co dzieje się na Bliskim Wschodzie. – Dopóki Europa, dopóki świat nie stanie w prawdzie i nie powie „popełniliśmy błąd, naprawimy to”, to konflikty zmiotą nas rykoszetem – powiedział.

Odnosząc się do życia religijnego Syryjczyków, podkreślał ich silną wiarę. – Ci ludzie, mimo lęku i strachu, żyją w wewnętrznym spokoju. Mają ufność, że są w rękach Kogoś silniejszego niż wojna, pośród której przyszło im żyć. Kościoły są pełne, bo chrześcijanie szukają siły do przetrwania tego wszystkiego – mówił duchowny.

REUTERS/Goran Tomasevic

Po projekcji filmu nastąpił czas zadawania pytań i wymiany myśli. Zebrani na sali pytali m.in. o obecną sytuację w Syrii, o zaangażowanie państw europejskich w konflikt bliskowschodni oraz o to, w jaki sposób realnie mogą pomóc cywilom poszkodowanym w wyniku działań wojennych.

„Gość na Polach” to owoc współpracy Papieskiego Stowarzyszenia PKWP z krakowską redakcją „Gościa Niedzielnego”. Celem cyklicznych spotkań jest przybliżenie sytuacji z krajów objętych konfliktami zbrojnym oraz tych, gdzie chrześcijanie są zagrożeni.

Kolejne spotkanie z tej serii odbędzie się już 28 czerwca o godzinie 19:00.

Pola Dialogu znajdujące się przy ul. Stradomskiej 6 można odwiedzać od poniedziałku do piątku w godzinach 10:00-18:00 oraz w soboty od godziny 10:00 do godziny 14:00.

Syria: ten konflikt nigdy nie był wojną domową
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze