Fot. pixabay.com

Trąd wciąż poważnym problemem zdrowotnym

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
Każdego roku odnotowujemy ok. 200 tys. zachorowań na trąd. Od kilkunastu lat liczby tej nie udaje się zmniejszyć. Epidemiolodzy podkreślają, że nie wyeliminujemy trądu, jeśli nie wygramy z biedą. W ostatnią niedzielę stycznia obchodzić będziemy 66. Światowy Dzień Trędowatych. W kościołach na całym świecie zbierane będą wówczas pieniądze na potrzeby chorych. Od 1996 r. zbiórka organizowana jest również w Polsce.

Trąd, jedna z najstraszniejszych chorób trapiących ludzkość, od wieków budząca grozę – jest dziś całkowicie wyleczalny. Pod warunkiem, że jest leczony. Choć w bogatych społeczeństwach niemal całkowicie o nim zapomniano, wciąż stanowi zagrożenie dla mieszkańców najuboższych regionów świata.

„Nie wszędzie ludzie mają dostęp do służby zdrowia korzystając co najwyżej z troskliwej opieki misjonarzy zapuszczających się w najodleglejsze rejony ludzkiej nędzy. Same leki nie wystarczą. Potrzebna jest oświata sanitarna, wykształcony personel medyczny gotowy pracować w terenie, a nade wszystko potrzebne są podstawowe warunki życia. Jak powiedział w tym roku światowej sławy epidemiolog prof. Christian Jonson z Uniwersytetu Abomey w Beninie, dopóki ludzie nie otrzymają dostępu do czystej wody, dopóki nie poprawią się warunki sanitarne, w których żyją mieszkańcy najuboższych krajów świata, dotąd będą dziesiątkowani przez różne zapomniane już u nas choroby” – pisze dr Kazimierz Szałata, prezes Fundacji Polskiej Raoula Follereau w apelu na 66. Światowy Dzień Trędowatych.

Przypomina, że Światowy Dzień Trędowatych to walka z trądem w każdej postaci. „To dlatego bakteria Hansena wciąż niszczy ludzi ubogich, bo zamożni zostali zarażeni trądem chciwości i egoizmu” – podkreśla.

Ostatnia niedziela stycznia – 27.01. – obchodzona będzie jako dzień solidarności z wszystkimi dotkniętymi tą straszną chorobą a zarazem z najbiedniejszymi mieszkańcami świata. W kościołach na całym świecie – również w Polsce – zbierane będą datki na ich potrzeby. To także dzień modlitwy i wsparcia wielkiego dzieła miłosierdzia realizowanego od stuleci przez Kościół katolicki na całym świecie.

Inicjatorem Światowego Dnia Trędowatych był francuski filozof, podróżnik i misjonarz, Sługa Boży Raoul Follereau (1903 – 1977).

Fundacja Raoula Follereau jest największą międzynarodową instytucja niosąca pomoc trędowatym. Dzięki jej rozsianym po całym świecie placówkom i przedstawicielstwom, pomoc dociera tam, gdzie są najpilniejsze potrzeby. W Międzynarodowej Unii Stowarzyszeń Raoula Follereau zrzeszona jest też Fundacja Polska Raoula Follereau. Niesie ona pomoc trędowatym, cierpiącym z powodu głodu, ubóstwa i analfabetyzmu. Oprócz wsparcia szpitali i ośrodków dla chorych, fundacja buduje studnie, współfinansuje ośrodki dożywiania i edukacji dzieci. Fundacja nie prowadzi działalności gospodarczej, utrzymuje się wyłącznie z indywidualnych ofiar.

Zobacz także
Wasze komentarze