fot. PAP/Marcin Obara

Tragiczny wypadek w Warszawie, śledczy postawili zarzuty obojgu kierującym

Trwają przesłuchania kierujących zatrzymanych po tragicznym wypadku na Grochowskiej w Warszawie. Prokurator zdecydował, że oboje usłyszą zarzuty. Telewizja TVN24 nieoficjalnie ustaliła, że śledczy dysponują nagraniem z chwili zdarzenia.

Na ulicy Grochowskiej doszło w poniedziałek po południu do tragicznego wypadku. Przy skrzyżowaniu z Zamieniecką i placem Szembeka zderzyły się dwa auta osobowe. Jedno z nich uderzyło w pieszych. Cztery osoby zostały poszkodowane i trafiły do szpitali. Życia jednej z nich – sześcioletniego chłopca – nie udało się uratować.

Sprawą wypadku zajmuje się Prokuratura Rejonowa Praga Południe. Jak ustalił nasz reporter TVN24, Artur Węgrzynowicz w jej siedzibie przy ulicy Kamiennej rozpoczęło się we wtorek po południu przesłuchanie kierowcy toyoty. Kobieta prowadzące forda była przesłuchiwana jako druga. Śledczy dysponują nagraniem z kamery monitoringu miejskiego. Obraz jest dobrej jakości i na filmie widać przebieg wypadku.

Miejsce wypadku – na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej w Warszawie, fot. PAP/Marcin Obara

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prokurator Karolina Staros przekazała, że po zapoznaniu się z materiałami sprawy zgromadzonymi przez policję, prokurator zdecydował o przedstawieniu zarzutów 28-letniej kierującej fordem i kierowcy toyoty. – Oboje nie zachowali ostrożności wymaganej w ruchu drogowym, dlatego prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu im zarzutu spowodowania wypadku komunikacyjnego skutkującego śmiercią jednej osoby oraz obrażeniami trzech innych osób – poinformowała. To czyny z artykułu 177 paragraf 1 i paragraf 2 Kodeksu karnego. Jest zagrożony karą od pół roku do nawet ośmiu lat więzienia.

„Ze wstępnych informacji wynika, że kierująca fordem 28-latka, wykonując manewr skrętu w lewo, nie ustąpiła pierwszeństwa nadjeżdżającej ulicą Grochowską toyocie. Doszło do zderzenia obu pojazdów, w wyniku którego toyota została wytrącona ze swojego pasa ruchu i uderzyła w grupę osób oczekujących przed przejściem dla pieszych. Poszkodowane zostały cztery osoby, w tym sześcioletnie dziecko. Niestety, pomimo zaangażowania ratowników i lekarzy życia sześcioletniego, chłopca nie udało się uratować. W szpitalu pomocy udzielono trzem kobietom. Zarówno kierująca fordem kobieta, jak i prowadzący toyotę mężczyzna zostali przebadani na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Byli trzeźwi” – przekazywała w poniedziałek wieczorem stołeczna policja.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze