fot. pixabay.com

Ukraina: nie będzie zmiany nazwy prorosyjskiego Kościoła

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
Nie będzie zmiany nazwy Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego (UKP PM) na Rosyjski Kościół Prawosławny na Ukrainie (RKP-U). Szósty administracyjny sąd apelacyjny w Kijowie odrzucił 22 lipca odwołanie Ministerstwa Kultury Ukrainy w tej sprawie. Decyzję tę skrytykował rzecznik Prawosławnego Kościoła Ukrainy (PKU) abp Eustracjusz (Zoria).

20 grudnia ub.r., pięć dni po soborze zjednoczeniowym w Kijowie, na którym powołano do życia PKU, Rada Najwyższa Ukrainy uchwaliła ustawę, zobowiązującą UKP PM do zmiany nazwy tak, aby wskazywała ona na jego przynależność do Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. W dwa dni później ówczesny prezydent kraju Petro Poroszenko podpisał nowe przepisy.

Przewidują one, że organizacja religijna, należąca do struktur, mających główny ośrodek w państwie, które dopuściło się agresji wojskowej przeciw Ukrainie i tymczasowo okupuje jej obszar, jest zobowiązana wskazać na tę przynależność w swojej nazwie statutowej. Musi w niej podać pełną nazwę tej organizacji, której jest częścią i której ośrodek znajduje się poza granicami Ukrainy, z ewentualnym dodaniem słów „na Ukrainie”.

W myśl nowych przepisów jeśli w ciągu czterech miesięcy (od ich uchwalenia) Kościół z ośrodkiem w Rosji nie przedstawi do rejestracji zmian w swym statucie co do nowej nazwy, to jego statut utraci moc prawną.

Stosownie do tej uchwały Ministerstwo Kultury przeprowadziło ekspertyzę ekspercką i ogłosiło wykaz organizacji religijnych, zobowiązanych do przemianowania swych nazw statutowych, umieszczając wśród nich także UKP PM.

Tymczasem Kościół ten oświadczył, że nie podpada pod postanowienia ustawy, gdyż jego ośrodek religijny znajduje się nie w Moskwie, ale w Kijowie a jego związek z Rosją ma charakter jedynie duchowy. Zaskarżył też nowe przepisy i w odpowiedzi na nie 22 kwietnia br. stołeczny Okręgowy Sąd Administracyjny wydał orzeczenie, iż UKP PM nie musi wprowadzać zmian do swego statutu. To postanowienie z kolei zaskarżyło Ministerstwo Kultury a obecna decyzja Szóstego Sądu Apelacyjnego jest ostatecznym zamknięciem sprawy, a UKP PM może pozostać przy dotychczasowej nazwie, zatwierdzonej przez władze państwowe.

Krytykując to postanowienie, abp Eustracjusz napisał na swym Facebooku, że ustawa z 20 grudnia ub.r. „O wniesieniu zmian do Ustawy Ukrainy «O wolności sumienia i o organizacjach religijnych»” zachowuje ważność. Podkreślił, że „fakt przynależności UKP PM do Kościoła rosyjskiego na podstawie tych cech, o których wspomina ustawa, jest oczywisty i niezaprzeczalny, toteż struktura o nazwie «UKP» winna nazywać się Rosyjskim Kościołem Prawosławnym na Ukrainie”.

Zobacz także
Wasze komentarze