Fot. PAP/EPA/GRAEME SLOAN

USA: tak świętowano 250. rocznicę niepodległości Stanów Zjednoczonych

Nasz kraj jest dziś silniejszy niż kiedykolwiek wcześniej – oświadczył w sobotę wieczorem czasu miejscowego w Waszyngtonie prezydent USA Donald Trump podczas wystąpienia z okazji 250. rocznicy niepodległości Stanów Zjednoczonych. Cały kraj świętował wczoraj tę niezwykłą rocznicę.

>>> Trzy czwarte Polaków planuje w tym roku wyjazd wakacyjny

– Chcę podziękować wszystkim, bo zrobiliście to, co należało. Zobaczyliście błyskawice, a ja powiedziałem: Nie ma mowy. Nawet jeśli miałbym przemawiać do jednej osoby o czwartej nad ranem, i tak tu będę. Nie ma mowy, żeby cokolwiek nas powstrzymało – oświadczył Trump.

Fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO / POOL

– Szacowano, że zanim wszyscy musieli się rozejść, było tu około 375 tysięcy ludzi, a teraz wciąż jest nas około 150 tysięcy. To najbardziej niezwykła rzecz, jaką ktokolwiek kiedykolwiek widział – dodał.

>>> Polskie ślady w Ogrodach watykańskich

– Chcę wam po prostu podziękować. Jest mi bardzo przykro z powodu tych, którzy musieli wyjść i nie mogli już wrócić. Ale wy jesteście wyjątkowymi ludźmi, a nasz kraj jest wyjątkowy – podkreślił Trump.

Przemówienie prezydenta USA z okazji 250. rocznicy niepodległości Stanów Zjednoczonych początkowo miało się rozpocząć o godz. 21.45 (3.45 w Polsce), ale ze względu na zagrożenie burzowe goście obchodów musieli schronić się w okolicznych budynkach. Trump zapowiedział we wpisie w internecie, że wygłosi przemówienie bez względu na wszystko; nawet gdyby miało to być o 2 w nocy. Później wstęp na teren wydarzenia otwarto ponownie i publiczność zaczęła wracać do parku National Mall. Wszyscy musieli ponownie przejść kontrolę bezpieczeństwa. Po przemówieniu prezydenta odbył się pokaz fajerwerków. Wczoraj Święto Niepodległości i 250. rocznicę powstania USA świętowano w całym kraju.

Galeria (10 zdjęć)
Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze