EPA/FILIP SINGER Dostawca: PAP/EPA.
W Boże Narodzenie luteranie uczestniczyli w jutrzniach
Na jutrzniach, nabożeństwach odprawianych przed świtem, luteranie na Śląsku Cieszyńskim przywitali narodzenie Jezusa. To odpowiednik pasterek w Kościele katolickim.
Jutrznie nawiązują do historii pastuszków, którzy zauważyli na polach betlejemskich jasność, gdy urodził się Jezus.
Zdaniem ks. Dariusza Lercha, proboszcza luterańskiej parafii w Ustroniu, jutrznia jest nabożeństwem, w którym uczestniczy zawsze wielu wiernych. „Myślę, że tak liczne uczestnictwo w jutrzni wskazuje, że my, ludzie, potrzebujemy fundamentów. Takim fundamentem na pewno jest nabożeństwo jutrzenne. Ta tradycja jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. Jest ono ważnym wydarzeniem dla wiernych. Bywa, że ktoś nie znajduje czasu, by pójść do kościoła, ale na jutrznię, na 5 rano – przychodzi” – powiedział duchowny.
Ks. Lerch zwrócił uwagę na wyjątkową atmosferę jutrzni. „Ustawiamy na ławkach świece, jak to się kiedyś robiło. Kiedy wchodzi się do kościoła tak rozjaśnionego, to czuć wyjątkową atmosferę. O 5 rano jest jeszcze ciemno, więc nabożeństwo ma swój wyjątkowy klimat. Potrzebujemy takiej świątecznej atmosfery. (…) Na jutrzni można usiąść i dostrzec, że rozpoczynają się Święta Bożego Narodzenia” – podkreślił.

Jak dodał, ustrońskim zwyczajem stało się obdarowywanie przed jutrznią dzieci. „Dzieci nie jest wiele na jutrzni. Jeśli jednak wstaną o godzinie 4 i przyjdą, to każde z nich otrzymuje upominek” – powiedział duchowny.
Współcześnie nie wiadomo, kiedy zaczęto odprawiać w pierwszy dzień świąt nabożeństwa o świcie. Proboszcz luterańskiej parafii w Jaworzu koło Bielska-Białej ks. Władysław Wantulok wskazuje na XVI wiek. Jak uzasadnił, jutrznia ujmowana była w porządku kościelnym księcia cieszyńskiego Adama Wacława. Nabożeństwa odprawiane były też w czasie, gdy w 1781 roku wydany został przez cesarza Austrii Józefa II tak zwany Patent Tolerancyjny, który kończył w Cesarstwie Austriackim kontrreformację. Zezwolono wówczas protestantom organizować się w parafie i budować kościoły.
Ks. Lerch powiedział, że na Śląsku Cieszyńskim jutrznie odprawiane są „od zawsze”. „Sto lat temu już były. Całe rodziny przychodziły w śniegu, bo wtedy były takie zimy. Szli z najodleglejszych przysiółków, aby uczestniczyć w jutrzni. I nadal przychodzą; z Dąbek, z Polany, z naszych filiałów” – powiedział.
Współcześnie jutrznie odprawiane są już tylko na Śląsku Cieszyńskim, gdzie mieszka ponad połowa polskich luteranów. Tak było między innymi w Jaworzu, w cieszyńskim kościele Jezusowym, największej świątyni luterańskiej w Polsce, a także w Wiśle, gdzie ewangelicy stanowią większość mieszkańców. Liturgia miała podniosły charakter. Wierni wysłuchali proroctw starotestamentowych z Ksiąg Izajasza i Micheasza oraz fragmentów Ewangelii św. Łukasza lub św. Mateusza. Świątynie wypełniły kolędy. Wśród nich była „Cicha noc”.
Kościół Ewangelicko-Augsburski w Polsce należy do rodziny Kościołów zrzeszonych w Światowej Federacji Luterańskiej. Liczy około 60 tys. wiernych. Ponad połowa polski luteranów mieszka na Śląsku Cieszyńskim.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny