fot. Robert Grabka OMI
W Grotnikach trwają rekolekcje powołaniowe z Eugeniuszem de Mazenodem
Poznawanie historii życia św. Eugeniusza de Mazenoda, odkrywanie własnego powołania i wspólna modlitwa. To elementy rekolekcji powołaniowych organizowanych przez Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, które odbywają się w Grotnikach.
Spotkanie w oblackim klasztorze w Grotnikach trwa od 9 do 13 sierpnia. Rekolekcje prowadzi o. Jarosław Konieczny OMI (asystent duszpasterza powołań), który poprzez historię założyciela zgromadzenia chce pomóc uczestnikom lepiej przyjrzeć się także własnej drodze.
– Idziemy duchem świętego Eugeniusza, poznajemy jego dzieciństwo, to, jaki miało wpływ na jego przyszłe życie. Idziemy też jego drogą odkrywania powołania – mówi oblat.
Jak podkreśla misjonarz, historia de Mazenoda ma stać się punktem wyjścia do osobistej refleksji nad własnym powołaniem. Nad tym, w jaki sposób człowiek je odkrywa, rozwija i odpowiada na zaproszenie Boga.

W programie rekolekcji jest także czas na modlitwę i refleksję.
Dla ojca Koniecznego rekolekcje to jednocześnie okazja do ponownego przyjrzenia się postaci Eugeniusza de Mazenoda. Jak przyznaje, za każdym razem odkrywa w nim coś, co na nowo przypomina mu o własnym powołaniu oblackim.

– Dla mnie jest zawsze na nowo zachwycające, że Eugeniusz, jego charyzmat i gorliwość są zawsze aktualne. Mnie to zawsze jakoś porusza, pobudza i przypomina, dlaczego jestem oblatem – zaznacza.
Jego zdaniem szczególnie inspirująca jest gorliwość de Mazenoda i jego determinacja w realizowaniu celu, który sobie wyznaczył.
– Jego determinacja, gorliwość, jego zdecydowanie, taka jego gonitwa za celem, który sobie obrał – to jest dla mnie zawsze fascynujące. To pokazuje, że warto mieć marzenia i za tymi marzeniami iść, nie poddając się pomimo różnych trudności i przeciwności.
Istotnym elementem historii świętego Eugeniusza była również wspólnota. De Mazenod szybko dostrzegł, że misji, którą odkrył jako swoją drogę, nie powinien realizować samotnie. Zaczął więc szukać ludzi, którzy razem z nim mogliby odpowiedzieć na Boże wezwanie.
– Zauważył, że samemu tak naprawdę niewiele jest w stanie zdziałać, dlatego zaczął szukać współpracowników i razem we wspólnocie realizować powołanie, do którego Pan go zaprosił – wyjaśnia o. Konieczny.
W historii świętego Eugeniusza ważne miejsce zajmuje także Maryja. Jak przypomina oblat, jego droga była związana z doświadczeniem Niepokalanej i coraz większym powierzaniem Jej swojego życia.
– Powołanie wymaga odwagi, wytrwałości i gotowości do szukania sposobów pokonywania pojawiających się trudności. Eugeniusz swoją gorliwością i oddaniem Chrystusowi pociągał też innych. To dla mnie jest ciągle aktualne. Ja ciągle na nowo go odkrywam, ciągle na nowo się nim zachwycam – podsumowuje oblat.
Tekst: Karolina Binek
Fot. arch. parafii w Grotnikach
fot. Robert Grabka OMI
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
„Mam swoje intencje, które niosę do Matki Bożej” – oblacka pielgrzymka na Jasną Górę
Prymas w Słupcy: męczeństwo ma konkretny zapach bycia uczniem Chrystusa
Kijów: minister spraw zagranicznych spotkał się z nuncjuszem apostolskim na Ukrainie





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny