EPA/TATYANA ZENKOVICH

W Kijowie rozpoczyna się sobór zjednoczeniowy Cerkwi Prawosławnej

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

W Kijowie rozpoczyna się w sobotę sobór zjednoczeniowy Kościołów prawosławnych, który ma wyłonić jej zwierzchnika przed ogłoszeniem przez Patriarchat Konstantynopolitański tomosu (aktu) o autokefalii Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej.

Zgromadzenie odbywa się w katedrze Mądrości Bożej, jednej z najważniejszych świątyń ukraińskiego prawosławia, przed którą zebrały się tłumy wiernych. Obrady są zamknięte dla prasy.

Według mediów w soborze zjednoczeniowym bierze udział 192 delegatów. Są to biskupi, którzy mają prawo przybyć na sobór z jednym księdzem i jednym przedstawicielem wiernych swojej eparchii. Oczekiwany jest także prezydent Ukrainy Petro Poroszenko i przewodniczący Rady Najwyższej (parlamentu) Andrij Parubij.

Największym Kościołem uczestniczącym w soborze jest nieuznawany za kanoniczny Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Kijowskiego, który będzie reprezentowało 126 delegatów, w tym 42 biskupów. Będą również przedstawiciele niekanonicznego, wywodzącego się z diaspory Ukraińskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego.

Jedyną kanoniczną Cerkwią na Ukrainie jest zależna od Rosji Ukraińska Cerkiew Prawosławna Patriarchatu Moskiewskiego. Jej hierarchowie zakazali swoim duchownym i wiernym udziału w soborze zjednoczeniowym, jednak media donoszą, że zakaz ten zamierza złamać dziesięciu biskupów.

Sobór zjednoczeniowy zwołał Ekumeniczny Patriarcha Konstantynopola Bartłomiej I. Na zgromadzenie w Kijowie przybyli jego dwaj egzarchowie: biskup Daniel z USA oraz biskup Hilarion z Kanady.

Głosowanie nad kandydaturą zwierzchnika tworzonej ukraińskiej Cerkwi autokefalicznej odbędzie się w dwóch etapach. Uczestnicy soboru wybiorą najpierw trzech kandydatów, po czym, w kolejnym głosowaniu, wyłonią tego, który otrzyma tomos o autokefalii. Duchowny ten będzie nosił tytuł Metropolity Kijowskiego.

Bartłomiej I wręczy mu tomos 6 stycznia, w dniu prawosławnej wigilii Bożego Narodzenia według kalendarza juliańskiego.

Zobacz także
Wasze komentarze