fot. PAP/EPA/ALESSANDRO DI MEO
W pakiecie dokumentów Epsteina jest mowa o „obaleniu” papieża Franciszka
Wiadomości wysyłane między byłym doradcą Białego Domu Stevem Bannonem a przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem w 2019 roku, ujawnione w ramach ogromnego pakietu dokumentów opublikowanych w zeszłym miesiącu, pokazują, że Bannon zabiegał o przychylność zmarłego finansisty w swoich próbach podważenia autorytetu papieża Franciszka.
Bannon, amerykański doradca polityczny i dziennikarz, był ostrym krytykiem Franciszka, którego postrzegał jako przeciwnika swojej „suwerenistycznej” wizji – odmiany nacjonalistycznego populizmu. Ujawnione dokumenty Departamentu Sprawiedliwości USA zdają się wskazywać, że Epstein pomagał Bannonowi w budowaniu jego ruchu. „Obalę Franciszka” – napisał Bannon do Epsteina w czerwcu 2019 roku.
W materiale stacji telewizyjnej CNN zaznaczono, że Franciszek był znaczącą przeszkodą dla nacjonalistyczno-populistycznej wizji Bannona. W 2018 roku w rozmowie z „The Spectator” doradca Trumpa określił swój stosunek do papieża jako „poniżej pogardy”, oskarżając go o stawanie po stronie „globalistycznych elit”. Franciszek był tymczasem przeciwwagą dla Trumpowskiego światopoglądu: zdecydowanie krytykował nacjonalizm i uczynił obronę migrantów znakiem rozpoznawczym swojego pontyfikatu.
Niedawno ujawnione akta Departamentu Sprawiedliwości pokazują dalej, że Bannon wielokrotnie pisał do Epsteina, próbując podważyć autorytet zmarłego papieża. W wiadomościach do Epsteina Bannon odnosi się m.in. do książki „In the Closet of the Vatican” („W szafie Watykanu”) z 2019 roku autorstwa francuskiego dziennikarza Frédérica Martela, która ujawniała – jego zdaniem – hipokryzję i tajemnice na wysokich szczeblach Kościoła. [W Polsce książka ukazała się pod tytułem „Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie” – KAI]
Bannon wykazał zainteresowanie przeniesieniem książki Martela na ekran po spotkaniu z autorem w paryskim pięciogwiazdkowym hotelu. Sugerował, że Epstein mógłby zostać producentem filmu.
Nie jest jasne, jak poważna była propozycja Bannona wobec Epsteina. Martel powiedział CNN, że gdy spotkał się z Bannonem w hotelu Le Bristol, poinformował go, iż nie może zgodzić się na żadną umowę filmową, ponieważ prawa do ekranizacji należą do jego wydawców i zostały już sprzedane innej firmie. Dodał, że jego zdaniem Bannon chciał „zinstrumentalizować” książkę w walce przeciwko papieżowi Franciszkowi.

Akta Epsteina pokazują, że 1 kwietnia 2019 roku Epstein wysłał Bannonowi artykuł zatytułowany „Papież Franciszek czy Steve Bannon? Katolicy muszą wybrać”, na co Bannon odpowiedział: „Łatwy wybór”.
Austen Ivereigh, biograf zmarłego papieża, powiedział, że Bannon sądził, iż wykorzysta książkę Martela, by zawstydzić i zaszkodzić Franciszkowi, twierdząc jednocześnie, że chce „oczyścić” Kościół. „Myślę, że całkowicie błędnie ocenił on charakter tej książki – i papieża Franciszka” – powiedział CNN Ivereigh.
Bannon wymieniał wiadomości z Epsteinem już wcześniej, kilka lat po jego skazaniu w 2008 roku za przestępstwa seksualne wobec małoletnich – i tuż przed jego aresztowaniem w związku z handlem ludźmi w celach seksualnych.
Ojciec Antonio Spadaro, blisko współpracujący z papieżem Franciszkiem, powiedział CNN, że wiadomości Bannona pokazują dążenie do połączenia „autorytetu duchowego z władzą polityczną w celach strategicznych”. Zmarły papież – wyjaśnia włoski jezuita – sprzeciwiał się takiemu związkowi: „To, co ujawniają te wiadomości, nie jest jedynie wrogością wobec papieża, lecz głębszą próbą uczynienia z wiary narzędzia walki – dokładnie tej pokusy, którą on starał się rozbroić”.
>>> Bp Ważny: milczenie i zakrywanie ran oznaczałoby powolną śmierć Kościoła
Jednak zainteresowanie Bannona sfilmowaniem książki Martela kosztowało go utratę sojusznika w Watykanie. Kardynał Raymond Burke, konserwatywny krytyk Franciszka, stwierdził: „Zdecydowanie nie uważam, by z tej książki należało robić film”.
W innym miejscu akt Epstein żartuje ze swoim bratem Markiem o zaproszeniu papieża Franciszka do swojej rezydencji na „masaż” podczas papieskiej wizyty w USA w 2015 roku.
Gdy Bannon przesłał Epsteinowi artykuł o potępieniu przez Watykan „populistycznego nacjonalizmu”, Epstein zacytował biblijny poemat Johna Miltona „Raj utracony”, w którym Szatan zostaje strącony z nieba: „Lepiej królować w piekle, niż służyć w niebie” – napisał Epstein do Bannona.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Leon XIV: opieka zdrowotna nie może być przywilejem
Obchody 200. rocznicy zatwierdzenia Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w oblackich parafiach
Kard. Parolin w szpitalu Bambino Gesù: dawstwo narządów to miłość silniejsza niż śmierć





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny