Fot. pixabay

Wielka Brytania: studenci literatury angielskiej są oficjalnie ostrzegani przed obecnością przemocy w Biblii

Studenci literatury angielskiej są oficjalnie ostrzegani przed obecnością przemocy w Biblii. Tzw. ostrzeżeniem o treściach drażliwych opatrzono m.in. opis ukrzyżowania Chrystusa – donosi Vatican News.

Uniwersytet w Sheffield informuje, że Biblia zawiera opisy „drastycznych obrażeń ciała”. W tym kontekście wymieniono historię braci: Kaina i Abla. Krytycy tej cenzury wskazują, że w Biblii nie ma wzmianki o tym, w jaki sposób Kain zabija Abla. 

Dyrektor organizacji Christian Legal Center, Andrea Williams „absurdalnym” nazwała stosowanie ostrzeżeń o treściach drażliwych w odniesieniu do narracji o zbawieniu, które ukształtowały naszą cywilizację. 

„Sugerowanie, że historia ukrzyżowania zawiera ‘przemoc seksualną’ jest nie tylko nieścisłe, ale stanowi głęboko błędne odczytanie tekstu. Relacja o śmierci Jezusa nie jest opowieścią o traumie, lecz ostatecznym wyrazem miłości, poświęcenia i odkupienia, które są kluczowe dla wiary chrześcijańskiej” – zauważyła prawniczka. 

>>> Kończą się prace nad tłumaczeniem Mszału Rzymskiego na język polski

fot. unsplash

Ks. Michael Nazir-Ali, były anglikański biskup Rochester, który przeszedł na katolicyzm, powiedział: „Znajomość Biblii jest niezbędna, jeśli studiuje się literaturę angielską. Studenci muszą być narażeni na to, co nieprzyjemne i przerażające, aby nauczyć się z tym radzić. Biblia jest bardzo powściągliwa w opisie zarówno zabójstwa Abla przez Kaina, jak i ukrzyżowania, zwłaszcza jeśli porównamy relacje ewangelistów z czymś takim, jak ‘Pasja’ Mela Gibsona”. 

Z kolei Jeremy Black, autor książki „Krótka historia historii” podkreślił, że „narracje biblijne i klasyczne przeciwstawiają dobro – złu w kosmosie, w społeczeństwie i w jednostkach. Te zmagania są elementarne i fundamentalne… Studenci powinni zmierzyć się z mocą tych tekstów, ich bezkompromisowym charakterem i gwałtownością drogi do odkupienia”.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze