Emanuela Buccioni, fot. screen YT/ Fondazione Missio
Włoska teolożka: sekularyzacja zmusza Kościoły do rozpoznania, co naprawdę należy do przesłania Ewangelii
Sekularyzacja zmusza Kościoły do rozpoznania, co naprawdę należy do przesłania Ewangelii – powiedziała włoska teolożka Emanuela Buccioni podczas odbywającej się w Camaldoli 62. ekumenicznej sesji szkoleniowej Sekretariatu ds. Działalności Ekumenicznej (SAE) pod hasłem „Kościoły w sekularyzacji: perspektywa ekumeniczna. Prawdziwie Tyś Bogiem ukrytym (Iz 45,15)”.
Zdaniem profesor Wyższego Instytutu Nauk Religijnych Toskanii i członkini Koordynacji Włoskich Teologów, sekularyzacja stworzyła „społeczeństwa, w których bogowie – absoluty – zmienili swoje imiona”. „Skuteczność, bezpieczeństwo, wydajność, bogactwo, tożsamość narodowa i technologia mogą stać się kryteriami wymagającymi niemal całkowitej lojalności. Nawet tradycja religijna może się nimi stać, gdy ostatecznie utożsami Ewangelię z określoną formą historyczną, w której została przyjęta” – zauważyła teolożka.
Odnosząc się do słów Jezusa: „Oddajcie Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga”, wskazała, że „Cezar nie jest Bogiem. Władza polityczna nie musi być uświęcona, aby była legalna, tak jak badania naukowe nie muszą znajdować potwierdzenia w Piśmie Świętym, prawo cywilne nie pokrywa się z dyscypliną kościelną, a organizacja państwa nie musi otrzymywać konsekracji religijnej, aby spełniać swoje funkcje”.
Jej zdaniem sekularyzacja doprowadziła do zaniku długotrwałego przenikania się chrześcijaństwa, kultury i organizacji społecznej, którego utrata może prowadzić do dezorientacji. Ale „nie wszystko, co ginie, jest koniecznie Ewangelią. Może to być przywilej, zwyczaj, historyczna forma obecności. I odwrotnie, nie wszystko, co świeckie, jest sprzeczne z Bogiem. Cezar może być Cezarem. Problem zaczyna się, gdy twierdzi, że jest Bogiem”.

Buccioni zauważyła, że sens wypowiedzi Jezusa nie polega na przypisaniu Bogu terytorium duchowego, a Cezarowi terytorium politycznego, lecz „raczej ustanawia ona radykalne ograniczenie wszelkiej ludzkiej władzy”. „Nikt nie może w pełni domagać się osoby” stworzonej na obraz Boga. Jednocześnie stwierdzenie: „Oddajcie Bogu, co Boże” nie jest „religijnym roszczeniem do wszystkiego, co Cezar powinien zwrócić Kościołowi”. Albowiem „Bóg pozostaje Bogiem i żadna instytucja nie może się z Nim po prostu utożsamić”.
Zdaniem Buccioni sekularyzacja może również stanowić duchową szansę, ponieważ „zmusza Kościoły do odróżnienia tego, co prawdziwie należy do przesłania ewangelicznego, od tego, co gwarantowała określona konfiguracja społeczna”. Uznanie pluralizmu dzisiejszego społeczeństwa jest, według niej, również chrześcijańskim sposobem życia w sekularyzacji.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Jedenaście Nazaretanek oddało życie za mieszkańców Nowogródka
Dlaczego św. Ignacy Loyola jest patronem trzeźwości? [PATRON DNIA]
Burze i upał. Czerwone alarmy IMGW w wielu województwach





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny