epa06342342 People celebrate outside parliament after hearing the news that President Robert Mugabe resigned in Harare, Zimbabwe, 21 November 2017. Zimbabwe’s parliamentary speaker on 21 November said Mugabe has resigned as President via a letter to parliament after having been president of Zimbabwe for 37 years. This comes days after tens of thousands of people took to the streets of the capital to call for President Mugabe to step down. EPA/KIM LUDBROOK Dostawca: PAP/EPA.

Zimbabwe: przyszły prezydent Mnangagwa powitany wiwatami

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Emmerson Mnangagwa, który w piątek ma zostać zaprzysiężony jako prezydent Zimbabwe na miejsce Roberta Mugabego, powrócił w środę do kraju i wystąpił publicznie w Harare, wołając do wiwatującego tłumu: „Naród się wypowiedział. Głos narodu jest głosem Boga”.

„Jesteśmy dziś świadkami początku nowej, rozwijającej się demokracji” – obwieścił. Entuzjastycznie przyjęto jego obietnicę zapewnienia mieszkańcom Zimbabwe miejsc pracy. „Wszyscy jesteśmy Zimbabweńczykami (…) potrzebujemy pokoju w naszym kraju i pracy, pracy, pracy” – mówił.

75-letni Mnangagwa, były wiceprezydent Zimbabwe, uciekł w tym miesiącu z kraju w obawie o swoje życie, gdy zdymisjonował go Mugabe, co stało się bezpośrednią przyczyną bezkrwawego wojskowego zamachu stanu, w wyniku którego prezydent został zmuszony do ustąpienia ze stanowiska.

Mugabe ustąpił we wtorek. W środę Mnangagwa przyleciał do Harare z Afryki Południowej.

Przemawiając w środę przed siedzibą Afrykańskiego Narodowego Związku Zimbabwe – Frontu Patriotycznego (ZANU-PF), Mnangagwa ujawnił, że był w kontakcie z dowódcami wojskowymi podczas burzliwych dwóch tygodni od zdymisjonowania go przez Mugabego.

Gdy w niedzielę Mugabe został usunięty z funkcji przewodniczącego ZANU-PF, Mnangagwę wybrano na nowego lidera rządzącego ugrupowania.

Mugabe pozostawał u władzy przez 37 lat i był najstarszym szefem państwa na świecie. Pod jego rządami zasobny wcześniej kraj popadł w ruinę gospodarczą, a jego przeciwnicy polityczni byli prześladowani.

Mnangagwa przez kilkadziesiąt lat stał u boku oskarżanego o autorytaryzm Mugabego i stanowi produkt stworzonego przez niego systemu władzy. Ma powiązania z zimbabweńskim wojskiem, w trakcie wieloletniej kariery politycznej stawał na czele różnych ministerstw i tajnych służb. Zdymisjonowany przez Mugabego jako wiceprezydent, uciekł z Zimbabwe i dopiero wtedy zaczął krytykować swego dawnego mentora.

Zdaniem obserwatorów Mnangagwa najprawdopodobniej będzie rządził krajem do wyborów w przyszłym roku.

fot. EPA/KIM LUDBROOK

Zimbabwe: przyszły prezydent Mnangagwa powitany wiwatami
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze