fot. EPA/JOSE JACOME

Znany niemiecki benedyktyn: nie ma podstaw teologicznych przeciwko kapłaństwu kobiet

4 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
O. Anselm Grün pragnąłby kobiet-księży. W rozmowie z wydawanymi w Augsburgu tygodnikami „Neue Bildpost” i „Katholische Sonntags Zeitung” autor licznych bestsellerów, wydawanych również w Polsce, wyraził „głęboką nadzieję”, że dojdzie do tego za sto lat.

Zauważył jednocześnie, że „przeciwko kapłaństwu kobiet nie ma podstaw teologicznych”. Opinia ta jest radykalnie sprzeczna z nauczaniem Kościoła katolickiego, stwierdzającego, że nauczanie na temat udzielania święceń kapłańskich wyłącznie mężczyznom ma charakter ostateczny. Pytany o przyszłość ekumenizmu zakonnik odpowiedział, że także za sto lat będą istniały różne struktury kościelne. „Ale nie będą one walczyły ze sobą, lecz będą wspólnie dawały dowód wiary w Chrystusa. Będą się wzajemnie zapraszały, aby wspólnie świadczyć o miłości Jezusa do tego świata, stając się w ten sposób zaczynem nadziei dla tego świata” – uważa o. Grün.

Anselm Grün fot. Facebook

Ten 75-letni benedyktyn z niemieckiego opactwa w Münsterschwarzach wydał dotychczas ponad 300 książek o łącznym nakładzie ok. 20 milionów egzemplarzy. Należą one do najczęściej czytanych pozycji literatury chrześcijańskiej. Przetłumaczono je na ok. 30 języków, w tym wiele na polski, a 50 z nich na chiński. Najnowszym tytułem jest „Kwarantanna. Sposób użycia”, w której autor dzieli się doświadczeniami, zbieranymi 1500 lat przez mnichów, którymi dziś mogą się oni podzielić.

>>> Kard. Ouellet: kobiety powinny mieć większy udział w formacji kapłanów

Specjalista do zwalczania niekorzystnych emocji

Jako specjalista w zakresie kierowania zarówno ludźmi, jak i przedsiębiorstwami, samorozwoju i zwalczania niekorzystnych emocji o. Grün jest też często zapraszany do wygłaszania wykładów i prowadzenia kursów, o jego doradztwo zabiegają też kierownictwa różnych instytucji. Jak oblicza, ma zajętych ok. 200 terminów w roku, także w Azji i Ameryce Łacińskiej. Kilkakrotnie gościł też w Polsce. W 2018 roku na konferencji „Zarządzanie, przywództwo a duchowość”, zorganizowanej w opactwie benedyktynów w Tyńcu, wygłosił wykład na temat odwagi w podejmowaniu decyzji oraz poprowadził warsztat na temat przywództwa z wartościami.

Klasztor w Tyńcu, fot. Maciej Kluczka

Kapłaństwo kobiet? Ostatecznie rozstrzygnięte

Należy przypomnieć, że jak stwierdził 29 maja 2018 roku na łamach watykańskiego dziennika „L’Osservatore Romano” prefekt Kongregacji Nauki Wiary, kard. Luis Ladaria wyrażone przez Jana Pawła II w liście apostolskim „Ordinatio sacerdortalis” nauczanie na temat udzielania święceń kapłańskich wyłącznie mężczyznom ma charakter ostateczny.

>>> Watykan: kolejne kobiety na ważnych stanowiskach

Bliski współpracownik papieża Franciszka przypomniał, że za sprawą sakramentu święceń kapłani są upodobnieni do Chrystusa Kapłana, by móc działać w Jego imieniu. Chrystus udzielił tego sakramentu dwunastu Apostołom, samym mężczyznom, którzy z kolei przekazali go innym mężczyznom. Kościół jest „na zawsze związany” tą decyzją, która „wyklucza, by kapłaństwo służebne mogło być ważnie udzielone kobietom”.

fot. EPA/ANGELO CARCONI

W liście apostolskim „Ordinatio sacerdotalis” z 22 maja 1994 r. Jana Paweł II napisał, iż chcąc „usunąć wszelką wątpliwość w sprawie tak wielkiej wagi, która dotyczy samego Boskiego ustanowienia Kościoła”, mocą swojego „urzędu utwierdzania braci” oświadcza, że „Kościół nie ma żadnej władzy udzielania święceń kapłańskich kobietom oraz że orzeczenie to powinno być przez wszystkich wiernych Kościoła uznane za ostateczne”. – W odpowiedzi na wątpliwość dotyczącą nauczania „Ordinatio sacerdotalis”, Kongregacja Nauki Wiary potwierdziła, że chodzi o prawdę należącą do depozytu wiary – dodał abp Ladaria.

Zamieszanie wśród wiernych

Dlatego niepokój wzbudzają głosy w niektórych krajach podważające ostateczny charakter tego nauczania i argumentujące, że nie było ono zdefiniowane ex cathedra, może więc być zmienione przez kolejnego papieża lub sobór powszechny. – Siejąc te wątpliwości, tworzy się poważne zamieszanie wśród wiernych nie tylko odnośnie do sakramentu święceń jako części boskiego ustroju Kościoła, ale także odnośnie do zwyczajnego magisterium, które może nauczać doktryny katolickiej w sposób nieomylny – pisze prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

msza św.

fot. EPA/ANDRE PAIN

Wskazał, że niemożliwość święcenia kobiet na kapłanów należy do „materii sakramentu” święceń. Kościół nie ma więc możliwości zmiany tej materii. Nie jest to tylko element dyscypliny kościelnej, gdyż dotycząc „struktury sakramentu”, ma charakter doktrynalny. Nie mogąc, „z posłuszeństwa Panu”, zmienić tej tradycji, Kościół stara się wytłumaczyć jej znaczenie, gdyż skoro chciał jej Chrystus, który jest Logosem, nie może być ona pozbawiona sensu. Jako że kapłan działa w imieniu Chrystusa (in persona Christi), to „jego bycie mężczyzną jest nieodzownym elementem tej sakramentalnej reprezentacji”. Ze względu na różnicę i komplementarność funkcji między mężczyzną i kobietą – która nie niesie w sobie podporządkowania, lecz jest „wzajemnym wzbogacaniem się” – święceń kapłańskich nie otrzymała Maryja, która jest „figurą Kościoła”. Ponadto kard. Ladaria wyjaśnił, że nieomylność dotyczy „nie tylko uroczystych wypowiedzi soboru lub papieża, gdy naucza ex cathedra”, ale także „zwyczajnego i powszechnego nauczania biskupów rozsianych po świecie, kiedy w komunii ze sobą nawzajem i z papieżem głoszą katolicką doktrynę, której należy się definitywnie trzymać”.

Zdjęcie: papież Jan Paweł II, fot. PAP/arch

Ujawnił, że publikację listu apostolskiego Jana Pawła II poprzedziła konsultacja wśród przewodniczących konferencji episkopatów. Wszyscy bez wyjątku „oświadczyli, z pełnym przekonaniem, w posłuszeństwie Kościoła Panu, że Kościół nie posiada władzy udzielania kobietom święceń kapłańskich”. Kard. Ladaria podkreślił, że Benedykt XVI w homilii podczas Mszy Krzyża w 2012 r. powołał się na to nauczanie Jana Pawła II, podobnie jak papież Franciszek w adhortacji apostolskiej „Evangelii gaudium” i w czasie konferencji prasowej w samolocie, gdy wracał ze Szwecji do Rzymu, kiedy stwierdził, że „ostatnie słowo w sprawie święcenia kobiet w Kościele katolickim wypowiedział św. Jan Paweł II”.

Zobacz także
Wasze komentarze