Prezydenci Polski Andrzej Duda i USA Donald Trumpa spotkali się na Zamku Królewskim w Warszawie. Rozmowa odbyła się w cztery oczy, bez tłumaczy i doradców.

Po rozmowie w cztery oczy prezydenci wezmą udział w rozmowach plenarnych z udziałem obu delegacji. Po nich nastąpią oświadczenia dla mediów. Prezydent Duda w wywiadzie dla PAP zapowiedział, że w rozmowie z prezydentem Trumpem będzie się koncentrować na dwóch kwestiach: bezpieczeństwa i współpracy energetycznej.

„To jest kwestia obecności wojsk Stanów Zjednoczonych. Na naszym terytorium żołnierze Stanów Zjednoczonych już są, ale będziemy rozmawiali z panem prezydentem Trumpem także o przyszłości w tym zakresie” – zapowiedział prezydent. Jak dodał, „to jest też kwestia tarczy antyrakietowej i inwestycji, która jest realizowana w Redzikowie”.

„Mnie zależy ogromnie na tym, żeby wojska Stanów Zjednoczonych w Polsce były w ramach obecności sojuszniczej, żeby wzmocnienie flanki wschodniej Sojuszu Północnoatlantyckiego było rzeczywiście realizowane poprzez stałą obecność wojsk sojuszniczych i na pewno będę na ten temat z panem prezydentem Trumpem rozmawiał” – mówił Duda. Jak mówił, jest też kwestia „przyszłego kontraktu z jakimś podmiotem ze Stanów Zjednoczonych, z dostawcą gazu LNG”. „Pierwsza dostawa już została przeprowadzona i to miało taki charakter testowy, dotarła, została wprowadzona do naszego terminala LNG, więc jest to możliwe, wykonalne. W tej chwili trwają działania zmierzające do tego, aby długoterminowy kontrakt został zawarty” – podkreślił prezydent Duda.

Prezydent Donald Trump, który wraz z małżonką Melanią i liczącą prawie 20 osób delegacją przybył do Warszawy w środę wieczorem, spotka się w czwartek także z reprezentantami państw Trójmorza. W Warszawie równolegle z wizytą amerykańskiego przywódcy odbywa się szczyt tej inicjatywy.

Fot. PAP/Jacek Turczyk

Galeria (5 zdjęć)
Warszawa: Andrzej Duda spotkał się z Donaldem Trumpem
6 (100%) 1 ocen.


źródło: PAP

Tagi

duda Trump

Udostepnij

FacebookTwitterGoogle+

Wspomóż nas Przyjaciele misji

«
»

Wasze komentarze

Skomentuj jako pierwszy.