Abp Ryś: Zagładę stworzyli ludzie, których wychowywały Kościoły chrześcijańskie

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

„Zagładę stworzyli ludzie, w dużej mierze – trzeba to powiedzieć z bólem serca i przyznaniem się do winy – ludzie, których Kościoły chrześcijańskie wychowywały też na swoich nabożeństwach” – powiedział podczas obchodów 74. rocznicy likwidacji Litzmannstadt Getto metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś.

„Dziś od rana modlę się za tych, którzy zginęli. Bo to jest rzecz w jakiejś mierze niewyobrażalna, że z 230 tysięcy Żydów, którzy żyli w Łodzi przed wojną, zostało kilkuset, a jeszcze trzeba dodać 20 tysięcy Żydów z Europy przywiezionych do łódzkiego getta – to mamy ćwierć miliona ludzi. To jest jedno wielkie miasto, które zniknęło z powierzchni ziemi” – powiedział abp Ryś dla internetowej telewizji Archidiecezji Łódzkiej.

Zdjęcie: ocalały z getta Dawid Waintraub podczas obchodów 74. rocznicy likwidacji Litzmannstadt Ghetto na byłej stacji kolejowej Radegast w Łodzi. fot. Grzegorz Michałowski

Zaznaczył, że tragiczne wydarzenia sprzed ponad 70 lat miały miejsce w środku Europy, w środku cywilizacji, którą – jak mówił – „dumnie nazywamy chrześcijańską”.

„I to, co trzeba pamiętać w tych dniach, to, że to jest powtarzalne. Jeśli się już to wydarzyło, to znaczy, że może się wydarzyć powtórnie. Zagładę stworzyli ludzie, w dużej mierze – trzeba to powiedzieć niestety, z bólem serca i przyznaniem się do winy – ludzie, których Kościoły chrześcijańskie wychowywały też na swoich nabożeństwach” – podkreślił hierarcha.

Metropolita łódzki razem z rabinami żydowskimi modlił się za ofiary łódzkiego getta i II wojny światowej podczas oficjalnych obchodów 74. rocznicy likwidacji Litzmannstadt Getto. Ich najważniejsza część odbyła się w środę na Stacji Radegast, gdzie w latach 1941-44 przywożono Żydów z Europy do getta w Litzmannstadt (nazwa nadana Łodzi przez okupantów). Z tego miejsca ruszały także transporty z ludnością żydowską do obozów zagłady. Przyjmuje się, że ostatni transport został odprawiony z Łodzi do niemieckiego obozu KL Auschwitz 29 sierpnia 1944 r.

Zdjęcie: obchody 74. rocznicy likwidacji Litzmannstadt Ghetto w Łodzi, na Cmentarzu Żydowskim. Ze stacji Radegast w latach 1941-44 przywożono do getta Żydów z Europy, a później wywożono ich do obozów zagłady. Łódzkie getto było drugim, co do wielkości w Polsce – po warszawskim – i najdłużej istniejącym gettem na ziemiach polskich, fot. Grzegorz Michałowski, PAP

Wcześniej uczestnicy obchodów, w tym m.in. ocaleni z getta i ich rodziny oraz przedstawiciele władz państwowych, samorządowych, Kościołów i związków wyznaniowych, modlili się na Cmentarzu Żydowskim, skąd w Marszu Pamięci przeszli na dawną stację kolejową. Na terenie Memoriału Radegast złożono kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym ofiary getta.

Litzmannstadt Getto zostało utworzone przez Niemców w lutym 1940 r. Było drugim co do wielkości w Polsce – po warszawskim – i najdłużej istniejącym gettem na ziemiach polskich. Początkowo zamknięto w nim 160 tys. osób. Później trafiło do niego wielu żydowskich intelektualistów z Czech, Niemiec, Austrii i Luksemburga oraz 5 tys. Romów z Austrii. Łącznie w getcie znalazło się około 220 tys. osób.

fot. obchody na Cmentarzu Żydowskim w Łodzi, fot. Grzegorz Michałowski, PAP

Przez pięć lat z głodu i wyczerpania zmarło prawie 45 tys. osób. W styczniu 1942 r. rozpoczęły się masowe deportacje mieszkańców getta do obozu zagłady w Chełmnie nad Nerem, gdzie zamordowano 70 tys. osób, a następnie do Auschwitz-Birkenau. Całkowita likwidacja Litzmannstadt Getto nastąpiła w sierpniu 1944 r. Według różnych źródeł, ocalało z niego jedynie od 7 do 13 tys. osób.

Zdjęcia: stacja Radegast w Łodzi, fot. Maciej Kluczka, misyjne.pl

Galeria (5 zdjęć)
Abp Ryś: Zagładę stworzyli ludzie, których wychowywały Kościoły chrześcijańskie
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze