30 lat tat od śmierci Jerzego Kukuczki

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
W październiku 1989 roku zginął Jerzy Kukuczka – jeden z najwybitniejszych w historii himalaistów i drugi zdobywca Korony Himalajów i Karakorum, który skompletował 14 szczytów w niespełna osiem lat. Do tragicznego wypadku doszło podczas wspinaczki niepokonaną wówczas południową ścianą Lhotse (8516 m).

>>> Dreamland Macieja Berbeki oczami jego najbliższych [RECENZJA]

O drodze Kukuczki na szczyty opowiada film „Jurek”. – Tego typu ludzi już nie ma – tak w rozmowie z RMF, w 30. rocznicę śmierci, mówi jego reżyser Paweł Wysoczański. Jego dokument zdobył na całym świecie 27 nagród. – To był wybitny himalaista, wspaniały człowiek, świetny kumpel, wyjątkowy mąż i ojciec. Na jego wyjątkowości bazuje mój film. Ja się cieszę, że on pomaga tej pamięci – zaznacza Wysoczański, który teraz promuje swoje najnowsze dzieło.

źródło: Strona poświęcona pamięci Jerzego Kukuczki, Facebook



>>> Krzysztof Wielicki: To cierpienie ma wartość

A jest nim… film „Jutro czeka nas długi dzień”. Jego główną bohaterką jest Helena Pyz, która od 30 lat pracuje w polskim ośrodku dla trędowatych w Indiach. Film będzie pokazany m.in na festiwalu „Kino z duszą”, którego 9. edycja trwa teraz w Warszawie.

>>> Różaniec na Mount Everest 

Zobacz także
Wasze komentarze