fot. EPA/ATEF SAFADI Dostawca: PAP/EPA.

65 konfliktów na świecie – to najwyższa liczba od 1945 roku

Liczba ofiar śmiertelnych w wyniku ataków zbrojnych wyniosła w ubiegłym roku 245 tys., uwzględniając zarówno ofiary cywilne, jak i wojskowe. Najwięcej zabitych odnotowano na Ukrainie, w Sudanie i w Strefie Gazy. Raport Conflict Trends uwzględnia również starcia między podmiotami niepaństwowymi: jest ich 75. 

Makabryczny rekord świadczy o normalizacji przemocy, która coraz bardziej przenika nasze czasy. W 2025 r. odnotowano bowiem na świecie największą liczbę konfliktów od czasu zakończenia II wojny światowej. Dane te wynikają z autorytatywnego raportu Conflict Trends, który właśnie został opublikowany przez Peace Research Institute w Oslo i oparty jest na danych zebranych przez Uppsala Conflict Data Program. 

Trzeci najbardziej barbarzyński rok

Liczba 65 konfliktów na świecie przekłada się na bardzo wysoką liczbę ofiar. Instytut obliczył liczbę zgonów bezpośrednio związanych z walkami, bombardowaniami lub przemocą polityczną na 245 tys., biorąc pod uwagę zarówno ofiary cywilne, jak i wojskowe. Rok 2025 plasuje się tym samym jako trzeci najbardziej barbarzyński rok od zakończenia zimnej wojny, ustępując jedynie 1994 r. (kiedy miało miejsce ludobójstwo w Rwandzie) oraz 2021 r. (z bardzo wysoką liczbą ofiar związanych z wojną w Etiopii). W ubiegłym roku największą liczbę ofiar cywilnych i wojskowych spowodowały trzy wydarzenia: rosyjska inwazja na Ukrainę; przemoc w Sudanie, a w szczególności masakra w El-Fasher; oraz izraelskie bombardowania Strefy Gazy.

fot. EPA/MARIA SENOVILLA
Dostawca: PAP/EPA.

Bombardowanie szpitali, wstrzymana pomoc humanitarna

Dane te nie są wyczerpujące, aby uzyskać pełny obraz ogólnego wpływu wojen na dany obszar: nie uwzględniono bowiem ofiar zdarzeń drugorzędnych w stosunku do bezpośrednich ataków. Na przykład osób zmarłych z głodu w wyniku blokady importu żywności lub pomocy humanitarnej; ofiar chorób, które same w sobie nie są śmiertelne, ale stają się nimi, gdy szpitale są bombardowane lub gdy dotarcie do placówek medycznych jest zbyt niebezpieczne; czy też osób zmarłych w obozach dla uchodźców, do których ludzie trafiają jako przesiedleńcy właśnie po to, by uciec z terenów objętych działaniami wojennymi. Waga danych opublikowanych przez Peace Research Institute została dobrze podsumowana przez jedną z autorek raportu, Siri Aas Rustad: „Zazwyczaj udaje mi się znaleźć coś pozytywnego w tych danych, ale w tym roku nie ma nic takiego, liczby są wstrząsające”.

>>> Wydatki na broń jądrową wzrosły w 2025 roku o prawie jedną piątą [RAPORT]

Państwa zaangażowane na wielu frontach

Dokument przedstawia również szczegółowy obraz rodzajów konfliktów, które miały miejsce w 2025 r., z których tylko niektóre są klasyfikowane jako prawdziwe „wojny”, w zależności od intensywności ataków i liczby ofiar. Można w szczególności wyróżnić trzy formy zorganizowanej przemocy. Pierwsza to konflikty państwowe, w których siła jest stosowana przez co najmniej jeden podmiot państwowy, zazwyczaj w celu przejęcia władzy lub kontroli nad terytorium. Mogą to być konflikty między podmiotem państwowym a pozarządowym lub między dwoma podmiotami państwowymi. Obejmują one wojny domowe w obrębie jednego kraju, spory graniczne – takie jak te między Indiami a Pakistanem o Kaszmir – wojny wynikające z eskalacji regionalnej – takie jak konflikty na Bliskim Wschodzie – oraz wojny inwazyjne, takie jak rosyjska ofensywa w Ukrainie. Wszystkie te rodzaje przemocy uwzględniono w statystykach z 2025 roku. Z jednym zastrzeżeniem. W 65 konfliktach uczestniczyło zaledwie 35 państw: oznacza to, że niektóre rządy są zaangażowane jednocześnie na wielu frontach. 

Wzrost przemocy długoterminowym trendem

Pozostają jeszcze inne rodzaje konfliktów, które nie są uwzględnione w łącznej liczbie 65. Są to tzw. konflikty niepaństwowe, czyli te, które toczą się między uzbrojonymi grupami niebędącymi częścią aparatu państwa. W 2025 r. było ich 75. Większość z nich skupia się w Afryce (34) i Ameryce Łacińskiej. Przykładem są działania o charakterze skrajnej przemocy między kartelami narkotykowymi w Meksyku.

Ostatnim rodzajem konfliktu jest przemoc jednostronna: przemoc jest wówczas stosowana wyłącznie przez jeden podmiot, państwowy lub nie, wobec ludności cywilnej. W tym przypadku wzrost przemocy w 2025 r. był zatrważający: w 2024 r. liczba ofiar śmiertelnych związanych z tego rodzajem konfliktu wyniosła 14 tys., a rok później wzrosła do 76 tys. Przyczyną tego stanu rzeczy przede wszystkim jest przemoc w Sudanie, a w szczególności masakra w El-Fasher, stolicy Północnego Darfuru, która spowodowała ponad 60 tys. ofiar.

Inne konflikty tego typu to masowe zabójstwa w Somalii, przemoc gangów na Haiti oraz represje po wyborach w Tanzanii. Dane zawarte w dorocznym raporcie niosą ze sobą niepokojąca wiadomość: „Wzrost przemocy jest obecnie częścią długoterminowego trendu – czytamy we wnioskach dokumentu – i nie stanowi jedynie chwilowego szczytu”. Coraz bardziej podnosi się poprzeczka wojennej brutalności, która jest dokonywana, a czasem nawet normalizowana. 

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze