Anioł Stróż od ojca Pio

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Ojciec Pio jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych świętych Kościoła. Ten wyjątkowy franciszkański mistyk słynął ze swoich stygmatów, które nosił na ciele przez kilkadziesiąt lat. Mało kto jednak wie, że ojciec Pio miał szczególne nabożeństwo do swojego Anioła Stróża i bardzo cenił sobie jego opiekę. 
 
Mówi się, że ojciec Pio spotykał swojego Anioła Stróża już jako dziecko i często korzystał z jego rad. Podobno komunikowali się ze sobą zarówno w gorliwej modlitwie, jak i żartobliwych dialogach. Kiedy zapytano kapłana o niezwykłą umiejętność mówienia i czytania w językach, których nie znał, odpowiadał, że to Anioł Stróż jest jego tłumaczem.

anioł stróż

Fot. pixabay

“Mój Anioł nie będzie cię budził” 

Pod koniec życia ojciec Pio podupadł na zdrowiu i potrzebował pomocy w codziennych czynnościach. Młodsi mieszkańcy klasztoru mieli za zadanie codzienne odprowadzanie słabowitego zakonnika z jego celi do kaplicy. Jednym z pełniących tę funkcję był o. Alessio Parente. Młody kapłan często nie słyszał budzika, przez co miał problemy z wstaniem na czas. Jednak za każdym razem, kiedy pełnił dyżur przy stygmatyku, oprócz budzika słyszał także pukanie do drzwi i głos mówiący:Alessio, wstawaj!”.  Otwierając drzwi swojego pokoju, nie widział jednak nikogo. Szybko więc ubierał się i w ostatniej chwili wbiegał do celi, by zabrać o. Pio na mszę świętą. Gdy któregoś razu mocno spóźniony otworzył drzwi do celi, święty spojrzał na niego karcącym wzrokiem i powiedział: “Kup sobie lepszy budzik. Czy ty myślisz, że codziennie będę wysyłał mojego Anioła Stróża, żeby Cię budził?”. 

>>> Ojciec Pio to nasz orędownik i wzór do naśladowania

Anioł szybszy od telegramu 

Pewnego razu przyjaciel o. Pio został ranny w wypadku samochodowym. Znajomi poszkodowanego chcieli szybko zawiadomić o tym ojca Pio i poprosić go o modlitwę. Kiedy jeden z nich udał się na pocztę, by wysłać do zakonnika telegram, urzędnik wręczył mu depeszę, w której stygmatyk zapewniał o swojej modlitewnej pamięci o rannym. Kiedy uczestnik wypadku wyzdrowiał, udał się z podziękowaniem do klasztoru. “Skąd wiedziałeś o moim wypadku, ojcze? Przecież wysłałeś depeszę, zanim ktokolwiek zdążył cię powiadomić” – zapytał gość. “Naprawdę sądzisz, że anioły poruszają się wolniej niż telegramy i samoloty?” – uśmiechnął się o. Pio.  

>>> Jak prześladowano o. Pio. W jego klasztornej celi oraz w konfesjonale zamontowano podsłuch

Anioł prosił o modlitwę 

Innym razem pewna młoda Włoszka gorąco modliła się o uleczenie swojego wujka. Usłyszawszy o świętym mnichu, postanowiła odwiedzić go w klasztorze i prosić o wstawiennictwo.  Dzień przed wizytą, w czasie wieczornej modlitwy zawierzyła wszystko swojemu Stróżowi. Kiedy dotarła już do ojca Pio i mogła chwilę z nim porozmawiać, zanim jeszcze zdążyła powiedzieć o swoim zmartwieniu, zakonnik popatrzył na nią i rzekł “Był u mnie twój Anioł Stróż. Wszystko już wiem. Twój wujek zostanie uzdrowiony. 

Zobacz także
Wasze komentarze