Jakub Kamiński, PAP

Biskupi na Wielki Czwartek [RAPORT]

7 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Tajemnica kapłaństwa jest dziś rozważana w czasie „trudnym dla całego Kościoła” – mówił abp Marek Jędraszewski. Kard. Kazimierz Nycz zaznaczył, że „krytyka Kościoła ze strony świata jest zawsze jakimś wołaniem o Chrystusa, wołaniem o prawdę”. Arcybiskupi w swoich homiliach do księży mówili o misji kapłana, obecnej sytuacji Kościoła i odnosili się do kwestii przestępstw seksualnych, popełnionych przez duchownych.

Być pokarmem dla głodnych i spragnionych

Wszyscy jesteśmy wezwani, aby być jak Jezus, aby czynić jak Jezus, stawać się pokarmem dla tych, którzy są głodni i spragnieni – powiedział biskup zielonogórsko-gorzowski Tadeusz Lityński podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej z obrzędem obmycia nóg 18 kwietnia w kościele pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wlkp.

Fot. Domena Publiczna


Chrystus dzieli się swoim kapłaństwem

Dzisiejsza liturgia jest skoncentrowana wokół Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana. Uwielbiamy Jego jedyne i wieczne kapłaństwo także dlatego, że dzieli się nim z nami wszystkimi. Bo każdy z nas od chrztu nosi w sobie królewską godność kapłańską. Większość z nas tutaj obecnych nosi w sobie godność kapłaństwa służebnego. Wszyscy jesteśmy kapłanami Pana – powiedział do zebranych podczas Mszy Krzyżma 18 kwietnia w łódzkiej katedrze abp Grzegorz Ryś.

Kapłaństwo to nie umowa o pracę

Życzę, aby Wasza posługa duszpasterska pomagała przyjmować z żywą wiarą i zrozumieniem ewangeliczne zasady wszędzie tam, gdzie spełniacie misję duszpasterską– napisał w liście do kapelanów biskup polowy Józef Guzdek. Podkreślił, że choć w Ordynariacie Polowym, z uwagi na duże odległości między parafiami wojskowymi a katedrą polową nie sprawuje się Mszy św. krzyżma, to możliwa jest łączność duchowa.

Do ołtarza nie z biegu

Nie przystępujcie do ołtarza „z biegu”, między jednym a drugim zajęciem, bez duchowego przygotowania – zaapelował do księży biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz podczas Mszy Krzyżma 18 kwietnia w bazylice konkatedralnej w Stalowej Woli. Zgromadzeni księża odnowili swoje kapłańskie przyrzeczenia.

Kiedy Ewangelia staje się rzeczywistością

Poranną Mszę Krzyżma w koszalińskiej katedrze koncelebrowało w Wielki Czwartek 18 kwietnia 4 biskupów i ponad 100 prezbiterów. Podczas niej biskup koszalińsko-kołobrzeski Edward Dajczak pobłogosławił oleje chorych i katechumenów oraz konsekrował krzyżmo. W homilii podkreślił, jak ważny jest wymiar i poczucie wspólnoty kapłańskiej oraz stałe poszukiwanie relacji z Bogiem, przebywanie w drodze. Zauważył, że Ewangelia staje się rzeczywistością, kiedy jest rzeczywistością działania, spotkania życia.

„Jeśli chcemy stawać się miejscem głoszenia Chrystusa, nie dokonamy tego przez przekazywanie informacji. Jako Kościół musimy być miejscem spotkania. Nie będziemy informować, tylko damy szansę na spotkanie z Panem. Bóg, który nas posyła, jest Bogiem rozkochanym w świecie. Pełnym miłości do swojego stworzenia – także tego, które czasem się gubi. My wszyscy jesteśmy ludźmi, którymi kieruje przede wszystkim pasja, namiętność. To ona decyduje o wyborach. Namiętność miłości. Bardzo osobista relacja z Nim. Wiara w swej istocie jest pasją” – powiedział kaznodzieja.

Kiedy kapłaństwo staje się zwykłą formalnością

Kapłaństwo bez wewnętrznej więzi z Bogiem staje się formalnością, skuteczną wprawdzie wobec ludzi, bo Kościół uzupełnia, lecz pustą dla samego kapłana – powiedział 18 kwietnia, w Wielki Czwartek do księży metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Celebrował on wraz z duchowieństwem Mszę Krzyżma w kościele seminaryjnym pw. Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana w Częstochowie.

Do rozpalenia w sobie na nowo żaru Ducha Świętego zachęcił kapłanów bp Roman Pindel, który przewodniczył w Wielki Czwartek, 18 kwietnia, Mszy św. Krzyżma w bielskiej katedrze. Wraz z ordynariuszem Eucharystię celebrowali biskup pomocniczy Piotr Greger i biskup senior Tadeusz Rakoczy. W uroczystej liturgii udział wzięło kilkuset księży z terenu całej diecezji, którzy odnowili przyrzeczenia złożone podczas święceń.

abo jędraszewski

Fot. flickr/Archidiecezja Krakowska Biuro Prasowe

Biskup w homilii za św. Pawłem zwrócił uwagę, że dar Ducha Świętego, otrzymywany przez kapłanów podczas święceń, powinien być ciągle na nowo rozpalany, podobnie jak pragnienie świętości. Dzięki temu, jak wskazał, w życiu wierzącego, tak jak w przypadku Apostoła Narodów, ujawniają się miłość, moc i trzeźwe myślenie.

Metropolita krakowski o bólu i wstydzie

Z bólem musimy przyznać, że są powody, dla których musimy się wstydzić, za niektóre występki naszych współbraci – powiedział abp Marek Jędraszewski, który przewodniczył Mszy św. krzyżma. „Nieprawdą jest jednak, że taki jest Kościół” – podkreślił metropolita krakowski. Paschalne misterium miłości Trójcy Przenajświętszej do człowieka staje się udziałem człowieka – może on z niego korzystać i nim żyć. Może tą miłością przemieniać świat – mówił do zgromadzonych metropolita krakowski. 

Eucharystia nie może być jak antybiotyk

O zagrożeniu uodpornienia się na Eucharystię, tak jak się można uodpornić na antybiotyk – mówił w czasie Mszy św. Wieczerzy Pańskiej abp Józef Michalik. Biskup senior archidiecezji przemyskiej przewodniczył liturgii w bazylice archikatedralnej w Przemyślu. Abp Józef Michalik wskazywał, aby przystępować do Eucharystii w duchu pokory i wiary, bo „człowiek może się uodpornić na Eucharystię, tak jak się niekiedy uodparnia na antybiotyk”. – Wielkie i pomocne lekarstwo, ale może się człowiek uodpornić i nie będzie skuteczny, a nawet może być szkodliwy. Co robić, żeby się nie uodpornić w sposób niewłaściwy na Eucharystię – mówił. „Po pierwsze nie można opuszczać modlitwy. Trzeba walczyć ze sobą, a niekiedy nawet z Panem Bogiem na modlitwie, prośbie; walczyć o przymnożenie wiary. Za każdym razem. To już jest wzrost. Jeśli człowiek szuka wiary, to już jest na dobrej drodze” – zapewniał emerytowany metropolita przemyski.

Ostatni ze sług

Obmycie przez Jezusa nóg uczniom oznacza, że On się całkowicie ogołocił, stał się sługą, ostatnim ze sług – mówił dzisiaj bp Andrzej Kaleta, pomocniczy biskup kielecki, podczas Mszy św. Wieczerzy Pańskiej w kieleckiej bazylice. Eucharystii przewodniczył ordynariusz kielecki bp Jan Piotrowski. W homilii bp Kaleta tłumaczył symbolikę Ostatniej Wieczerzy, a szczególnie gest umycia nóg przez Jezusa apostołom, także w kontekście do współczesnego świata, mówił również o znaczeniu Eucharystii. Zauważył, że słowa wypowiedziane wtedy przez Jezusa i wykonane gesty, należą do ostatnich, jakie wypowiedział i uczynił przed swoją śmiercią.

fot. arch



– Obrzęd obmycia nóg mówi o tym, czym jest Eucharystia, a żeby to zrozumieć, trzeba przenieść się w realia świata semickiego i zobaczyć, jak tam wyglądała uczta – mówił. Przypominając usadzenie uczniów, biskup podkreślił rolę Jezusa jako gospodarza i szokujący dla Jego uczniów gest umycia nóg, co czynił zawsze sługa lub poganin. Spowodowało to gwałtowną reakcję Piotra. – Jezus stał się wtedy ostatnim ze sług, nie da się już zejść niżej – mówił biskup.

Bądźmy ludźmi jedności, nie podziałów

Ludzie Eucharystii są ludźmi jedności, nie podziałów; ludźmi, w których działa żywy Bóg – powiedział podczas Mszy św. Wieczerzy Pańskiej w katedrze gnieźnieńskiej abp Wojciech Polak. Prymas Polski przypomniał, że aby Eucharystia nie była tylko pustym gestem, musi mieć ciąg dalszy w naszym życiu. „Eucharystia nie jest nigdy tylko pobożnym rytuałem. Nie jest wypełnieniem jakiegoś ciążącego na nas obowiązku. Nie jest również tylko piękną czy odświętną celebracją, po której wracamy do naszego zwykłego życia. Eucharystia jest sercem naszego chrześcijańskiego życia” – podkreślił w homilii metropolita gnieźnieński, przypominając za papieżem Franciszkiem, że właśnie przez Eucharystię Jezus wkracza do naszego serca i w nasze ciało.

Jakich kapłanów potrzebuje Bóg

„Bóg potrzebuje kapłana świętego, który pośród ludu będzie reprezentował Jego świętość, Jego nieskończoną miłość i bezgraniczne miłosierdzie. Kapłan zatem musi być święty. Bóg nie chce kapłanów nie świętych, kapłanów, którzy Go obrażają życiem nie świętym” – mówił abp Tadeusz Wojda do kapłanów zebranych w białostockiej archikatedrze na Mszy św. Krzyżma.
ksiądz księża priests

Fot. Stefan Wise LC /Cathopic

W homilii metropolita białostocki przypomniał, że kapłaństwo nie jest czymś zasłużonym, co człowiek otrzymuje z racji na szczególne kwalifikacje czy zdolności, ale jest darem Bożym. „Kapłan musi być świadomy tego wielkiego daru, musi też go pielęgnować, powracając nieustannie duchowo do Wieczernika, gdzie dar ten ma swój początek” – stwierdził.

Dzień wielkiej samotności

Wielki Czwartek w wymiarze moralnym to dzień wielkiej samotności. Najpierw Boga, kiedy Jezus zostaje opuszczony w Ogrójcu i zamknięty w więzieniu. Potem jest samotność człowieka, samotność Piotra, który po zaparciu się Chrystusa zbiega nocą w Dolinę Cedronu i płacze. Żałuje swojej słabości. I jest jeszcze samotność Judasza, zabójcza, która nie pozwoli mu powrócić z rozpaczy – przypomniał bp Mieczysław Cisło podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej, której przewodniczył 18 kwietnia w archikatedrze lubelskiej.

Przed południem odbywały się Msze krzyżma.

Zobacz także
Wasze komentarze