epa07323231 Pope Francis (C) leads the evening vigil with pilgrims participating in the World Youth Day (WYD) in the Campo San Juan Pablo II-Metro Park in Panama City, Panama, 26 January 2019. Estimates put attendance of the vigil at more than half a million people. The World Youth Day (WYD), which runs from 23 January to 27 January 2019, and is one of the main events of the Church that gathers the Pope with youngsters from around the world. EPA/ESTEBAN BIBA Dostawca: PAP/EPA.

Panama. Wielka cisza [MISYJNE DROGI]

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Najświętszy Sakrament w dłoniach Matki Bożej – tak wyglądała monstrancja, przed którą odbywała się adoracja podczas Światowych Dni Młodzieży w Panamie.

He aquí la sierva del Señor, hágase en mí según tu palabra, czyli: „Oto ja Służebnica Pańska, niech mi się stanie według Słowa Twego” to hasło 34. Światowych Dni Młodzieży (ŚDM), które w tym roku odbywały się w Panamie. Z oblackich parafii pojechała nas tam czternastka reprezentująca Katowice, Wrocław, Kokotek, Kodeń n. Bugiem, Gorzów Wielkopolski, Siedlce i Poznań. Był z nami o. Jan Wlazły OMI. Na miejscu było też kilkunastu wolontariuszy z oblackich parafii. Niektórzy z nich przyjechali na miejsce kilkanaście tygodni wcześniej. Światowe Dni Młodzieży odbywały się w terminie od 22 do 27 stycznia, lecz my do Panamy przylecieliśmy 17 stycznia, przez Frankfurt, aby uczestniczyć w Dniach w Diecezji Colón, gdzie mogliśmy się wczuć w klimat tego młodzieżowego wydarzenia. Najważniejsze dla każdego uczestnika, a już na pewno dla mnie, były ostatnie dni spotkania: nocne czuwanie z papieżem Franciszkiem i msza św. na zakończenie. W godzinach popołudniowych pojechaliśmy metrem do stacji, która była najbliżej Campo San Juan Pablo II (Parku św. Jana Pawła II). Musieliśmy przejść pieszo ze stacji metra aż do samego parku. Odległość wynosiła około 6 km, co nie było dla nas problemem, jednak warto wspomnieć, że temperatura wynosiła około 42°C i szliśmy w pełnym słońcu. Na szczęście po drodze mogliśmy liczyć na życzliwość ludzi, którzy dawali nam zimnej wody i lemoniady do picia oraz chłodzili nas wodą z węży ogrodowych – z tego ostatniego szczególnie korzystaliśmy.
Czuwanie rozpoczęliśmy od wystawienia Najświętszego Sakramentu w nietypowej monstrancji. Wyjątkowy materiał, z którego wykonana była papieska monstrancja, nawiązywał do losów mieszkańców Ameryki Środkowej, naznaczonych przemocą i bratobójczymi walkami. Trzymetrowa konstrukcja przedstawia figurę Matki Bożej, która trzyma w dłoniach Najświętszy Sakrament. Wykonana została z tysięcy przetopionych łusek pocisków. Maryja ubrana została w pollerę – suknię charakterystyczną dla kobiet Ameryki Środkowej. W tym momencie 800 000
młodych zamilkło. Zupełna cisza. To było coś niezwykłego, bo chwilę wcześniej wszyscy byli rozśpiewani, rozgadani i roztańczeni. Po adoracji w ciszy, muzycy, zaczęli śpiewać, uwielbiać spontanicznie Najświętszy Sakrament. Niezwykłe było w tym to, że każdy muzyk był w postawie klęczącej. Po skończonym uwielbieniu Papież Franciszek pobłogosławił nas Najświętszym Sakramentem, po czym zawierzył nasze codzienne sprawy Matce Bożej Fatimskiej. Czuwanie się skończyło i nastał czas dla nas: mogliśmy się wyspowiadać (warunkiem była znajomość tego samego języka co ksiądz), bawić się z innymi, zwyczajnie szaleć, zjeść kolację lub iść spać w śpiworach pod gołym niebem.


O godzinie szóstej kolejnego dnia zostaliśmy głośno obudzeni i zaproszeni do porannej gimnastyki przy ekscytującej regionalnej muzyce. Mieliśmy godzinę na odświeżenie się i o ósmej rozpoczęliśmy liturgię pod przewodnictwem Papieża na zakończenie spotkania. Podczas kazania papież Franciszek powiedział nam: „Nie jesteście jutrem, nie jesteście międzyczasem, tylko tu i teraz”. Franciszek wzywa nas, abyśmy działali, żeby entuzjazm wiary nie wystygł i abyśmy zmieniali świat już dzisiaj, byśmy nie czekali na to co przyniesie kolejny dzień, tylko starali się zmieniać świat już teraz. Całą mszę św. Papież zakończył słowami: „Mówcie: »tak« marzeniom, jakie zesłał na was Bóg”. Trudno jest opisać to, co przeżywaliśmy. To trzeba po prostu przeżyć. Zapraszam
do udziału w kolejnych Światowych Dniach Młodzieży – w 2022 r. w Lizbonie.

Jakub Cieślak

>>>Tekst pochodzi z „Misyjnych Dróg”. Wykup prenumeratę<<<

Zobacz także
Wasze komentarze