Panama. Współpraca czyli wspólna praca [MISYJNE DROGI]

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Polskę i Panamę dzieli odległość ponad dziesięciu tysięcy kilometrów, bariera językowa, istotna różnica w czasie, kultura, przyroda. Jednak nie ma to znaczenia, kiedy przychodzi czas wspólnych działań.

Polska była licznie reprezentowana podczas ostatnich Światowych Dni Młodzieży w Panamie. Szacuje się, że z Polski na spotkanie z papieżem przybyło około czterech tysięcy młodych ludzi i była to największa grupa pielgrzymów z Europy. Najwięcej pielgrzymów pochodziło z archidiecezji krakowskiej – około siedmiuset osób. Młodzieży towarzyszyło około dwustu księży i około dwudziestu kleryków diecezjalnych. Od początku stycznia do Panamy wylatywały kolejne zespoły wykwalifikowanych harcerek i harcerzy z Harcerskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego
Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej, Harcerstwa Polskiego na Ukrainie i ZHP na Litwie. Niektórzy pojawili się tam nawet pół roku wcześniej. Podczas Światowych Dni Młodzieży w Panamie służbę pełniło dwustu polskich ratowników z Harcerskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego ZHR. Była to najliczniejsza grupa polskich wolontariuszy podczas wydarzenia. Koordynatorzy współpracowali z organizatorami już od dwóch lat. Na harcerzy czekały liczne zadania, do których należało przede wszystkim zabezpieczenie medyczne uczestników ŚDM. Służba to szansa na pełniejsze przeżycie wydarzenia, możliwość ofiarowania cząstki siebie drugiemu człowiekowi. W połowie stycznia pięćdziesięciu ratowników przebywało na Bocas del Torro (prowincja w zachodniej części Panamy). Trwały tam szkolenia medyczne, językowe i kondycyjne, a uczestnicy starali się przygotować na każdy możliwy scenariusz. Część uczestników przygotowywała bazę w Escuola de Mexico. Część uczestników przygotowywała bazę w Panama City. Był to czas intensywnych działań i współpracy.

Foto: HOPR ZHR

Polscy harcerze działali ramię w ramię z lokalną policją i innymi służbami, po partnersku. Nie zabrakło również wspólnych ćwiczeń – ratownicy uczyli panamskie służby oraz panamskich skautów pierwszej pomocy. Pracownicy służb dzielili się swoimi umiejętnościami dotyczącymi zapewnienia bezpieczeństwa w różnych warunkach. Uczestnicy bardzo dobrze wspominają wszystkie spotkania w Panamie. – Ciepło przywitali nas pracownicy Ambasady Rzeczpospolitej z panem ambasadorem Leszkiem Włodzimierzem Białym na czele. Tuż po przyjeździe do szkoły zaszczycił nas swoją wizytą także kapitan Irvno Gonzales, który przywitał nas w nowym panamskim domu oraz przekazał flagę Panamy. Podczas jednego z ognisk spotkała się z nami Małżonka Prezydenta RP Agata Kornhausen-Duda, dziękując za pełnioną służbę. Takie wizyty sprawiały, że mieliśmy jeszcze większą motywację do działania – podkreśla Agata Radulewicz z ZHP na Litwie. Czas służby, która rozpoczęła się jeszcze przed ŚDM upłynął w wyjątkowej atmosferze. Ratownicy działali głównie prewencyjnie, udzielając pomocy każdemu, kto jej potrzebował. Pielgrzymi z całego świata dziękowali polskim wolontariuszom – wielu z nich specjalnie nauczyło się słowa „dziękuję”. Rozpoczynają się przygotowania do działań podczas kolejnych ŚDM w Lizbonie. Służba w Panamie to ogromna odpowiedzialność, ale także wyróżnienie dla polskiej reprezentacji.

Barbara Sobieska

>>>Tekst pochodzi z „Misyjnych Dróg”. Wykup prenumeratę<<<

Zobacz także
Wasze komentarze