fot. Justyna Nowicka/misyjne.pl

Bp Chrząszcz do kolędników misyjnych: By być misjonarzem wystarczy odważne serce

– Jesteście prawdziwymi uczniami Chrystusa, uczniami Ewangelii. Przypominacie, że każdy ochrzczony jest posłany. Nie trzeba dalekiej podróży, ani wielkich środków, by być misjonarzem. Wystarczy serce gotowe, by służyć i odwaga, by powiedzieć: „Chrystus się narodził, także dla Ciebie” – mówił bp Robert Chrząszcz podczas Archidiecezjalnego Spotkania Kolędników Misyjnych w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie.

Spotkanie kolędników misyjnych zgromadziło na krakowskich Białych Morzach niemal tysiąc uczestników z całej Archidiecezji Krakowskiej. Od wczesnych godzin porannych brali oni udział w warsztatach i przygotowanych przez duszpasterstwo misyjne. Centralnym punktem była Eucharystia, której przewodniczył bp Robert Chrząszcz.

Na początku kustosz Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie, ks. Tomasz Szopa podkreślił, że spotkanie Kolędników Misyjnych w tym miejscu stało się już piękną tradycją, która z roku na rok zatacza coraz szersze kręgi, gromadząc także wspólnoty spoza Archidiecezji Krakowskiej. Powitał zebranych duchownych i pielgrzymów, a wśród nich bp. Roberta Chrząszcza, który sam przez wiele lat posługiwał w Brazylii, a także misjonarzy pracujących w Afryce. Zwrócił uwagę na misyjny wymiar polskiej kolędy, która od wieków jest wyjściem z Ewangelią do innych i zaznaczył, że św. Jan Paweł II także był pielgrzymem i misjonarzem, niosącym Dobrą Nowinę ludziom.

fot. episkopat.pl

W homilii bp Robert Chrząszcz również wskazał na wyjątkowe miejsce spotkania – Centrum Jana Pawła II, które jest przestrzenią pamięci, odpowiedzialności i wdzięczności za Kościół powszechny. Przypomniał, że św. Jan Paweł II uczył wychodzenia poza własne granice i posiadania „serca szerokiego jak Ewangelia”. W tym kontekście biskup zwrócił uwagę na obecność na Białych Morzach kolędników misyjnych. – Kolędnicy misyjni przypominają nam, że Boże Narodzenie nie kończy się wraz z choinką i opłatkiem. Ono domaga się drogi, domaga się wyjścia z domu – z serca do serca – mówił, porównując ich posługę do drogi aniołów wychodzących z Nieba do pasterzy. – Kolędnicy nie tylko śpiewają o pokoju. Oni go niosą. Nie tylko mówią o radości. Oni ją ucieleśniają. Sam tego doświadczyłem przed chwilą, przechodząc między Wami, patrząc na Waszą radość, na Wasze ubiory. Na to, że tu jesteście – podkreślił krakowski biskup pomocniczy.

Zaznaczył, że kolędnicy misyjni uczą, czym jest Kościół jako rodzina, „w której ból jednego członka porusza wszystkich, a radość jednego staje się radością całego ciała”. – Jesteście prawdziwymi uczniami Chrystusa, uczniami Ewangelii. Przypominacie, że każdy ochrzczony jest posłany. Nie trzeba dalekiej podróży, ani wielkich środków, by być misjonarzem. Wystarczy serce gotowe, by służyć i odwaga, by powiedzieć: „Chrystus się narodził także dla ciebie” – wyjaśnił.

Odwołując się do liturgii słowa, zwrócił uwagę na lament Dawida po śmierci Saula i Jonatana który jest lekcją wrażliwości na cudzy ból. Zaznaczył, że prawdziwa wiara nie czyni obojętnym na cierpienie innych. W tym kontekście wskazał na postawę kolędników misyjnych, którzy widzą potrzeby i cierpienie innych dzieci. – Ich kolędowanie rodzi się właśnie z wrażliwości serca, które potrafi zapłakać nad losem innych i zamienić łzy w konkretne gesty pomocy – mówił bp Robert Chrząszcz.

fot. PAP/EPA/ETIENNE LAURENT

W dalszej części homilii przywołał słowa psalmu, którego refren pozostaje modlitwą Kościoła wszystkich czasów o bezpieczeństwo i pokój. – Kolędnicy misyjni są odpowiedzią na ten psalm. Ich obecność mówi, że Bóg odnawia świat także przez małe ręce i szczere serca. Przez dzieci, które często uczą dorosłych, że wiara bez uczynków jest martwa – wskazał.

Odwołując się do Ewangelii, biskup mówił, że bezinteresowna pomoc i poświęcenie jest często uznawane współcześnie za naiwność. Przypomniał, że taka miłość stanowi serce chrześcijaństwa i wiary. – Kolędnicy misyjni wpisują się bardzo mocno i pięknie w ten ewangeliczny paradoks. Dla świata może być to tylko dziecięca akcja, ładny zwyczaj. Dla Kościoła to proroctwo, to znak, że Jezus wciąż jest w drodze – podkreślił.

W homilii pojawiło się także odniesienie do aktualnych potrzeb Kościoła misyjnego, zwłaszcza na Sri Lance, która jest szczególnym kierunkiem tegorocznej akcji. – Każda modlitwa, każda ofiara, każdy gest wsparcia, staje się mostem między Krakowem a wioską na Sri Lance. Między dzieckiem, które kolęduje tutaj w Polsce, a dzieckiem, które marzy o zeszycie mundurku i spokojnym dniu tam daleko na wyspie – wskazał bp Chrząszcz.

fot. BP KEP

Przypomniał również słowa św. Franciszka Salezego, który zachęcał, by „być wszystkim dla wszystkich” i ukazywać ludziom ojcowską miłość Boga. Podkreślił, że kolędnicy misyjni realizują to w prosty sposób – przez czas, śpiew, obecność i radość. Zwrócił też uwagę na obecność misjonarzy pracujących w Tanzanii, dziękując za świadectwo i podkreślając znaczenie modlitwy oraz pamięci o misjach. – Dla misjonarzy – sam tego doświadczyłem – jest bardzo ważne mieć świadomość, że ktoś gdzieś w Polsce daleko pamięta o mnie, modli się za mnie, myśli o mnie przed Panem Bogiem – zauważył.

Na zakończenie biskup wyraził wdzięczność dzieciom, ich rodzicom, opiekunom, katechetom i duszpasterzom za zaangażowanie w dzieło kolędników misyjnych. – Kochani drodzy, wspaniali, fantastyczni kolędnicy misyjni: od najmłodszego do najstarszego. Z całego serca dziękuję Wam za Wasz wysiłek i trud. Dziękuję szczególnie Waszym rodzicom, opiekunom, katechetom, siostrom, zakonnym kapłanom, którzy pewno Was mobilizują – mówił. – Ważne, aby się nawzajem wspierać i głosić, że Chrystus kocha wszystkich. Że narodził się w Betlejem. Kolędować i swoją modlitwą i obecnością wspomagać innych. Niech dobry Bóg hojnie Wam za to wszystko wynagrodzi – dodał na zakończenie.

Przed błogosławieństwem dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Misyjnego Kurii Metropolitalnej w Krakowie, ks. Tadeusz Dziedzic podkreślił, że spotkanie kolędników misyjnych jest posłaniem do dalszego dawania świadectwa wiary słowem i życiem oraz dzielenia się radosną nowiną o Chrystusie narodzonym w Betlejem – zarówno z tymi, którzy są blisko, jak i z tymi, którzy żyją bardzo daleko. Zaznaczył, że w tegorocznej edycji szczególną modlitwą i pomocą objęte są dzieci ze Sri Lanki. Wyraził wdzięczność bp. Robertowi Chrząszczowi za przewodniczenie Eucharystii i misyjne słowo, kustoszowi sanktuarium, ks. Tomaszowi Szopie, kapłanom, siostrom zakonnym, katechetom, wolontariuszom oraz pracownikom Centrum św. Jana Pawła II, ze szczególnym podkreśleniem zaangażowania sióstr klawerianek i s. Bożeny Najbar.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze