fot. Vatican Media
Bp Marek Mendyk: kryzys Kościoła jest głębszy niż tylko pastoralny
Odpowiedzią na kryzys wiary i wspólnoty nie może być jedynie „regeneracja powierzchownej tkanki” Kościoła, ale powrót do Chrystusa jako centrum życia chrześcijańskiego – mówił bp Marek Mendyk podczas pierwszej sesji plenarnej I Synodu Diecezji Świdnickiej. – Jezus Chrystus niech będzie dla nas jednoczącym centrum; to jest fundamentalna koncepcja naszego chrześcijańskiego życia – podkreślił biskup świdnicki.
Odnosząc się do diagnozy współczesnego kryzysu, bp Mendyk przywołał myśl zmarłego prof. Henryka Kieresia z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Wśród głównych ognisk kryzysu wymienił m.in. „zapomnienie o Bogu albo i negację Boga”, „utratę zrozumienia tego, kim jest człowiek”, „niezrozumienie i pogardę dla ludzkiej płciowości”, „brak szacunku i zrozumienia dla godności człowieka”, „niezrozumienie prawa naturalnego”, „niezrozumienie praw człowieka”, a także „biocentryzm, ekologizm, klimatyzm”. Wskazał również na „kryzys bardziej ogólny i bardziej podstawowy — kryzys prawdy, dobra i piękna”.
– Żyjemy w świecie coraz bardziej zlaicyzowanym. Kościół jest w kryzysie. Szukamy źródeł tego kryzysu i sposobów na wyjście z niego. Mówi się o potrzebie nawrócenia pastoralnego i o tym, że celem odbywającego się synodu o synodalności Kościoła jest znalezienie odpowiedzi na pytanie, jak w dzisiejszym świecie głosić Ewangelię, aby ona została usłyszana i przyjęta. To ważne! Myślę jednak, że problem jest głębszy, niż tylko pastoralny – mówił biskup świdnicki.
>>> Bp Marek Mendyk do katechetów: trzymajcie się blisko Jezusa
Jak zaznaczył, potrzeba nie tylko nowych rozwiązań duszpasterskich, ale przede wszystkim odnowienia osobistej i wspólnotowej więzi z Chrystusem. – Dlaczego to jest tak ważne, abyśmy pozwolili się prowadzić Bożemu Słowu, a nie jakimś szaleńczym ideologiom, które płyną ze świata? – pytał bp Mendyk.
Biskup świdnicki mówił również o współczesnym działaniu złego ducha i o tym, że przywoływanie tej perspektywy może spotykać się z ironią. – Mamy świadomość, że kiedy przywołujemy sposób oddziaływania na ten świat złego ducha, mogą pojawić się wzruszenie ramionami albo uśmiechy na twarzach bądź inny złośliwy grymas. Ktoś inny powie: katolicka paranoja i przewrażliwienie na punkcie diabła – wskazywał.

Odwołał się przy tym do Benedykta XVI i jego refleksji nad postacią Antychrysta w książce „Jezus z Nazaretu”, a także do wizji Włodzimierza Sołowjowa. Jak mówił, prawdziwy problem nie polegał na „napiętnowaniu jakiegoś krwawego tyrana czy publicznego skandalisty”, lecz na wskazaniu „konia trojańskiego wprowadzonego podstępnie w żywy organizm chrześcijańskiej wspólnoty Kościoła”.
Podczas pierwszej sesji Synodu Diecezji Świdnickiej, a także w trakcie prac komisji i grup synodalnych, jednym z najczęściej poruszanych tematów był kryzys Kościoła i kryzys wiary. Jak podkreślano, oba te zjawiska są ze sobą ściśle związane i wymagają odpowiedzi podejmowanej zarówno w wymiarze osobistym, jak i wspólnotowym.
W przesłaniu do diecezjan bp Mendyk przypomniał fragmenty Listów św. Pawła do Koryntian, mówiące o podziałach między uczniami oraz kwestionowaniu roli Apostoła Narodów. – Ważna jest odpowiedź: „Ja jestem Chrystusa!”, „Ja jestem Chrystusowy!”. Jeśli ktoś chce być Chrystusowy, to musi mieć wiarę taką jak ja — wskazuje Paweł. W każdym razie podziały biorą się z tego, że każdy ma tytuł, by uważać siebie za lepszego. A może nawet za jedynego. Jedynie słusznego! — znamy to. Tak i tylko tak! Jeśli przeżywasz inaczej, rozumiesz inaczej — to nie jesteś ze mną. I choćby z tego tytułu jesteś jednak gorszy. Sporo jest przechwalania w naszym życiu. Kreowania siebie, podkreślania swoich zasług. Nawet jeśli pozornie tego nie chcemy, to jednak jakoś „wyrywa się” to z naszej duszy – mówił biskup.
W czasie obrad wskazywano, że podziały i egocentryzm należą do poważnych zagrożeń dla współczesnej wspólnoty Kościoła. Tematami refleksji pierwszej sesji synodu były także liturgia, katecheza, przepowiadanie i media.
Bp Mendyk podkreślił, że centrum życia chrześcijańskiego musi pozostać Chrystus. – Patrzmy na Jezusa! Jezus Chrystus niech będzie dla nas jednoczącym centrum; to jest fundamentalna koncepcja naszego chrześcijańskiego życia. Ona oznacza, że w Jego osobie, Jego życiu, śmierci i zmartwychwstaniu odnajdujemy sens, jedność i cel całego stworzenia oraz ludzkiego istnienia. Jest On punktem odniesienia, który spaja rozproszoną rzeczywistość i łączy ludzi z Bogiem oraz między sobą – powiedział biskup świdnicki.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Kard. Czerny: encyklika Leona XIV pomaga rozumieć, interpretować i rozeznawać rzeczywistość
Monika Kubiaczyk: gdy dorośniemy, lepiej rozumiemy istotę pierwszej Komunii [ROZMOWA]
Fatima: biskup Fernandes przestrzegł przed podsycaniem konfliktów





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny