fot. z arch. Warmińskie Duszpasterstwo Młodzieży/Fb
„Ci młodzi kochają adorację”. Rekolekcje z Widokiem na Morze w Jastarni [+GALERIA]
– To jest dla mnie niesamowite, że młodzi po dyskotece, po zabawie na świeżym powietrzu, idą się wyciszyć i porozmawiać z Panem Bogiem. Kochają wieczorne adoracje, które im przygotowujemy – mówi ks. Kamil Wyszyński, duszpasterz młodzieży archidiecezji warmińskiej w rozmowie z misyjne.pl.
Od 8 do 15 sierpnia w Jastarni odbywały się rekolekcje dla młodych „Wakacje z Widokiem na Morze” połączone w odpoczynkiem i zabawą na plaży. To pomysł prężnie działającej Fundacji Warmińskie Duszpasterstwo Młodzieży. Co roku organizuje ona m.in. Dni Młodych, które gromadzą w miastach około tysiąca nastolatków, a także piesze pielgrzymki do Gietrzwałdu, które po części wymyślili sami młodzi.
Z potrzeby młodych ludzi
Jak przyznaje ks. Kamil Wyszyński, praca z młodzieżą w ciągu roku to jedno, ale młodzi potrzebują być ze sobą i w wakacje. Chociaż w archidiecezji warmińskiej wyjazdy wakacyjne organizowane są od 12 lat, w formacie nadmorskim odbywały się po raz trzeci.
– Te rekolekcje, na których jesteśmy teraz, zrodziły się z potrzeby młodych ludzi. Zauważyliśmy, że dzieciaki chcą odpoczywać – i to odpoczywać z Panem Bogiem, więc robimy dwa wyjazdy do Zakopanego, czyli „Wakacje z Widokiem na Giewont”, a także rekolekcje „Wakacje z Widokiem na Morze” w Jastarni. Widzimy, że młodzież ma potrzebę rozmowy z Panem Bogiem. Oni kochają wieczorne adoracje, które im przygotowujemy. Na początku było ryzyko, czy młodzież, gdy zobaczy na plakacie nie „kolonie”, a „rekolekcje”, pojedzie na taki wyjazd. Odzew był od początku i co roku jest ok. 50 młodych, którzy w taki sposób przeżywają czas nad morzem – relacjonuje duszpasterz młodych z Warmii.
>>> Seul przygotowuje się do Światowych Dni Młodzieży 2027

Jesteście przyjaciółmi
Rekolekcje podzielone są na bloki: codzienna msza św., wspólne posiłki, czas na plażowanie i zabawę nad morzem, konferencje. W tym roku słowo głosi ks. Paweł Jakubowski, który skupia się na temacie przyjaźni. „Jesteście przyjaciółmi moimi” (J 15,14) to punkt wyjścia tegorocznego wyjazdu. Rekolekcje są poświęcone budowaniu relacji: z Panem Bogiem, z drugim człowiekiem. Klamrą, która spina każdy dzień, jest poranna i wieczorna modlitwa. Wieczorem jest czas na adorację, która przyciąga wielu młodych.
– To jest dla mnie niesamowite, że młodzi po dyskotece, po zabawie na świeżym powietrzu, idą się wyciszyć i porozmawiać z Panem Bogiem. Można powiedzieć, że czują i profanum, i sacrum. Bogu dzięki, że ta młodzież taka jest. Nie brakuje też katechezy i zajęć w grupach. Oczywiście w tym czasie jest ważne po prostu bycie razem, rozmowy, wspólne spędzanie czasu – mówi ks. Kamil Wyszyński.
Jak dodaje duszpasterz, na rekolekcje zbiera się młodzież praktycznie z całej archidiecezji warmińskiej. Przyjeżdżają z wielu parafii, z różnych miast. Niektórzy znają się tutaj dobrze, ale są też tacy, którzy ryzykują i przyjeżdżają pierwszy raz. Mają 14 do 19 lat.

Co mówią młodzi?
Czy rzeczywiście da się połączyć wakacje z rekolekcjami? Jak ten format odbierają uczestnicy? Kilkoro z nich podzieliło się swoimi wrażeniami.
– Bardzo chciałam tu przyjechać, trochę odpocząć, poznać parę osób, z którymi później będę mogła się spotykać. Chciałam przyjechać także dla Pana Boga, żeby zbliżyć się do Niego. Czasami jest zmęczenie, ale naprawdę jest fajnie. Szczególnie lubię wspólne obiady i czas z ludźmi – mówi Zuzia (14 lat).

– Jestem tutaj trzeci raz od początku istnienia rekolekcji. Pewnie już ostatni raz jako uczestnik. Być może w kolejnych edycjach przyjadę jako opiekun. Wracam tu z sentymentem. Morze jest zbliżone do naszej wiary, bo czasami bywa wzburzone, a czasami spokojne – mówi Bartek (18 lat).
– Tutaj w piękny sposób udaje się połączyć sferę duchową z zabawą i wspólnym spędzaniem czasu. Są bardzo życiowe konferencje. Tematy dotyczą każdego z nas, przyjaźni z Bogiem i drugim człowiekiem. Adoracje to cudowny czas takiego wyciszenia, modlitwy i przede wszystkim zatrzymania się w codziennym pędzie. To wszystko sprawia, że ten czas jest naprawdę wyjątkowy – zauważa Marta (18 lat).

Młodzi są w Kościele
Niektóre osoby obecne na rekolekcjach należą do wspólnot w swoich parafiach. Są w oazie, KSM-ie, należą do Liturgicznej Służbie Ołtarza lub śpiewają w parafialnych zespołach. Przyjechali jednak także młodzi, którzy na co dzień, nie mają wiele wspólnego z Kościołem. – Tutaj mogą doświadczyć żywego Kościoła, młodego Kościoła, którego nam bardzo potrzeba. Nasze duszpasterstwo na Warmii pokazuje to wyraźnie: młodzi są w Kościele – mówi bez wahania ks. Kamil Wyszyński.
– Praktycznie w każdym miesiącu odbywa się jakieś wydarzenie dla młodych. Niektórzy się nawet zastanawiają: A po co tyle wydarzeń? Ale to nie jest tak, że siada dwóch duszpasterzy i mówią: „O, to my zrobimy takie wydarzenie, bo może młodzi tego potrzebują”. Dużo inicjatyw na Warmii powstaje dzięki temu, że młodzież przychodzi i mówi, czego chce. I to jest dla mnie niesamowite – zaznacza duszpasterz młodych.

1000 młodych idzie przez miasto
Trzy razy na Warmii odbywają się tzw. DWM-y, czyli Dni Wspólnot Młodzieżowych. Jest to jeden wieczór w seminarium, w czasie którego młodzież ma czas na modlitwę, zabawę, konferencje. Często przyjeżdża wtedy zaproszony gość. W tych spotkaniach bierze udział około 200-300 osób. Co roku w archidiecezji obchodzone są diecezjalne Światowe Dni Młodzieży, które gromadzą nawet 1000 młodych z okolic.
– Organizujemy je w różnych miastach: Mrągowo, Orneta, w tym roku Bartoszyce. Całe miasto z burmistrzem angażuje się, żeby takie duże wydarzenie zorganizować dla młodych ludzi. Przyznam, że dni młodych to taka nasza perełka. Msza św., później przemarsz ulicami miasta i pokazanie, że jest młodzież na Warmii. Na koniec wielka zabawa na scenie i hali widowiskowo-sportowej – mówi ks. Kamil Wyszyński.

Młodzi idą do Maryi
– Jak Warmia… to Gietrzwałd, o którym jest coraz głośniej, nie tylko w kontekście zaproszenia skierowanego do papieża. Przeżywamy jubileusz. Nasza młodzież pielgrzymuje nie tyle na Jasną Górę, co właśnie do sanktuarium w Gietrzwałdzie – zauważa duszpasterz młodych na Warmii.
Piesza pielgrzymka maturzystów do Matki Bożej z Gietrzwałdu to już tradycja, która co roku gromadzi wielu młodych. Pokonują trasę z Olsztyna do sanktuarium. Młodzież zjeżdża się wtedy z całej archidiecezji. – Idą nie tylko po to, by „poświęcić długopis”, ale żeby się pomodlić i „spocić dla Matki Bożej” – mówi ks. Kamil Wyszyński. – Staramy się słuchać młodych ludzi. Dużo mówił o tym papież Franciszek, że my jako księża, duchowni, mamy słuchać młodzieży. Kilka ładnych lat temu, jak ósme klasy zauważyły, że maturzyści chodzą do Matki Bożej i się modlą, to przyszli i powiedzieli: „My też chcemy powierzać naszą przyszłość Maryi, chcemy iść do Gietrzwałdu”. A teraz jest ich często dwa razy więcej niż maturzystów – opowiada duszpasterz młodych na Warmii.
Fundacja Warmińskie Duszpasterstwo Młodzieży organizuje także ferie zimowe, turnieje piłki nożnej i siatkówki. Zebrały się już dwie grupy, które polecą na ŚDM do Seulu. – Jesteśmy dumni i szczęśliwi, że młodzi tak odpowiadają. Nie trzeba ich długo zachęcać – podsumowuje ks. Kamil Wyszyński, duszpasterz warmińskiej młodzieży.









| Galeria (9 zdjęć) |
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Cristiano Ronaldo z rodziną na Mszy św. w Fatimie. Sanktuarium odwiedził tuż po ślubie
Kury, zeszyty i maszyna do szycia – jak dziś wyglądają misje i dlaczego bywają niebezpieczne
„Nie musisz znać całej drogi. Wystarczy kolejny krok”. Camino prowadzi pielgrzymów do Santiago i do serca





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny