Fot. pixabay

Co się stanie z aniołem stróżem po naszej śmierci? 

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Każdy człowiek ma anioła stróża, kiedy jest na ziemi. Ale co dzieje się z anielskim opiekunem, kiedy człowiek umiera? Kiedy idzie do nieba, to można się łatwo domyślić, że razem ze swoim aniołem jest przed Bogiem. A co dzieje się, kiedy człowiek trafia do piekła? 

Świat anielski i ludzki nie istnieją po prostu jeden obok drugiego, ale wzajemnie się przenikają. I chociaż różnią się w sposobie bycia, to aniołowie mogą wpływać na ludzi. Istnieją też ludzie, którzy mogli rozmawiać z aniołami – na przykład ojciec Pio czy… Maryja. Wiedza o aniołach stróżach nie jest dogmatem, ale nauką teologiczną uznawaną za pewną.  

Na zawsze razem? 

Niektórzy uważają, że służba anioła stróża kończy się wraz ze śmiercią danej osoby, a później otacza opieką innego człowieka. Ich zdaniem dzieje się tak, ponieważ anioł stróż ma nam pomagać w drodze do nieba, a skoro niebo zostaje osiągnięte, to kończy się jego misja związana z konkretnym człowiekiem.  

Inni natomiast uważają, że anioł obejmuje tę funkcję tylko raz i raz na zawsze zostaje mu powierzony konkretny człowiek. Anioł stróż to nie urzędnik, któremu dano sprawę jakiegoś petenta, ale Boży posłaniec, który buduje niepowtarzalną wieź z powierzonym sobie człowiekiem, tak że staje się jego osobistą „drabiną do nieba” (por. Mt 18,10). Jest on pomocny zwłaszcza w chwilach prób życiowych. Ksiądz Paweł Jaskóła w swojej książce „Stwórcze dzieło Boga” ten zamysł Boga, by cały czas była przy nas dobra istota, ujął w bardzo piękny sposób. Pisze, że każdy pojedynczy człowiek zrodzony jest dzięki pełnemu miłości zamysłowi Boga i że Bóg każdemu pojedynczemu człowiekowi towarzyszy swoją pełną miłości myślą, to właśnie tę rzeczywistość można utożsamić z aniołem stróżem. Jeśli jeszcze się przyjmie, że w Bogu każda myśl jest rzeczywistością, to wtedy pełne miłości myśli, którymi Bóg otacza każdego pojedynczego człowieka, są rzeczywiście czymś bardzo realnym. Zatem można powiedzieć, że anioł stróż patrzy na nas przez pryzmat Bożej miłości. Jest Bożą miłością, która nieustannie nam towarzyszy. 

Fot. pixabay


Czy anioł stróż będzie ze swoim „podopiecznym” nawet wtedy, jeśli ten trafi do piekła?
 

Święty Ludwik Gonzaga pisał, że jeśli dusza jest skierowana do czyśćca, to anioł stróż ją tam często nawiedza, pociesza, podnosi na duchu, zanosi modlitwy odmawiane w jej intencji i zapewnia o przyszłym wyzwoleniu. Również szuka dla duszy ludzi na ziemi, którzy modliliby się za jego „podopiecznego”, ponieważ aniołowi stróżowi zależy na tym, by człowiek jak najszybciej znalazł się w niebie. 

Jeśli natomiast dusza po śmierci jest w komunii z Bogiem, to anioł w zjednoczeniu z nią będzie wiecznie wyśpiewywać Bogu chwałę. Anioł stróż nie opuści zbawionej duszy, którą się opiekował. Będzie z nią przez całą wieczność. 

Jeśli dusza trafia do piekła, to nie ma z nią jej anioła stróża, ponieważ decydując się na kategoryczne odrzucenie Boga, odrzuca także wieczną przyjaźń swojego anioła stróża. 

Warto uświadomić sobie obecność anioła stróża – Bożej miłości, której zależy na tym, byśmy w miarę bezkolizyjnie trafili do nieba. A kiedy już ją sobie uświadomimy, to dążyć do tego, by coraz pilniej go słuchać, szukać w swoim sercu jego natchnień. 

 

 

Zobacz także
Wasze komentarze