fot. CZMP w Łodzi
Czworaczki przyszły na świat w Łodzi [+GALERIA]
Rozalia, Franek, Gabryś i Bruno przyszli na świat trzy tygodnie temu w Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. To dziesiąte czworaczki urodzone w 37-letniej historii placówki. Wśród rodzeństwa jest para bliźniaków jednojajowych. „Mama początkowo była troszeczkę przytłoczona i zastanawiała się, jak to wszystko ogarnąć. Ale w tej chwili rodzice dochodzą do siebie” – mówią w rozmowie z RMF FM lekarze Tomasz Talar i Agnieszka Augustyniak.
Dla rodziców, którzy na co dzień mieszkają w gminie Łambinowice (woj. opolskie), wiadomość o ciąży mnogiej była ogromnym zaskoczeniem. Jak wspomina mama dzieci, pani Magda, początkowo lekarze informowali o jednym dziecku, później o trojaczkach, a dopiero podczas badań prenatalnych okazało się, że pod sercem nosi czworo maluchów. Mają już jedno dziecko, a teraz z dnia na dzień stali się rodziną wielodzietną.
– Na pierwszym USG dowiedzieliśmy się, że jestem w ciąży. Po dwóch tygodniach usłyszeliśmy, że są trojaczki – i to już był dla nas ogromny szok. Dopiero na badaniach prenatalnych lekarz znalazł czwarte dziecko. Najpierw było przerażenie, jak to wszystko ogarnąć, a później najważniejsze było już tylko to, żeby dzieci urodziły się zdrowe – mówi RMF FM pani Magda.
Ogromne wyzwanie
Szef Kliniki Perinatologii, Położnictwa i Ginekologii Centrum Zdrowia Matki Polki prof. Mariusz Grzesiak podkreśla, że ciąża czworacza jest ogromnym wyzwaniem dla organizmu kobiety.

Łączna masa dzieci w chwili porodu wynosiła aż 6720 gramów. Na świat przyszła dziewczynka i trzech chłopców. Ważyli odpowiednio około 1700, 1600, 1520 i 1900 gramów i wymagały niewielkiego wsparcia w oddychaniu. – Proszę sobie wyobrazić, że łączna masa tych dzieci, które były w macicy u mamy, wynosiła 6720 gramów. Mówimy o wcześniakach, ale trzeba też pamiętać, jak wielkim obciążeniem była taka ciąża dla organizmu matki – zaznacza profesor.
Dzieci urodziły się kilkanaście godzin wcześniej, niż planowali lekarze. Przez pierwsze dni wymagały niewielkiego wsparcia oddechowego i przebywały na oddziale intensywnej terapii noworodka. Dziś cała czwórka jest już na oddziale opieki pośredniej. Nie potrzebuje inkubatorów, waży ponad dwa kilogramy i uczy się samodzielnego jedzenia.




| Galeria (4 zdjęcia) |
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny