fot. Solen Feyissa/unsplash
Czy można ufać Czatowi GPT? Tak, ale…
Zasada ograniczonego zaufania – ufaj, ale sprawdzaj – chyba najlepiej pokazuje, jak powinniśmy podchodzić do sztucznej inteligencji. AI może być bardzo przydatna, dzięki niej możemy uprościć sobie wiele codziennych zajęć. Nie może jednak w pełni zastąpić choćby działań kreatywnych, twórczych. Ich autorstwo wciąż powinno pozostać ludzie. Zwłaszcza, że sztuczna inteligencja potrafi nas wpuścić w maliny.
Moja redakcyjna koleżanka już kilka dni temu napisała o tym, jak nieoczekiwanie Chat GPT zakwestionował jej istnienie papieża Leona XIV. To świetny przykład na to, że do tego narzędzia – choć pomocnego i przydatnego – trzeba podchodzić z ostrożnością. Trzeba kierować się zasadą ograniczonego zaufania. Treści generowane przez AI zawsze warto sprawdzić pod względem wiarygodności – np. prosząc o podanie źródeł. Czat też, pamiętający historię naszych wcześniejszych rozmów z nim i w jakiś sposób „znający nas”, może być nieobiektywny w udzielaniu odpowiedzi na różne pytania. Okazuje się jednak, że narzędzie to przynajmniej stara się być obiektywne. Poprosiłem kilak osób z redakcji o udział w małym eksperymencie. Mieli chwilę porozmawiać z Czatem GPT – jako użytkownicy niezalogowani. Pytali go o religię – o to, który z systemów religijnych jest najbardziej spójny, logiczny. Niektóre osoby do pytania dodawały jeszcze zdania typu „jestem katoliczką”, „jestem muzułmaninem”, „jestem żydem” – żeby sprawdzić, czy przynależność religijna będzie miała istotne znaczenie dla odpowiedzi. Przyznam, że miałem w głowie tezę: Czat GPT będzie uzależniał odpowiedź od deklaracji religijnej pytającego. Okazuje się jednak, że tak się nie zadziało.
Neutralny światopoglądowo
„Nie ma jednej obiektywnej odpowiedzi” – już ta krótka odpowiedź pokazuje, że Czat GPT skonstruowany jest tak, by – przynajmniej w teorii – udzielać jak najbardziej obiektywnych odpowiedzi. To mnie zaskoczyło – i to na plus. Jednej z osób (eksperymentalnej „ateistce” podkreślił nawet, że postara się odpowiedzieć w sposób „neutralny światopoglądowo”). Zaraz potem internetowe narzędzie najczęściej sugerowało, że może pokazać „jak oceniać systemy religijne” pod względem spójności”, że może pomóc „przeanalizować kryteria spójności” czy „przeanalizować, jak różne tradycje religijne budują swoją wewnętrzną logikę”. Zamiast więc konkretnej odpowiedzi, który z systemów religijnych jest najbardziej spójny i logiczny – otrzymaliśmy możliwość wspólnego przeanalizowania tych systemów. Czat nie poszedł na „łatwiznę” – czym byłoby np. wskazanie konkretnego systemu i podanie argumentacji (w moim założeniu – zapewne takiego, jaka byłaby deklaracja religijna pytającego). Zachęcił do wyzwania intelektualnego – a przynajmniej do prześledzenia wyników takiego wyzwania. Jak patrzyłem na poszczególne odpowiedzi, to oczywiście nie były identyczne. Poszczególnym osobom Czat GPT zwracał uwagę na różne rzeczy – podkreślając jednak elementy mające wpływ na spójność i logikę w różnych systemach religijnych. Żadnego z nich nie faworyzował, co należy uznać za dobry objaw. Choć w odpowiedziach nie zabrakło podkreślenia spójności i logiczności religii deklarowanej przez pytającego. „W obrębie religii katolickiej istnieje jedna z najbardziej rozwiniętych i wewnętrznie spójnych tradycji intelektualnych – filozofia i teologia katolicka przez wieki systematyzowały doktrynę tak, by była racjonalnie spójna” – tego typu zdanie jest już raczej opinią niż faktem („jedna z najbardziej rozwiniętych”). Podobnie jak: „Wiele osób, w tym filozofów i badaczy religii, uważa islam za jedne z bardziej wewnętrznie spójnych systemów teologicznych”. Gdzieś tam mimochodem, może „nieświadomie”, ale jednak Czat GPT delikatnie skłania się, ku religii deklarowanej przez osobę pytającą. Jest to jednak na tyle niewielka sugestia, że nie wpływa na obiektywizm odpowiedzi.

Fakty i opinie
Pozytywne, że Czat raczej chce dać narzędzia, które mogą wspomóc proces krytycznego myślenia – niż odpowiadać za nas. W tym miejscu mam jedną radę, która się nam wszystkim może przydać. Ćwiczmy odróżnianie faktów od opinii. Granica może być czasem bardzo cienka, więc warto się szkolić – zwłaszcza w takich przykładach „na granicy”. Łatwiej przyjdzie nam potem interpretowanie tego, co odpowie nam Czat GPT. Oczywiście, nawet przy definitywnych faktach kluczowe jest też sprawdzenie źródła i wiarygodności. Bo czasem fakt tylko wygląda na fakt – a jest zwyczajną bzdurą. „Nie ma takiego papieża jak Leon XIV” – to zdanie brzmi jak fakt, nie ma w nim przecież nic oceniającego. A faktem nie jest – jest przecież bzdurą. Ciekawe jest jeszcze jedno – to akurat pojawiło się w odpowiedzi podczas mojej rozmowy (jako „żyd”) z czatem. Czat GPT wymienił różne elementy budujące spójność i logikę różnych systemów religijnych, ale podkreślił, że to nie jest ranking – a więc kolejność, w której podawał odpowiedzi nie ma mieć dla mnie znaczenia (choć zaczął od judaizmu – a więc religii, którą zadeklarowałem; tak zresztą działo się też w innych rozmowach).
Bardzo głębokie pytanie
Kontynuowaliśmy rozmowy z Czatem GPT, tym razem pytając go o to, kim jest Bóg. I tym razem Czat starał się być bardzo obiektywny i przedstawiać raczej „suche” fakty – nie sugerował się religią zadeklarowaną przez osobę pytającą. Ciekawsze jest to, że w wielu rozmowach podkreślał, że „to bardzo głębokie pytanie”, że to pytanie jest „jednym z najgłębszych w teologii i filozofii religii”. Nie zapominając, że Czat GPT to tylko algorytm – warto docenić, że zwraca uwagę na to, jak ważne jest to pytanie. Dalsze odpowiedzi przypominają schemat z pytania o spójność i logiczność systemów religijnych. Czat zaznacza, że odpowiedź może być różna w zależności od tego, kogo się zapyta. „W każdej religii i systemie wierzeń istnieje jakaś koncepcja Boga, ale odpowiedź, kim On jest, zależy od tego, jak rozumie się Jego naturę, a także jakie aspekty Jego istnienia są najważniejsze” – to jedna z odpowiedzi. Po takim wstępie (nie zawsze był) wirtualny rozmówca z reguły przechodził do omówienia tego, kim jest Bóg w kilku systemach religijnych. Z reguły najpierw skupiał się na religii zadeklarowanej przez osobę pytającą, a potem na innych systemach. Żadnego z nich jednak nie preferował – choć np. zaznaczał, że jakaś „perspektywa jest najbardziej naturalna dla ciebie” (w domyśle – dla pytającego). Co ciekawe, właściwie w każdej z odpowiedzi pojawiły się nie tylko cechy Boga/bogów z poszczególnych systemów – ale też zawsze był podpunkt dotyczący tego, co o Bogu/bogach mówi filozofia. To bardzo ciekawe – ale też zrozumiałe. Filozofia miała i ma nadal ogromny wkład w budowę wyobrażeń o Bogu/bogach – i zasadne jest, że Czat GPT nie pominął jej podczas udzielania odpowiedzi. Nie miała przy tym znaczenia religia deklarowana przez osobę pytającą. Były rozmowy z Czatem GPT pozbawione deklaracji religijnej (lub deklarujące ateizm). One również były raczej obiektywne i nie wyróżniały żadnej religii. Zaskoczyło mnie za to, że choć zadawaliśmy te same pytania, to w odpowiedziach Czat skupiał się na różnych kwestiach. Analizy, argumenty i przykłady podawane w poszczególnych rozmowach były różne – stąd można wnioskować, że Czat zaciąga odpowiedzi z różnych źródeł i odpowiedzi są w jakiś sposób generowane losowo.

Sprawdzaj, weryfikuj
Myślę, że nasz mały redakcyjny eksperyment pokazał, że z Czatem GPT można podjąć w miarę sensowną dyskusję na ważne tematy i spodziewać się przy tym neutralnych światopoglądowo odpowiedzi (bardziej wiedzy/faktów niż opinii). Udzielane przezeń odpowiedzi są obiektywne i opierają się na konkretnych przykładach i argumentach. Wirtualne narzędzie stara się być obiektywne – nie skłania się w żadną ze stron. Pytanie oczywiście, na ile podawane przez Czat GPT argumenty są prawdziwe – to warto weryfikować, prosząc go np. o podanie źródeł. Osobiście podchodzę do Czata GPT bardzo ostrożnie i raczej mu nie ufam. Eksperyment pokazał, tak sądzę, że może nie muszę być aż tak nieufny. Wciąż jednak uważam, że w kontekście AI warto być nader ostrożnym i faktycznie zachować zasadę ograniczonego zaufania. „Ufaj i sprawdzaj” – chciałoby się powiedzieć. Jest jednak wiele innych, bardziej klasycznych źródeł wiedzy (także tych internetowych), po których możemy spodziewać się rzetelniejszego, pewniejszego przekazu. Robiąc więc coś, co wymaga większego wysiłku intelektualnego, szukania różnych informacji – sięgajmy w pierwszej kolejności do nich. Myślę zresztą, że niedługo np. przesiadywanie w bibliotece i szukanie w książkach będzie bardzo modne – jako coś w stylu retro. A z Czata GPT również można korzystać, ale bardziej pomocniczo. Bo dyskusje na poważne tematy lepiej uskuteczniać z innymi ludźmi – a nie z wygenerowanym przez algorytmy programem.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Młodzież z USA rozmawiała z papieżem o spowiedzi i sztucznej inteligencji
W krajach niezamożnych sztuczna inteligencja może być jedyną formą dostępu do medycyny [ROZMOWA]
Tomasz Rożek: AI nie jest demokratyczną technologią [ROZMOWA]





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny