EPA/ABIR SULTAN
Dzięki tej książce zrozumiesz inne kultury i religie [RECENZJA]
O 19 miejscach pielgrzymkowych z całego świata opowiada w swojej książce Kathryn Hurlock. Autorka zabiera nas do miejsc oczywistych i dobrze przez nas kojarzonych – jak Jerozolima, Rzym czy Lourdes. Ale dzięki niej trafimy też do miejsc mało znanych i poznamy też wiele różnych kultur i tradycji religijnych. To książka naprawdę otwierająca umysł i pomagająca zrozumieć inne religie.
W lipcu i sierpniu media katolickie tradycyjnie podejmują temat pielgrzymowania. Nie inaczej było i w tym roku, również na naszym portalu. To bowiem w tym czasie odbywa się najwięcej pieszych pielgrzymek – zwłaszcza do sanktuarium na Jasnej Górze, ale i do innych polskich sanktuariów. Wciąż wiele osób decyduje się na taką właśnie aktywność w sezonie wakacyjno-urlopowym. Równie popularnym medialnie tematem jest w tym czasie Santiago de Compostela i Camino de Santiago – czyli Szlak św. Jakuba. Ludzie od setek lat pielgrzymują do miejsc świętych. I nie dotyczy to wyłącznie chrześcijan, ale i wyznawców różnych innych religii. Przypomina o tym Kathryn Hurlock w swojej książce „Tam dokąd ciągną tłumy. Historia miejsc świętych”, która ukazała się ostatnio nakładem Wydawnictwa Znak Horyzont.

Jerozolima
Przełom stycznia i lutego 2020 roku, na chwilę przed wybuchem pandemii. To wtedy byłem w Ziemi Świętej. Podczas tego wyjazdu odwiedziłem w Izraelu i Palestynie liczne miejsca święte, które mają znaczenie dla chrześcijan, ale i dla wyznawców innych religii. Odwiedziny w miejscach tak istotnych dla historii i dla wiary zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Zwłaszcza Jerozolima – miasto ważne dla wyznawców judaizmu, chrześcijaństwa i islamu. Miasto święte. Wyprawa do świata opisanego na kartach Biblii pozwoliła mi wtedy lepiej zrozumieć nauczanie Chrystusa, ale i różne biblijne konteksty. Nie bez powodu Ziemię Świętą nazywamy Piątą Ewangelią – jej poznanie mówi nam bardzo dużo o czasach patriarchów i Jezusa. Wspomniana Jerozolima to jedna z kilkunastu destynacji z całego świata, o których pisze w książce „Tam dokąd ciągną tłumy” Kathryn Hurlock. W tym świętym mieście przenika się ze sobą kilka kultur. Ogromne wrażenie zrobiło na mnie przede wszystkim całe Wzgórze Świątynne. Poruszająca była wizyta przy Ścianie Płaczu. I spojrzenie z daleka na jerozolimskie Stare Miasto – z górującą nad nim kopułą Meczetu na Skale. Dzięki historii Jerozolima jest dziś celem pielgrzymek wyznawców kilku religii Abrahamowych – judaizmu, chrześcijaństwa i islamu. W przywołanej książce można prześledzić krok po kroku, jak zmieniała się sytuacja Jerozolimy i w jaki sposób miasto zyskało status pielgrzymkowy. Autorka wyjaśnia, jakie znaczenie miała Jerozolima dla wyznawców poszczególnych religii – a więc dlaczego dzisiaj to miasto tak wielokulturowe i budzące zarazem tak wiele, często skrajnych, emocji. Hurlock pozwala nam przede wszystkim spojrzeć na to centralne miejsce w Ziemi Świętej z perspektywy historycznej. Jej przystępny i dość skoncentrowany wywód (rozdział o Jerozolimie ma trochę ponad 20 stron) pozwala łatwo uporządkować sobie wiedzę o tej części świata – w kontekście poszczególnych religii.

I reszta świata
Ale nie tylko Jerozolima jest bohaterką książki „Tam dokąd ciągną tłumy”. Tych bohaterów jest w sumie 19. I są to miejsca dotyczące bardzo rożnych kultur i religii, rozsiane po całym świecie. Autorka we wstępie pisze: „Przez tysiąclecia ludzie na całym świecie udawali się na pielgrzymkę, by prosić swoich bogów, aniołów i świętych o pomoc, gdy potrzebowali opieki, szukali pociechy dla znękanej duszy, pragnęli uleczenia, chcieli podziękować za doznane dobrodziejstwa albo złożyć polityczną deklarację”. A potem, przez kilkanaście rozdziałów, opisuje kolejne miejsca, skupiając się przede wszystkim na tym, jak pielgrzymowanie wpływało na społeczeństwo, kulturę i politykę. Jej opowieści są przekrojowym spojrzeniem na historię – od starożytności po współczesność. To wciągająca lektura popularnonaukowa, która pomaga też uporządkować sobie wiedzę o kulturach i religiach. Boimy się tego, czego nie znamy lub o czym wiemy niewiele. Lektura książki Hurlock pomaga przełamać tę niewiedzę. Dlatego, choć bardzo wartościowe są te bliskie nam kulturowo rozdziały – jak o Jerozolimie, Rzymie, Lourdes czy Santiago de Compostela, to szczególnie cenna jest możliwość bliższego poznania miejsc związanych z innymi kulturami i tradycjami religijnymi. W pierwszych rozdziałach autorka zabiera nas do Chin i nad Ganges. A potem do Delf, których świetność minęła wieki temu, ale które są przecież związane z kulturą, która ukształtowała dzisiejszą Europę. W kolejnych rozdziałach będziemy w Jerozolimie i w Rzymie, w Mekce i w Stambule. Ale trafimy też do miejsc znacznie mniej znanych – choćby do szkockiej Iony, Karbali czy do Buenos Aires, gdzie cel pielgrzymkowy wcale nie będzie religijny. Autorka zabierze nas też do Nowej Zelandii, Japonii czy Angoli. Te 19 miejsc pozwala przekrojowo spojrzeć na miejsca święte z całego świata. To lektura bardzo otwierająca i rozwijająca. Świat jest bardzo multikulturowy i świadomość tego faktu pozwala nam lepiej rozumieć innych, ale też samych siebie. „Tam dokąd ciągną tłumy” (Wydawnictwo Znak Horyzont) to dobrze skrojona lektura dla wszystkich – wyznawana religia (lub jej brak) nie ma tu znaczenia.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Bracia chcą uratować rodzinę. Muszą pokonać 500 mil [RECENZJA]
Samotność superbohatera. Ludzkie oblicze Spider-Mana [RECENZJA]
„Nie każdy powrót jest łatwy”. Nolan stworzył filmowe arcydzieło [RECENZJA]





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny