epa03801291 Pope Francis (R) blesses a child as he visits Varginha favela (‚shanty town’) in Rio de Janeiro in Brazil, 25 July 2013. Pope Francis is in Brazil for the celebration of the World Youth Day, from 23 to 28 July, on his first trip overseas since he was elected. EPA/LUCA ZENNARO / POOL

Franciszek: to, że ciągle mówię o ubogich, nie jest chorobą

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Świat ciągle potrzebuje budowniczych miłości i miłosierdzia. W praktyce oznacza to przezwyciężenie pokusy zatrzymania się tylko na słowach i teoriach o miłosierdziu. Konieczne jest przekucie go na konkret codziennego życia. A poruszanie tego tematu to nie choroba.

Mówił o tym Franciszek w przesłaniu wideo do uczestników koncertu dobroczynnego, który wieczorem 17 grudnia odbył się w Watykanie. Dochód z imprezy przeznaczono na wsparcie jedynego szpitala pediatrycznego w Republice Środkowoafrykańskiej i dzieci z terenów dotkniętych niedawnym trzęsieniem ziemi w środkowych Włoszech.

„Czasami ktoś mnie pyta: «Ojciec mówi ciągle o biednych i o miłosierdziu». Tak, odpowiadam, to prawda, ale to nie jest żadna choroba. To po prostu sposób, w jaki objawił się Bóg. Zbliżające się Boże Narodzenie przypomina nam sposób, w jaki Bóg przyszedł na świat: narodził się, z Maryi Dziewicy, tak jak wszystkie inne dzieci, owinięto go w pieluszki, był brany na ręce, karmiony” – przypomniał Ojciec Święty. I dodał: „Ale nie tylko to: On, Jego mama i Józef musieli zmierzyć się z tym, że nie było dla nich miejsca w gospodzie. I jeszcze jedno. Dobra nowina, informacja o narodzinach została przekazana nie królowi i książętom, ale pasterzom, ludziom słabo lub wręcz źle postrzeganym, moglibyśmy powiedzieć: zagorzałym grzesznikom. Oto nasz Bóg: nie totalnie obcy, ale absolutnie bliski”.

Franciszek podkreślił, że idąc za tą logiką możemy powiedzieć, iż „zostać budowniczym miłości i miłosierdzia to jakby inwestować nie na giełdzie, ale w raju”. Zauważył, że być może nie możemy zdobyć się na wielkie rzeczy, zrealizować wielkich projektów, ale wszystko to, co zrobimy, podpisane będzie przez nasz zapał: Ewangelię. Jako przykład dzielenia się podał dzieci z Republiki Środkowoafrykańskiej, które – choć same są ubogie – zorganizowały zbiórkę, by wesprzeć swych rówieśników dotkniętych trzęsieniem ziemi.

Podczas dobroczynnego koncertu wystąpił m.in. główny pomysłodawca tej imprezy, znany piosenkarz Claudio Baglioni. Hasłem tej dobroczynnej inicjatywy był tytuł jednego z jego przebojów „Avrai” [Będziesz mieć]. Transmisję przeprowadziła telewizja RAI. Ze sprzedaży biletów zebrano pół miliona euro, dodatkowe fundusze uzyskano dzięki charytatywnym sms-om.

Fot. heraldmalaysia.com

Franciszek: to, że ciągle mówię o ubogich, nie jest chorobą
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze