fot. Anna Gorzelana/misyjne.pl
Gdzie powstają „Misyjne Drogi”, czyli o tym, jak drukowane jest nasze czasopismo [FOTOREPORTAŻ]
Zanim czytelnik otrzyma swój egzemplarz „Misyjnych Dróg”, pracują nad nim dziennikarze, redaktorzy, graficy. A gdy już gotowy, złożony numer wyjdzie z redakcji – to trafia do drukarni. Odwiedziliśmy drukarnię eds poland, z którą od kilkunastu lat współpracujemy. Patrzyliśmy, jak wygląda ostatni etap tworzenia kolejnego numeru.
Tworzenie czasopisma składa się z wielu kroków – pierwszym jest przygotowanie materiałów – reportaży, wywiadów, wypowiedzi eksperckich. Artykuły są odpowiednio redagowane, zdjęcia obrabiane, a całość składana w programach graficznych. Podczas łamania czasopisma powstaje plik, który dokładnie pokazuje, jak będzie wyglądać każda strona numeru – gdzie jest tytuł, kolumny tekstu, fotografie, podpisy. I ten gotowy projekt trafia do drukarni, gdzie zaczyna się etap przygotowania do druku.
>>> Maryja o rysach twarzy Indianki. Kolorowa liturgia na misjach [MISYJNE DROGI]

I właśnie do drukarni, w której powstają „Misyjne Drogi”, postanowiliśmy się wybrać. Redaktorzy czasopisma wespół z pracownikami Prokury Misyjnej – we wtorek 24 lutego razem odwiedziliśmy drukarnię eds poland. Oprowadzani przez Mariusza Majewskiego dyrektora ds. sprzedaży i marketingu, przyglądaliśmy się kolejnym etapom drukowania „Misyjnych Dróg”.

W drukarni specjaliści najpierw sprawdzają otrzymane pliki pod kątem technicznym, a następnie tworzy się formy drukowe – najczęściej w technologii offsetowej, która polega na przenoszeniu obrazu z płyty drukowej na papier za pomocą cylindrów i farby.
>>> Indie: silne kobiece serce [FOTOREPORTAŻ/MISYJNE DROGI]

Kolejny etap to sam druk. Ogromne maszyny drukarskie nanoszą farbę na papier – zwykle osobno dla kilku podstawowych kolorów, które razem dają pełny obraz. Arkusze zadrukowanego papieru są potem suszone i kontrolowane pod względem jakości: sprawdza się, czy kolory są równe, a tekst czytelny i nie ma w nim przesunięć.


Na końcu przychodzi czas na wykończenie, czyli introligatornię. Zadrukowane arkusze są składane w odpowiedniej kolejności, zszywane – jak w przypadku „Misyjnych Dróg” – lub klejone w grzbiet. Gotowe egzemplarze są pakowane i wysyłane do dystrybucji, skąd trafiają do parafii i prenumeratorów.

„Misyjne Drogi” to prawie stustronicowy dwumiesięcznik wydawany od 1983 r. w Poznaniu przez Polską Prowincję Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Do publicystów piszących na jego łamach zalicza się: prof. Elżbietę Adamiak, ks. prof. Andrzeja Dragułę, o. prof. Wojciecha Kluja OMI, o. Andrzeja Madeja OMI, prof. Eugeniusza Sakowicza, ks. Artura Stopkę, o. prof. Jarosława Różańskiego OMI, dr. Tomasza Terlikowskiego oraz o. prof. Tomasza Szyszkę SVD. Redaktorem naczelnym tytułu jest o. dr hab. Marcin Wrzos OMI. Celem redakcji jest kreatywna i ciekawa prezentacja działalności misyjnej Kościoła, treści religioznawczych, podróżniczych i antropologicznych. Redakcja zainicjowała ogólnopolską kampanię „Misjonarz na Post”, program adopcji misyjnej „Misja Szkoła”, a także prowadzi inicjatywy związane z dialogiem międzykulturowym i międzyreligijnym wydając chociażby „Kalendarz Trzech Religii”. Redakcja wydaje także książki. „Misyjne Drogi” to czasopismo misyjne o jednym z największych nakładów i objętości w Polsce, dostępne jest w około 2 tysięcy parafii, a także w „wolnej” sprzedaży. Redakcja od 2016 r. prowadzi portal misyjne.pl oraz związane z nim media społecznościowe.
























| Galeria (24 zdjęć) |
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Azji trzeba szeptać Ewangelię. O misjach i inkulturacji na Wschodzie [MISYJNE DROGI]
Kamerun: woda ze studni to luksus [MISYJNE DROGI]
Afryka: świętują, gdy jest jedzenie [MISYJNE DROGI]





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny